-
Instalacja Co Do Chłodzenia W Lecie
Nie mam klimy w samochodzie. Regulacja o której piszesz dotyczy tylko temperatury czy czegoś jeszcze? Nie mam dużej wiedzy odnośnie klimatyzatorów. Wiele osób źle o niej mówi Osobiście zawsze źle się czułem w pomieszczeniach z klimatyzacją, jednak nigdy nie miałem możliwości jej regulować. W tamtym roku był ponad miesiąc. Ponadto czy klimatyzatory przenośne też byś polecił? Np coś takiego: AG389 Klimatyzator http://allegro.pl/ag389-klimatyzator-nawilzacz-jonizator-powietrza-i5215069617.html W sumie 80W to nie jest źle, ciekawe jak z wydajnością.
-
Instalacja Co Do Chłodzenia W Lecie
Dziękuję za wypowiedzi :) Od tego zacząłem rozmyślania, jednak mieszkam na górce na skale. Szpadla nie wbijesz. Co więcej nie są to głazy, a lita płyta. Jakieś 1,5 km od mojego domu wybierali kiedyś kamień wapienny. Wyrobisko ma kilkanaście metrów głębokości (jak nie dzieścia), a na dnie i tak jest goła skała. Mam nawiezione ziemi by móc mieć ogródek. Na 1/4 działki nawet trawa nie rosła. Z tego co wyczytałem w samej ziemi ciepło bardzo powoli się rozchodzi i istotny jest przepływ wody. U mnie nie ma co liczyć na przyzwoity ruch wody pod ziemią. Inną sprawą jest, że po podwórku często kręcą mi się dzieci i wolał bym unikać takich wykopów. Na dodatek robił bym je ręcznie i po pracy więc trochę by to trwało. Mam stare szambo do dyspozycji, jednak nie mam pomysłu jak go wykorzystać w tym celu? Zalać szambo wodą i tam grzejniki w wodzie podłączone do CO? Jakaś pompka by woda "się ruszała". Było by to skuteczniejsze niż grzejniki w piwnicy? Kwestia zdrowia i prądu. W pracy czasem wchodzę do klimatyzowanego pomieszczenia, po chwili mnie gardło drapie. Nie wynika to tylko z różnicy temperatur, w zimę wychodzę z temp. 20C na dwór -15C i nic takiego nie czuje, co najwyżej przydusi w płucach, a nie w gardle. Zresztą w pracy po zainstalowaniu klimy większość i tak po czasie z niej zrezygnowała (klima była nowa). Liczyłem na naturę. Konwekcja i ruch ciepła z temp wyższej do niższej. Powiedzmy, że w pokoju jest 30C, a w piwnicy 15C. Dla zobrazowania uznajmy, że krążąca woda będzie dążyła do 22,5C. Dało by to ruch ciepła z 30C -> 22,5C -> 15C. Jednak by zintensyfikować ruch ciepła można by zrobić nawiew. Myślałem by w piwnicy wentylator wymuszał ruch powietrza najpierw po ścianie (one są chyba najchłodniejsze), a później przez kaloryfer. Zdaje sobie również sprawę, że kaloryfery są umieszczone nisko, a chłodzenie od dołu jest raczej mniej efektywne. W związku z czym konwekcja wymuszona (wentylator) w pokojach też mogła by być dobrym rozwiązaniem. Niestety nie mogę wprowadzać powietrza z zewnątrz do pokoi. Dlatego myślę o jakimś czynniku pośrednim, transportującym ciepło z jednego miejsca do drugiego. Kilka razy wspomniano o wilgotnym powietrzu. Jak bym zastosował (racjonalnie) osuszacz powietrza to było by lepiej?
-
Instalacja Co Do Chłodzenia W Lecie
Witam, planuję oddawać część ciepła z 2-3 pokoi do piwnicy (w upalne dni by się przyjemniej spało, niestety nie mogę spać przy otwartym oknie). W tym celu rozstawił bym grzejniki (lub pociągnął rurkę po ścianach) w piwnicy, podpiął bym je do instalacji CO, zakręcił grzejniki tam skąd nie chce odprowadzać ciepła i pompką wymuszał obieg. Co myślicie o takim rozwiązaniu? Stare grzejniki mam, rury drogie nie są. Na GWC niestety mnie nie stać. Zastanawiam się też nad np zbiornikiem wody w piwnicy, który by powoli oddawał ciepło, a następnie o określonej godzinie bym uruchomił pompkę by schłodzić sypialnie przed spaniem i w nocy (coś a'la odwrócony bojler). Czytałem trochę pomysłów by powietrze z piwnicy wpompowywać do pomieszczeń mieszkalnych. Zapewne było by to skuteczniejsze, jednak obawiam się co może być w takim powietrzu. Dziękuję, Daniel
Raz
Nowy Forumowicz
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta