-
Palnik sv200
OK, dzięki Panowie za wszelkie sugestie, skorzystam z nich i mam nadzieję, że moje problemy choć w części zostaną rozwiązane.
-
Palnik sv200
@Hitower Moc minimalną zwiększyłem wczoraj po sugestiach Kijasra i Dozy’ego. Niestety w żaden sposób nie wpłynęło to na zmniejszenie temperatury podajnika – cały czas zawiera się między 45 a 50 stopni. Nie ukrywam, że martwi mnie to jak popatrzę na wykresy innych kotłów na ekotłowni gdzie temp. podajnika mają po 30-35 stopni. Poniżej mój aktualny wykres z ekotłowni. @Pieklorz Jak wcześniej pisałem wiem, że Karlik spala się w takie łupki. Rozchodzi mi się jednak o to żeby tak ustawić proces spalania żeby nie było w nich niedopalonego węgla, łupki jako takie mogą sobie być. Co do mocy minimalnej i modulacji, już nie wiem kto ma racje czy ci którzy piszą żeby była wyższa i tym samym żeby nie spalać opału na niskich mocach czy jak Ty który sugerujesz jednak niższe moce minimalne. Ja mam dmuchawę 80W i taka też jest wybrana w ustawieniach. I jeszcze jedna rzecz o której wcześniej nie wspomniałem. Zawsze jak otworzę dolne drzwiczki podczas pracy palnika to dymi mi się przez te drzwiczki na kotłownię. Wcześniej jak miałem Skama P-premium z ekoenergią takie zjawisko nie występowało. Komin mam drożny bo sprawdzałem, rura łącząca wylot z kotła z kominem założona nowa i obłożona wełną żeby była ciepła i tym samym żeby nie zarastała szybko sadzą. Poza tym od uruchomienia kotła spaliłem około 700-800 kg Karlika – to niemożliwe żeby po takiej ilości mi zarosło cokolwiek. Jak odpaliłem ten nowy kocioł to ten fakt wydymiania przez drzwiczki tłumaczyłem sobie że to kocioł 5klasy, tym samym więcej półek w wymienniku do obejścia przez spaliny (czyli większe opory) plus dodatkowo ta blacha bezpośrednio nad palnikiem i myślałem że tak musi być. Teraz to wydymianie w połączeniu z wysoką temperaturą podajnika – około 50 stopni zaczyna mnie zastanawiać czy coś nie mam zwalone. Byłbym wdzięczny o jakies sugestie, gdzie zajrzeć/co sprawdzić.
-
Palnik sv200
To te RTLe to taka lipa? Mam je od 11 lat i nie narzekam. Może jeśli kiedyś będę robił remont generalny domu to wówczas to zmienię na jakieś bardziej sensowne rozwiązanie. Jeśli ten Argos ma takie lipne sterowanie dmuchawą to szkoda, że się o tym dopiero teraz dowiaduję. Kocioł używam, tak jak napisałem, dopiero trzeci miesiąc i dopóki ten sterownik nie padnie to nie bedę kupował nowego. Co do mocy minimalnej to zgodnie z sugestią Kijasra a teraz także i Twoją podniosłem moc min. do 25%.
