purflux
Forumowicz-
Postów
31 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez purflux
-
Czy ktos moze pomoze/doradzi co do ustawień pieca jak w temacie ? Ewentualnie jest ktoś może z okolic Wrocławia/Jelcza-Laskowic/Olesnicy kto ma doświadczesnie i mogłby za odpowiednia opłatą ustawić/doradzić jak ustawić ten sterownik ? Duzo czytałem na forum i nie tylko i są sprzeczne informacje co do ustawień. Np. spotkałem się z tym że przesłona wentylatora ma być zamknieta/przymknieta lub calkiem otwarta? Ekogroszek jest z górnej pułki -28-30tys kalorycznosc ( +/-900zł ) a robią się spieki i żużel. Po 2 tyg wyczystka cała w sadzy. Ciezko mi określic zuzycie na dobę ale myślę że to min 25kg. A w duze mrozy jeszcze wieksze. A czytam gdzieniegdzie to pisza ze spalaja piece 15kg/doba. Dom ok 200m , zbiornik CWU 200L o ile dobrze pamietam. Kaloryfery + podłogówka kuchnia i czesc salonu. Piec stoi i nagle zaczyna pracować - sygnał ze sterownika w salonie - zapala się kontrolka od kaloryferów na strerowniku po czym za chwile staje i znowu nie pracuje. Dziwi mnie takie zachowanie sterownika bo jak dostaje sygnał od sterownika w salonie to powinien pracować az do zalaczenia pompy ktora podaje wodę do kaloryferów. A nie zaczyna pracowac po czym staje. Sterownik: Piec: W razie czego mogę spisać aktualne ustawienia poszczególnych parametrów sterownika pieca.
-
To ostatnie pytanko. Ile KW ? Kamienica podpiwniczone nieocieplona. Ja mieszkam nad piwnicami. Generalnie lazienka i kuchnia to lodówka bo są kafle na podłogach a podlogi nieocieplone ) wiec piździ strasznie w zimie. Pokoj jeden jak pisalem wczesniej ocieplony ( podloga welna 15cm i ściana szczytowa płytami Eurtohane G ) drugi pokoj tez bede zrywal podloge i ocieplał. W kuchni nie grzeje , w lazience elektryczna dmuchawa tylko przed kompaniem. Także potrzebuje pieca 7KW ? 9 KW ? mieszkanie 57m. Zalezy mi tylko na tym zeby grac pokoje i nie latac co 15 min do pieca jak teraz. Zbiornik CWU mam taki http://images.budujesz.pl/news/i700/668.png nie wiem ile moze miec 80L ? zalany XPS'em. w pokojach 2 kaloryfery w kuchni jeden i w lazience mały. Palę głównie drewnem ( sosna ) i węglem wysokokalorycznym orzechem generalnie ten pokoj co ociepliłem też był lodówką ... -10 na zewnątrz miałem +5 w srodku , teraz po ociepleniu podlogi i sciany -10 na zewnątrz mam +15 w pokoju. Przed ociepleniem można było palic i dalej było zimno - teraz 10 min ciepły kaloryfer i jest ciepło w pokoju i tak nie ucieka. Dlatego chce drugi pokoj też tak ocieplić.
-
Coś pokombinuję z blachą i szamotem , jak nie pomoze to bede szukał innego pieca. A może są jeszcze jacys fachowcy od piecy ? zdun tez zajmuje sie takimi piecami niekaflowymi ??? Może poszukam kogoś w temacie w okolicy i doradzi albo przerobi albo każe się pozbyć tego pieca ??? Powiedzcie mi o co chodzi z typem węgla ? 31.1 , 31.2 , 32.1 , 32,2 33 ??? Jedynym węglem który dopala mi się na pył jest czeski , a polski Jankowice , Bobrek czy Marcel zawsze zbryluje i zużluje. Myślałem ze za dużo powietrza ale jak dam mniej powietrza to przygasa.
-
przymknałem wczoraj szyber czy jak to sie nazywa ( to co ogranicza powietrze lecace do komina z pieca ). przymknalem tak na 1/2 a moze 3/4 i dużo dłużej trzymał temperature. Zastanawiam sie zeby w srodku przyspawać blachę ograniczajaca lecące gorace powietrze z paleniska do komina?
