Teraz zasłoniłem całą przysłonę troszkę płomień zmalał ale żar nadal mocno czerwony.Podtrzymanie dałem na 30 minut bez dmuchawy samo podawanie ale po nocy było dużo nieprzepalonego węgla,taki koks się zrobił.Zmieniłem na 45 minut i zobaczę wieczorem co będzie.Rzeczywiście przy innych węglach podtrzymanie miałem bardzo wydłużone tylko ciężej osiągał zadaną temperaturę,przy wesołej to około 7 minut.Możliwe że za długo przebywa w postoju ale mam nieskończone poddasze i jeszcze dwa grzejniki są niezamontowane,możliwe że za duża moc jest i nie ma odbioru,szczególnie przy dodatnich temperaturach.Poprostu za dobry węgiel. ;)