-
Palnik sv200
Tak jak napisałem - z wyglądu, 'z zewnątrz' popiół jest OK i wygląda jak na większości zdjęć popiołu z karlika jakie można znaleźć w necie, problem w tym że jak wziąć taką bryłkę w rękę to pod warstwą popiołu jest jeszcze nietknięty węgiel i chodzi mi o poradę co zmienić żeby on się wypalał zupełnie - sam wygląd popiołu mnie mało interesuje (czy to będą bryłki czy popiół jak z papierosa to nieistotne natomiast nie chcę mieć w nim niespalonego węgla). Nie mogę chwilowo wrzucić zdjęcia czujnika ale jest on zamontowany w przeznaczonej dla niego rurce pod koszem zasypowym i przymocowany śrubką - tutaj chyba nie ma innej opcji montażu czujnika. Do ilu sugerujesz podnieść maximum dmuchawy: 45, 50? Co do minimum mocy palnika to do niedawna miałem 30% ale gdzieś przeczytałem, że lepiej żeby było na około 15% bo wtedy bedzie wcześniej modulował i rzeczywiście jak zmieniłem na 15% to rzadziej zaczął się odstawiać a więcej szedł w modulacji, co prawda nisko (jak widac na moim wykresie z ekotłowni - w większości kocioł chodzi w granicach 15-40%). Palę ekogroszkiem już 11 rok i wydawało mi się że coś wiem na temat palenia nim ale ten nowy kocioł/nowy palnik/(wcześniej miałem kocioł też Sekom ale inny model: Skam P-premium z palnikiem Ekoenergia) nowy opał (wcześniej w starym kotłe paliłem czarną perłą) spowodowały, ze czuję się trochę jak dziecko we mgle. I wracając do minimum mocy palnika. Uważasz, że lepiej będzie jak mu dam minimum 25% i będzie częściej stał odstawiony niż żeby dmuchał i szedł na tych 15%?
-
Palnik sv200
Witam wszystkich, mam problem z niedopalaniem Karlika. Kombinuję z ustawieniami od listopada zeszłego roku i wciąż nie znalazłem tych dobrych, stąd mój post. Mój kocioł i instalacja: kocioł Sekom Technix 12kW z palnikiem SV200 i sterownikiem Argos PID plus pellet. Kocioł nowy uruchomiony w listopadzie 2022r., dom 120 m.kw., dobrze ocieplony, trzy podłogówki z zaworami RTL, reszta grzejniki z głowicami termostatycznymi. Przy aktualnych temperaturach (0-5 stopni Celsjusza) chodzą tylko podłogówki, spalanie dobowe 8-9 kg węgla. Kocioł ustawiony na 63 stopnie, powrót wody do kotła 58-60 stopni Celsjusza (ochrona powrotu za pomocą zaworu termostatycznego ATV Afriso 60 stopni). Karlik workowany zakupiony w marcu 2022r. (o ile ta informacja ma jakieś znaczenie). Aktualne nastawy jak na poniższych zdjęciach: 10 sekund podawanie, przerwa 70 – ludzie piszą, że karlik powinien dłużej poleżeć na ruszcie żeby się dopalić to wydłużyłem czas przerwy z 60 do 70 sekund. Pomimo tego Karlik się nie wypala. Z wyglądu jest OK - oczywiście jak na Karlika tzn. popiół w postaci grudek - jednak jak przełamię te grudki to wewnątrz wielu z nich jest niedopalony węgiel. Biorąc pod uwagę aktualne ceny ekogroszku oraz jak przypomnę sobie ile zdrowia mnie kosztowało zamówienie tego Karlika to szlag mnie trafia, że teraz część tego węgla wyrzucam na śmietnik. Dodatkowo, jeśli chodzi o aktualne ustawienia mam obawę czy węgla nie podaję zbyt mało/zbyt rzadko i tym samym czy nie spala się zbyt blisko ślimaka (nie wiem jak w palniku SV–200 to sprawdzić bo nic nie widać), temperatura podajnika w porównaniu z innymi użytkownikami wydaje się być wysoka: 45-51 stopni Celsjusza. Boję się, że uszkodzę ślimak lub palnik jadąc dłużej na tych nastawach. Jak to ustawić żeby wypalał Karlika w pełni i żeby jednocześnie kocioł/palnik nie cierpiał? Zmniejszyć czas podawania węgla? Wydłużyć jeszcze przerwę podawania? Zmienić nastawy wentylatora? A może zamiast w PID powinien pracować w dwustanie? Poniżej zdjęcia z nastawami kotła, wykres z ekotłowni i zdjęcia popiołu. Dodam jeszcze, że tydzień temu ruszt i komorę powietrzną pod rusztem czyściłem tydzień temu także tu jest OK.
