Odświeżając temat chciałem zapytać fachowców (lub doświadczonych użytkowników) o możliwości dołożenia sterownika/siłownika do zaworu 4D.
Posiadam piec z podajnikiem jak również instalację z zaworem 4D. Na piecu mam ustawioną temp. 60st, na grzejniki (w zależności od potrzeb, pogody etc.) temp. od 27st do 55st (za zaworem mam termometr).
Zaworem steruje manualnie (kręcę pokrętłem). Niestety pokrętło nie ma podziałki i ciężko jest zapamiętać jak powinienem ustawić oby osiągnąć żądaną temp. na grzejniki. Musze schodzić do piwnicy. I co NAJWAŻNIEJSZE obsługiwać to ma moja mama (starsza osoba) i przestawienie tego zaworu jest dla niej trudne :(
Rozważam 3 opcje, ale nie wiem (nie znam się) czy to w ogóle możliwe i z jakimi kosztami się wiążę:
1. Siłownik do tego zaworu. Z jakąś skalą wartości (procentową, stopniową, od 1 do 10 etc.), sterowanie tym siłownikiem w domu (ewentualnie w piwnicy). tj. gdy mamie zimno zwiększa wartość na pilocie, a na grzejniki idzie wyższa temp.
2. Siłownik do tego zaworu, tylko, że nie ustawiam wartości tylko temp. jaka ma iść na grzejniki, sterowanie tym siłownikiem w domu (ewentualnie w piwnicy). tj. gdy mamie zimno zwiększa temp. jak ma iść na grzejniki na pilocie.
3. Siłownik do tego zaworu, ze sterowaniem automatycznym, tj. czujniki temp. jest w pokoju. Na czujniki ustawiam temp. jaką bym chciał mieć w pomieszczeniu (np. 22st.) i siłownik sam zwiększa lub zmniejsza temp. wody jak ma iść na grzejniki. Do tego rozwiązania nie jestem przekonany w 100%, gdyż obawiam się wariacji sterownika w przypadku wietrzenia pomieszczeń, wyboru pomieszczenia z czujnikiem (w każdym może być inna temp. z powodu konstrukcji domu, nasłonecznienia, używania itd.).
Jako, ze się nie znam na asortymencie, chwiałem zapytać, które z tych rozwiązań są możliwe? Jakie to mniej więcej koszta. Jeśli są możliwe, to czy rozwiązania z regulacja zaworu z domu (pkt 1 i 2) można zrobić bezprzewodowo :)
najlepszy rozwiązaniem wydaje mi się druga opcja (nawet z odczytem w piwnicy, np. na siłowniku). Tak, ze ustawiam temp. jaka ma iść na grzejniki, a zawór sam się reguluje. Tylko, czy nie będzie potrzebna wymiana całego zawory na jakiś z czujnikiem temp.
P.S. Wiem, że najlepiej było by zmienić sterownik do pieca na taki, który to wszystko spina, wraz z czujnikami w domu, na dworze itd. Niestety to już są duże koszty, a ja chce tylko łatwiejsze "kręcenie" zaworem. Wiadomo, że przy zmianie temp. z 30st na 55st i tak konieczna będzie ingerencja w nastawy kotła, ale dla mniejszych zakresów się obejdzie.