-
wlasnie chcialem zmienic piec ale moja wspaniala malzonka stwierdzila ze DIY piec pochodzi kupe lat a jak kupimy taki ze sklepu seryjnie robiony to za 3-5 lat zacznie ciec albo cos ( bo jej rodzice maja taki sklepowy i co pare lat wlasnie musza wymieniac bo cieknie. Kamienica nieocieplona cegla 40cm. Na razie jeden pokoj ociepliłem od wewnątrz ( podłoga 15cm wełny , sciana szczytowa płyty do ocieplen od wewnątrz ( eurothane G ) 2cmPIR , paroizolacja i regips. Efek: -w pokoju 10 stopni cieplej bez ogrzewania ( kiedys przy mrozie na zewnatrz ok -10 w pokoju mialem 5 stopni teraz 15 stopni bez palenia. -wystarczy rozpalic i jest ciepło i cieplo nie ucieka ( wczesniej kaloryfer moglbyc goracy i bylo zimno ). Planuje drugi pokoj zrobić tak samo - 15cm welny w podoge i płyty na ściane od sasiadki która nie grzeje. Kuchnia i lazienka odpadają jezeli chodzi o ocieplenie bo sa kafle, a nie bede zrywał kafli. W kuchni nie grzeje w ogóle bo i tak non stop musze miec okno otwarte bo gotuje itp i by mi grzyb zaraz wylazł. Łazienke w zimie ogrzewam tylko przed kąpielą ( prysznic ) elektrycznym 2kw. Zależy mi stylko na zwiekszeniu efektywnosci pieca jak sie da opału mi idzie ok 4m drzewa i niecala tona wegla na rok. Ale jak pisalem pale tylko wieczorami ( pracuje i nie ma mnie w domu od 6 rano do 16-17 ) wiec jak na palenie tylko wieczorami wydaje mi sie ze i tak duzo idzie. Dlaczego sądzisz że wymiennik nie istnieje ??? powinien być labirynt spalin który ogrzewa wodę w tych rurkach ??? ale w tym piecu za bardzo nie ma go jak ztobić. a moze deflektor zapodać ??? który jakby zaburzy płomień i spaliny które idą od razu w komin. w ogole nie wiem kto robił ten piec ja sie nie znam ale tam jest wprost z paleniska ujście do komina i w sumie to ja grzeje komin a nie wode w piecu :/
-
-
Fotki poniżej.
-
węglem i drewnem ( sosna ) węgiel chyba bobrek 28-30 kalorycznosc rozpalam drewnem drobnym na ruszcie jak się rozpali to wrzucam trochę węgla i drzewa. Palenie od góry u mnie się nie sprawdza sprawdzałem kilka razy. dolne drzwiczki zamknięte, górne zasypowe przekręcone kółko z dziurkami żeby było powietrze i przy rozpaleniu od góry dużo dymu i mało efektu :/ A ha wymiary rusztu ok 25x25
-
w związku ze zbliżającym się sezonem grzewczym chciałbym z Waszą pomocą usprawnić mój piec CO. W załącznikach zdjęcia. Po południu mogę podać wymiary paleniska oraz gabaryty pieca. Piec bez labiryntu spalin wewnątrz. Aktualnie jedyną rzeczą jaką zrobiłem to obłożenie pieca 2cm wełną kominkową z warstwą ALU oraz obłożenie go blachą. Efekt - szybciej nabiera temperatury i dłużej ta temperatura się utrzymuje po wygaszeniu. W czym tkwi problem: Temp w piecu przy załączeniu pompy szybko spada i później ciężko osiągnąć temp do ponownego włączenia pompy. Przy otwartych drzwiach popielnika ( dużo powietrza szybko temp rośnie ale idzie dużo opalu ) przy przymkniętych , przygasa albo słabo temperatura rośnie na tyle że nie jest w stanie ogrzać pomieszczeń. Albo hajcuje i siedzę non stop przy piecu ( doglądanie co 5-10 min ) , idzie dużo opału... albo zostawię/przymknę i przygasa/mam zimno. Nie potrawie "ustawić" tak drzwiczek i pieca i ilości opalu żebym chociaż 2h nie musiał do niego zaglądać. Jaka powinna być temp ustawiona na sterowniku który załącza pompę ??? Niestety z tego co widzę zbiornik nad piecem jest jeden do CO i CWU ( przy załączeniu pompy do kaloryferów ,temp wody w kranie również spada ). Nie wiem jakiej pojemności jest zbiornik - jest ocieplony fabrycznie 2cm XPS. Chciałbym uszczelnić drzwiczki które są nieszczelne i zmniejszyć komorę spalania ( np 2 cegły na ruszt po boku paleniska ). Moim zdaniem palenisko jest z nisko ale za bardzo nie ma go jak podnieść. Na tylnej ściance idą rury wewnątrz pieca które chyba są wypełnione wodą ( odbierają ciepło z płomienia ). Za wszelkie porady thx.