-
Pompa Ciepła Czy Pozostanie Przy Ekogroszku?
Vlad24 czy dobrze rozumiem, że w moim przypadku pompa ciepła musiałaby móc pracować przez cały dzień a nie tylko w drugiej taryfie (z racji niewystarczających zasobów do akumulacji ciepła czyli zbyt małej ilości podłogówek). Czy nie ma PC gruntowych o małej mocy, które ekonomicznie pracowałyby niemal na okrągło?
-
Pompa Ciepła Czy Pozostanie Przy Ekogroszku?
Gdyby nie miało być dopłat to w ogóle o pompie bym nie myślał - nie dałbym 50 kPLN tylko dlatego, żebym nie musiał bawić się z węglem. Rozważam to tylko wyłącznie z racji dotacji. Gondoljerzy, projekt obejmuje także możliwość instalacji pompy powietrznej ale ja pomyślałem, że lepsza będzie gruntowa z racji wyższego COP a tym samym niższych rachunków za prąd. Ponadto z tego co czytałem to powietrzna w najmroźniejsze dni potrzebuje dogrzewania grzałkami elektr. (koszty) podczas gdy gruntowa może podobno zapewnić właściwą temp. niezależnie od temperatur zewnętrznych. Jak już bym się zdecydował na pompę to chciałbym się pozbyć kotła na ekogroszek z racji małej kotłowni.
-
Pompa Ciepła Czy Pozostanie Przy Ekogroszku?
Vlad24, mógłbyś rozwinąć myśl czemu w moim przypadku porządna pompa będzie nieopłacalna? Czy chodzi Ci o niskie zaptrzebowanie na ciepło? Jeśli tak, to jak wspomniałem zużycie jakie wskazałem wystąpiło przy ostatnich łagodnych zimach a poza tym używam jednego z najlepszych ekogroszków (o najwyższej kaloryczności). Pisząc Jula masz na myśli ten market typu 'mydło i powidło'? Wszedłem na ich stronę rzeczywiście mają jakieś pompy ale są to pompy powietrze-powietrze a z tego co czytałem trochę w necie mają one znacznie gorszy COP niż gruntówki. Dorecho, chyba trochę niedoszacowałeś ilość kWh ciepła jakie zużyłem. Z Twoich wyliczeń wynika, że 1 kg ekogroszku to 4 kWh podczas gdy na kilku stronach, na które zaglądałem piszą, że 1 kg ekogroszku to około 7kWh (tym bardziej, że jak wyżej napisałem palę jednym z najbardziej kalorycznych ekogroszków o wartości opałowej około 27MJ (to po konwersji na kWh daje 7,5 kWh/kg). Wówczas wynikałoby, że zużyłem 11250 KWh ciepła. Te 11250kWh przy COP=4 i 1kWh prądu za powiedzmy 0,65PLN to daje akceptowalne dla mnie około 1800 PLN ale już przy COP=3 - 2400PLN - któs powie, że to wciąż stosunkowo niewiele jak za roczne koszty ogrzewania ale ja jednak chciałbym inwestując pieniądze żeby to nowe rozwiązanie było o podobnych kosztach eksploatacji (faktem jest, że przy praktycznie zerowym wysiłku w trakcie sezonu - żadnego szuflowania i popiołu). Popraw mnie proszę jeśli gdzieś wg Ciebie popełniłem błąd.
-
Pompa Ciepła Czy Pozostanie Przy Ekogroszku?
