Witam
Zdarzył sie nam w tym roku remont łazienki i kibelka, stary zbiornik w łazience przeciekał wiec był do wymiany, plus troche słabo wygladało jego zabudowanie, wiec został przeniesiony do ubikacji gdzie trafi pod zabudowe robioną przy okazji sedesu podwieszanego.
Domek jednorodzinny, piec węglowy, bez sterownika, rury grube, zeliwne kaloryfery, lazienka ze zbiornikiem na 1 piętrze, nad piecem w piwnicy, instalacja z przed 40 lat.
Fachowcy przyszli i wymyślili takie cos jak na poniższych zdjeciach.
Stary zbiornik byl po prawej na zdjęciu,
Tak, to nie krzywe zdjecie/soczewki w apracie tylko tak położone z garbem przedłużenie rury do ubikacji po lewej za scianą
tak to wyglada w ubikacji:
Przeglądałem schematy w internecie/ PN, wydaje mi się że wiem po co jest ten zbiornik, na jakiej zasadzie to działa, komentarze fachowców zamieszcze póżniej, jestem ciekawy waszej opinii czy sie mylę, czy może oni?
Czy ma to sens, czy bedzie działać czy nie, czy byli to fajchowcy czy "fachowcy"?