-
Ciekły mi złączki jak na foto ale od strony pieca. Aktualnie po wymianie na nowe ciekną z drugiej strony ( od zaworów - foto ) Czy ktoś ma pomysł jak to zrobić żeby nie ciekło ? bo Pan który to robił nie ma pomysłu - ale ma przyjechać jeszcze poprawić. Za mało pakuł ? za słabo skręcone ??? Jak widzę taką robotę to sam mam chęć się za to zabrać bo już nie jedno robiłem sam i może nie super fachowo ale przynajmniej się starałem i źle nie wychodziło. Wody z układu nie trzeba spuszczać - po demontażu tych złączek zleciało może 1l wody.
-
"Rozpalam raz w tygodniu a nie codziennie." To jakis JOKE ? Moja druga polowka upiera sie zeby zostac przy tym piecu co mamy jezcze ta zime. Bo rodzice jej niedawno kupili i juz po 2-3 latach cieknie , ze sklepowe sa mało trwałe a nasz chodzi juz 5 rok nic nie cieknie :) Na razie uszczelnie drzwiczki i sie zobaczy. Chociaż może ją przekonam do wymiany... ehh z tymi kobietami. Ja mam poprostu dosyć zajmowania sie piecem jak małym dzieckiem. Czy pomysł z tego postu bedzie ok : https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/4123-nietypowy-problem-z-uszczelnieniem-pieca/ Sam silikon wystarczy czy może na silikon przykleić sznur ?
-
O ociepleniu nie ma mowy - to kamienica z 2 klatkami i 10 mieszkaniami. czasami nie ma pieniedzy na wymine zarowki na klatce ... nie mowiac o ociepleniu... koks odpada bo przeleciałby mi przez ruszta do popielnika chyba ze jest jakis sposob... ale mam juz tone orzecha w piwnicy ...
-
Dobra to inaczej. Mogę kupić piec S7WC-10 Ogniwo roczny ( po jednym sezonie grzewczym ) za 900zł - połowa ceny sklepowej. Z tego co sie dowiedziałem ktos kto go sprzedaje zamontował ten piec i okazalo sie że zagotowuje grzejniki ( niecałe 50m/2 4 grzejniki ). Aktualnie ma 6KW i jest ok - poprotu ten S7WC-10 był za mocny. U mnie jest 57m/2 tez 4 grzejniki - 4 duże i jeden mały. Wywalam ten co mam i wstawiam S7WC-10? Co o tym sądzicie ? Jakby się okazał za mocny to zawsze można używać mniej opału/uzywac mniej kaloryczneog opału/dokupic bufor ...
-
1. Bufor do obecnego. lub 2. Zrezygnować z bufora i podmienić piec. Tylko pytanie co będzie sensowniejsze ???
-
Okej ale jak ja mam juz zbiornik/boiler CWU to go zostawie więc jak będę się decydował na bufor to z wężownicą ?
-
teraz rozumiem w 100%. I dziwię się ze po rozpaleniu wężownica w zbiorniku CWU tak szybko mi tą CWU pogrzewa. W sumie 2-3min od konkretnego rozpalenia/płomienia/żaru w piecu wode mam 30sci pare stopni - mozna sie kapac. Bufor też musi być z wężownicą czy moze być taki że woda krąży bufor-piec ?
-
Ja będę w domu to pomierze +/- kociol i wymiary paleniska itp... Mocno zastanawiam się nad buforem. Tylko czy to zda egzamin ? Myślałem o takim 300L ? Musi być z wężownicą ? i co ona daje ? Czytam troche o tych buforach ale się gubię. I mam jeszcze pytanie - mając zbiornik na CWU - i altualnie włączając pompę wylewającą wode na kaloryfery - to wodę bierze z tego zbiornika od CWU czy wodę z pieca? Czy może zależy to od instalcji ? Jak jest rozwiązane grzanie wody CWU i wody CO ??? źródlo jedne ( piec ) a 2 osobne odbiory ? ( zbiornik cwu i kaloryfery ? ) Czy to również zależy od tego jak wykonana jest intalacja ???
-
Wydaje mi sie że nie da sie nic zrobić z wydluzeniem obiegu spalin. Od paleniska do wylotu spalin z pieca jest moze 40cm. Nie ma za bardzo jak zrobić jakiegoś kanału czy czegoś co wydłużyłoby ten wylot. Tym bardziej że jak sie otworzy drzwiczki to otwór wylotu spalin jest za poziomymi rurkami które biegną wzdłóż tylnej scianki. I cięzkobyłoby coś tam dospawać domontować.Ciężko się nawet to czyści.
-
Dokładnie nie ma wymiennika ( wyczystki ). a ciepło odbierają tylko rury które biegną w poziomie przy tylnej sciance paleniska jak sie otworzy drzwi zasypowe to je widać. A w zimie jak chcialem szybko zagrzać nie raz rura łącząca piec z kominem rozgrzewała się prawie do czerwoności to pewnie 80% idzie w komin... :/ To ja wole wydac te 2000zl na nowy piec i nie latać codziennie po 25kg wegla i 2 wiadra drzewa do piwnicy. Możnabyłoby czopuch lekko przymykać, żeby nie ogrzewać atmosfery ale z kolei strach że jak przymkne to się zaczadzę. Na szczęście mam czujniki w domu. Myślałem nad jakimś piecem 9kw do tego metrażu. Tylko ceny są bardzo zróżnicowane od 1000 do 2500. Ile +/- może mnie kosztować sama robocizna ( podmianka pieca?) A może ktoś zorientowany w temacie jest z okolic Wrocłąwia/Oleśnicy ? Chociaż nie wiem czy jest sens żeby w ogole fachowiec oglądał ten wynalazek jakim jest mój aktualny piec. Może nie w tym roku ale w przyszłyn na pewno obecny piec wyp*** w kosmos.
-
Mieszkanie 57m , wysoki parter, podpiwniczone , szczytowe , kamienica sciany 2x cegla( 40cm ) ? ocieplenia brak okna plastik. grzejniki 4szt - 2 pokoje , lazienka, kuchnia - nie wiem dokladnie jakie (foto), rury miedziane. 3szt duże i mniejszy w lazience. Pompa hmm podobna do tej ale koloru czerwonego ( tez mam 3stopniowa regulacje predkosci tloczenia ) http://ftp.elmax-wloszczowa.home.pl/allegro/pompa_obiegowa_lfp_25POr/pompa_obiegowa_lfp_25POr_foto_mini.png Wyczystki nie ma - tzn nad paleniskiem są rury i za rurami od razu wylot spalin do komina przez rure łączącą piec z kominem. Co do kotła to musialbym pomierzyc a nie ma mnie i nie bedzie jeszcze z tydzień w domu. Nieszczelnosci na pewno sa i to na wszystkich 3ch drzwiczkach. Planuje silikon + sznur na kazde drzwiczki. Tylko nie wiem co z drzwiczkami gdzie jest wysoka temp Jest jakis silikon oporny na b.wysokie temp ? Wegiel poprzednie 2 lata Jankowice( najdrozszy jaki byl ) ale aktualnie go nie ma bo facet mówił ze ludzie narzekali na spieki/zuzlowanie a u mnie spalał się super. Aktualnie z miesiąc temu akupiłem tonę orzech z chwalowic o ile dobrze pamietam 27tys bo Marcel 30tys sie zbrylał/spiekał jak wzialem wiadro na test. Poza weglem zamawiam zawsze na zime ok 6m drzewa i pale tak że rozpalam drewnem a na to jak sie rozpali daje wegiel. Palenie tylko po pracy od ok 17 do 21 , grzanie tylko jednego pokoju i łazienki przed prysznicem. Temp w zimie raczej niskie - raz zmierzyłem po dobie niepalenia przy -20 na zewnatrz wpokoju graniczącym z końcem budynku ( sciana szczytowa ) było 4 stopnie!!! Ale nic dziwnego bo brak jakiegokolwiek ocieplenia , pod spodem piwnica ... Aktualnie ( od tego lata ) mam w tym pokoju ocieploną podłogę wełną min 15cm i jak wrócę za pare dni będę ocieplał od środka płytami Eurothane G ( pur-paroizolacja-gk ) ścianę szczytową. Myślę ze po ociepleniu tej podłogi i sciany nie będzie już takiej tragedii w tym pokoju. Zostaje mi do ocieplenia podłoga w drugim pokoju ale na to potrzebuje z tydzień wolnego... ( wyniesienie mebli,zrywanie desek,wynoszenie żużla/gruzu itp ) Ciezko mi powiedzieć ile jest stopni w mieszkaniu w zimie przy minus kilku stopniach na zewnątrz bo nigdy nie mierzyłem, ale na pewno nie jest ciepło.
-
Nabic temp to on nabija i to bdb ... problem jest jak odpale pompe na kaloryfery ... temp mocno spada , przerywam wylewanie na kaloryfery , znowu daje wiecej powietrza do paleniska lub opalu czekam az osiagnie znowu z 70 stopni i tak w kółko. Zeby wylewał non stop i mial wysoką temp powyzej 50 stopni to musi byc hajcowanie na max ( duzo opalu i duzo powietrza ) Marzy mi się rozpalenie i chciaz niech 2-3h sie samo pali bez biegania do pieca co 15 min tzn np osiaga 50-60 stopni wylewa na kaloryfer, temp spada, pompa sie wylacza, znowu osiaga temp znowu pompa wylewa itd A ja mam albo za niska temp , musze dac powietrze lub opal, albo jak za duzo opalu dam to bulgocze ... nie moge o nim zapomniec, musze co 15 min przy nim byc, jak z malym dzieckiem:/ co chwile dogladac. Wydaje mi sie ze żar jest za nisko ... jak bedzie weziej ( poprzez zastosowanie cegieł po bokach ) bedzie wyzej i moze lepiej odbierze temp woda w gornej czesci pieca ? Jak bede w domu bo na razie jestem w delegacji to musze sprawdzic miarkownik, bo wiem na pewno ze zamyka powietrze, jak osiagnie temp ,.. nie wiem co sie dzieje jak temp spadnie ( powinien otworzyc dostep powietrza a wydaje mi sie ze tego nie robi... ) Ewentualnie poszukam jakiegos fachowca ze swojej okolicy Dolnoslaskie/Oleśnica
-
Tak- grzeje wode do ok 70 stopni i dopiero odpalam pompe ale przewaznie jest odkrecony 1 max 2 kaloryfery.A jak puszcze pompe od razu przy rozpalrniu to w ogole chyba mi nigdy nie osiagnie nawet 50-60st. Chyba zebym mial opal na full i ogien na full ( dostep powietrza). Nigdy nie odpalalem pompy zaraz po rozpaleniu tylko 3ekalem az osiagnie z70 st. Co do bufora to na dole jest piwnica ewentualnie obok w pokoju. Jeszcze wydaje mi sie ze komora spalania jest za duza , ogranicze ja 2 ceglami szamotowymi z lewej i prawej strony paleniska i zobacze jak wtedy sie piec zachowa.
-
Porzadek tzn? A moze bufor wstawic? Temp spada bardzo mocno po "wylaniu" nawet na 1 kaloryfer bo nie ma zbiornika. Bierze tylko ta zagrzana wode z pieca do kaloryfera i woda wraca mocno schlodzona dlatego temp tak spada?
-
W sumie to mam mieszane uczucia po tej izolacji kotła. Może temp wody troszke dluzej trzyma ale rewelacji ( dużej różnicy ) nie ma. Czasami suszyłem pranie w okolicy tego pieca a teraz juz bedzie z tym problem ... Fotki po dociepleniu i oblozeniu blacha ponizej. Zastanaawiam się czy nie lepiej zdemontować tą izolacje i piec obłożyć z zewnątrz cegłami szamotowymi w celu zrobienia jakby źródła ogrzewania kuchni zamiast kaloryfera a przy okazji pranie mogłbym suszyć. Nie wiem co z tym piecem jest nie tak bo wygląda na 7-9kw a jakby nie daje rady. tzn. zeby byla wysoka temp to muszą być dolne drzwiczki o popiołu otwarte - wtedy jest duży ogień ale szybko się wypala drewno/wegiel i non stop trzeba dorzucać. Z kolei jak wypuszcze ( włącze pompę ) na chociaż jeden kaloryfer to temp szybko spada. I taka zabawa w kółko - chce ciepło - otwieram hajcuje dokładam opału , nie potrzebuje hajcować przymykam ale musze non stop łazić i spawdzać bo jak nie to 1-2h i wygasnie :/ Pozatym mam wegiel chwalowice 27tys bo marcel 30 sie nie chcial palić - zawsze kupowalem najdrozszy. .. i ten 27tys zbryla sie i niedopala zostają jakby takie pumeksowe grudy. I sam nie wiem - otwietam hajcuje ale sie spieka przymykam to wygasa Jakbym miał wszystkie kaloryfery poodkrecane to zuzywalbym tone wegla miesiecznie a nie na sezon ( + ok 6m drzewa ). Zastanawiam się nad zmianą pieca moze w przyszlym roku... Na razie zostaje przy tym jak robiłem co zimę - grzeje tylko 1 pokoj i lazienke przed kapaniem :/
-
pw nad zasyp ??? powietrze nad zasyp drzwiczkami zasypowymi? rozeta na drzwiczkach zasypowych to to kółeczko? chodzi ciężko ale można to ruszyć zeby puscic powietrze drzwiczkami zasypowymi. Miarkownik działa chyba ... tzn zamyka klapke dolna jak osiagnie temp ale chyba nie otwiera jak temp spadnie.