Witam szanownych forumowiczów, piszę tego posta jako, że mam dylemat w kwestii zmiany źródła ogrzewania w moim domu. Aktualnie użytkuję kocioł na ekogroszek i generalnie jestem zadowolony, zużycie roczne ekogroszku na potrzeby CO i CWU oscyluje około 1,5 tony (przy ostatnich łagodnych zimach). Piec pracuje cały rok. W zimie temperatura w domu około 22 stopni. Gdyby nie konieczność uzupełniania paliwa, wynoszenia popiołu i niewiadomej co do jakości kupowanego ekogroszku to satysfakcja byłaby pełna i nie rozważałbym zmiany w tej kwestii. No i gdyby nie ta Unia a raczej jej pieniądze, o czym poniżej. Niedawno okazało się, że gmina w której mieszkam organizuje nabór do projektu dotyczącego instalacji OZE. Projekt ma polegać na zakupie i instalacji różnych OZE (fotowoltaika, kolektory, PC). Ja rozważam montaż pompy ciepła z wymiennikiem gruntowym pionowym (ponieważ na wymiennik poziomy mam zbyt małą działkę). Projekt zakłada dofinansowanie (z UE) 80% wartości instalacji a zatem ja musiałbym za instalację wartą np. 50 kPLN zapłacić 10 kPLN. Kusząca to propozycja, są jednak pewne ‘ale’: jako uczestnik projektu nie będę miał wpływu na to kto zwycięży w przetargu ogłoszonym przez gminę a tym samym jaki sprzęt zostanie dobrany oraz kto będzie instalował samą pompę jak również kto będzie wykonywał dolne źródło. Także stosunkowo nieduży koszt dla mnie ale też dużo niewiadomych. Kilka słów o moim domu: dom z 2013 roku, 120 metrów kw. powierzchni użytkowej, 145 m.kw. po podłogach, wentylacja grawitacyjna, 20cm styropianu pod podłogą na gruncie, 20cm styropianu grafitowego na ścianach zewnętrznych, ocieplenie połaci dachowej 30 cm wełny na skosach i 45 cm wełny nad stropem poddasza, ogrzewanie podłogowe na całym parterze z wyjątkiem pokoju dziennego, na górze podłogówka tylko w łazience, reszta grzejniki aluminiowe. Generalnie gdy nie ma dużych mrozów przez 90% sezonu grzewczego grzeją same podłogówki, grzejniki wyposażone w głowice termostatyczne uruchamiają się b. sporadycznie. I teraz parę pytań: czy mam szansę aby koszty ogrzewania PC były porównywalne z kosztami ekogroszku (za który wychodzi około 1500 PLN rocznie na CO i CWU), czy pomimo znacznej wartości procentowej dofinansowania pompy ciepła weszlibyście w coś takiego nie wiedząc jaki sprzęt zostanie dobrany i kto to będzie robił (jakie ma doświadczenie itd.). Moje obawy są takie, że przetarg wygra jakaś firma, która zaoferuje jakieś chińskie pompy, źle mi dobierze moc pompy i/lub wielkość dolnego źródła co finalnie będzie się mogło skończyć jego zamrożeniem albo że w wyniku złego doboru pompy i złego zwymiarowania dolnego źródła okaże się, ze COP nie wyniesie 4 lub 5 a np. 2 i rachunki za energię elektryczną spowodują, że koszty ogrzewania wzrosną mi ponad dwukrotnie, nie bardzo będzie możliwość powrotu do starego systemu ogrzewania bo mój piec na ekogroszek będzie sobie już pracował u nowego właściciela a mi zostanie płakać i płacić wysokie rachunki za prąd i pluć sobie w brodę, ze niepotrzebnie się w to pchałem. Ponadto też mam obawy co do niezawodności pomp. Jak coś mi padnie w kotle na ekogroszek to z dużą dozą prawdopodobieństwa będę w stanie to naprawić sam i za niewielkie kwoty podczas gdy w pompie ciepła raczej sam nie zrobię nic a jak padnie sprężarka to parę tysięcy PLN w plecy (mam rację?). Jakby ktoś mógł rzeczowo doradzić, zasugerować co by zrobił na moim miejscu lub obalić moje pesymistyczne wizje to będę wdzięczny, a może ktoś miał podobną sytuację?
caxap77
Forumowicz
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta