Ale co konkretnie poprzerabiać?
Zeby bylo to sterowalne zapewne musiałbym zamontować moduły i listwe sterującą oraz siłowniki na rozdzielaczach, sterowniki pokojowe komunikujące się z kotłem wraz z pogodówką. Tylko czy takie sterowanie precyzyjne jest mi potrzebne? Szczególnie przy takiej bezwładności. Nie potrzebuję aż takiej automatyki, wystarczy że przykręce na rozdzielaczu sekcje w garażu oraz ew w pokoju nad nim, gdzie bedzie rowerek treningowy lub bieżnia, okazjonalnie goście. Zamontuje 1 sterownik np w holu gdzie nie ma zmian temp. chwilowych w związku z kominkiem, otwartym oknem, słońcem itp, któy będzie razem z czujnikiem zewn zbierał informację o temp. i przekazywał do kotła który będzie regulował temperaturę.
Czty coś z rozdzielacza wywalić (zawór 3d itd) ?
Wracając do kotła , chciałbym mieć temat "z głowy". Nieważne czy kupie go teraz , czy za 3 miesiące jak będzie gaz (i pójdą ceny w góre, bo będzie sezon, droższe Euro i paliwo,albo powódź w Tajwanie któa produkuje układy XYZ dla 99% kotłów CO na rynku- wiem coś o tym... ) dla przykładu: Szukałem Ferroli i okazuje sięze jest taki popyt, ze nie ma go nikt w kraju, czeka się miesiąc na dostawę, i oczywiście w nowych cenach.
Idąc w kier. Niemieckiej technologii: Buderus GB072 czy Junkers Cerapur Smart ZSB22-3C ?
Większość podzespołów podobno tych samych, Buderus + pogodówka wbudowana, wystarczy sonda, lepszy panel sterowania, podobno lepsza jakość wykonania( kocioł pozycjonowany ciut wyżej) Junkers : Osobny sterownik ( załatwia temat czujnika w holu) możliwość ustawienia wg indywidualnych upodobań poszczegolnych dni,godzin itp w celu grzania zasobnika cw lub całości co podczas urlopu itd.
Junkersa bardziej polecają - zapewne przez program premiowy punktowy dla instalatorów.