Witam najpierw opisze pokrótce o co mi chodzi.
Zaczynam budować dom i zastanawiam się na pewnym rozwiązaniem połączenia kotła CO z kominkiem oraz kolektorów słonecznych z rekupyracją.
Jeśli chodzi o połączenie Kotła CO z kominkiem to chyba schemacik jest ok, rozdzielacz na schemacie to rozdzielnia do ogrzewania podłogowego.
Natomiast jeśli chodzi o część z kolektorem słonecznym i rekupyracją to tu pomysł jest następujący.
na czerpni świeżego powietrza chcę zainstalować chłodnicę ma ona za zadanie latem schłodzić a zimą wstępnie podgrzać wpadające powietrze do układu wentylacyjnego. Jak chcę to osiągnąć latem zimny czynnik będzie pobierany z układu zakopanego pod ziemią a zimą ciepły czynnik, natomiast jeśli zimą będzie słoneczny dzień to naddatek ciepłego czynnika z kolektorów chciałbym przekazać na chłodnice. Mój opis schematu.
LATO
Zawór 1 i 3 otwarty a zawór 2 i 4 zamknięty w ten sposób mam dwa oddzielne układy. (chyba dobrze myślę)
ZIMA
Zawór 1 i 3 zamknięte a zawory 2 i 4 otwarte w ten sposób czynnik z wymiennika CWU popłynie do chłodnicy(nagrzewnicy) i ją podgrzeje.
mam w związku z tym następujące pytanie czy taki układ ma prawo bytu i czy ma sens to robić.
Z mojego doświadczenia z kolektorami słonecznymi wnioskuje że można z nich dość dużo wyciągnąć. W chwili obecnej mam 40 rur skierowanych na południe pod kontem 45% oddalonych od budynku o jakieś 4 m w takim przypadku słońce pada na nie od spodu już o wczesnych godzinach porannych a na wieczór jak słońce już jest czerwone nadal podgrzewa rury od spodu. Dzięki czemu temperaturę w zbiorniku 300l mam na poziomie 90 stopni C. Więc mam duży zapas. Zimą przy słońcu przez jakieś 3-4 godziny woda w zbiorniku osiąga 60% więc można by było też trochę tej temperatury odzyskać. w szczególności że myślę o podwojeniu ilości rur.
Proszę o poradę czy mój pomysł ma sens.
Pozdrawiam
naitsabeS