Skocz do zawartości

coster

Nowy Forumowicz
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez coster

  1. Witam Ni wiec jestem po testach wykorzystania pieca do grzania CWU i po 2 dniach rozkrecania sie pieca (do 15kg dziennie) zuzycie zeszlo do 11-12kg na dobe groszku 20MJ czyli slabego i dosc taniego bo 600zl/tona. Podsumowujac, dzienny koszt grzania to 7,2zl a miesieczny jakies 220zl. Praktycznie bez ograniczania rodziny w kapielach. Niebawem potestuje grzalke z czasowka na grzanie nocne i porownam wyniki. Pozdr Szymon
  2. Witam Dziekuje za odpowiedzi. Wynika z nich, ze jednak trzeba sie liczyc z takimi kosztami bez sterowania czasem grzania a jedynie opierajac sie na termostacie grzalki. po 4 niach srednie zuzycie mam 18,8KWh na dobe. Dzisiaj odpalilem piec wiec sprawdze jakie bedzie zuzycie na ekogroszku przy wlaczonym trybie letnim. Co do 2 taryfy to mam (taniej w godz 21-7), ale rodzina kapie sie (2 przynice po sobie) w godzinach 19-21 czyli akurat gdy jest koniec taryfy dziennej i woda zdazy przez caly dzien sie wychlodzic. Mam mozliwosc przejscia na taryfe szytowa gdzie droga taryfa ograniczona jest do godzin 16-22.Jest zatem szansa ze jak skoncze grzac o 16 to wystarczy jej do 22 na te dwa prysznice. Jesli nie starczy na 2 to najwyzej zona bedzie musiala poczekac do 2230 jak sie znowu nagrzeje. Dodatkowo obnize trmp cwu bo te 55stC to za duzo na grzanie pradem. pozdrawiam, Szymon
  3. Witam wszystkich po raz pierwszy na forum! 3 lata temu wprowadziłem się do nowo wybudowanego domu, którego zdecydowałem się ogrzewać ekogroszkiem (brak dostępu do gazu, relatywnie niski koszt ogrzewania, brak finansów na bardziej wyrafinowane technologie jak PC), dodatkowo w miesiącach letni w celu odpoczynku od regularnego serwisowania kotłowni (czyszczenie pieca, dosypywanie groszku etc) do ogrzewania CWU postanowiłem użyć grzałki 2KW z termostatem. Bojler mam Galmet 140l, rodzina 3 osobowa (2+1), temperatura wody CWU ~55stC, pierwsze dwa sezony letnie, zużycie energii w miesiącach letnich było wyższe niż w miesiącach zimowych (gdzie miałem włączony piec) nawet o około 300zł. Wydawało mi się to sporo, ponieważ na podstawie wypowiedzi ludzi w Internecie, założyłem, że grzałka będzie mnie kosztować do 150zł miesięcznie. Po pierwszym sezonie przepłacania zacząłem drążyć temat, mierzyć zużycie domowym miernikiem zużycia KWh no i wyszło mi że wina leży po stronie włączonej non-stop cyrkulacji - fakt, jako nowy użytkownik domu nie wpadłem na to :). Sytuację uznałem za opanowaną. Niestety niesłusznie. W tym roku, jako, że zima słaba i drewna do kominka zostało mi sporo, postanowiłem zakończyć sezon grzewczy wcześniej bo już w pierwszych tygodniach marca. O zgrozo, okazało się, iż kosztować mnie to będzie nieco ponad 600KWh(!) - o tyle mam większy rachunek za prąd w marcu!! Nic innego nie włączałem, jedyna różnica to grzałka i CWU. Po tej informacji, postanowiłem dokonać ponownych pomiarów zużycia energii, i po pierwszej dobie wyszło mi, iż sama grzałka zużyła 19,77KWh, co potwierdza zużycie na poziomie 600KWh na miesiąc (20*30 dni) i jest bardzo słabym wynikiem biorąc pod uwagę, iż zużyliśmy przez całą dobę nie więcej niż 2 zbiorniki ciepłej wody, czyli 320l. Winnego upatruje w nieogrzewanej kotłownie, w której to mam zamontowany zasobnik wody - obecnie jest tam tylko 12/13 stC, co przy temp wody =55 daje bardzo dużą deltę, a tym samy straty ciepła/wyższy koszt ogrzania CWU. Do sedna, szanowni, czy to normalne, że przy takich warunkach (12 stC temp w kotłowni, 55st C temp wody i zużyciu na poziomie ~300l na dobę) muszę się liczyć z takimi kosztami?? Czy w tej sytuacji powinienem ustawić niższą temperaturę wody aby różnica pomiędzy nią a temp w kotłowni była jak najniższa? To chyba zawsze pomoże :), ale czy pozwoli zaoszczędzić te zagubione 200zł? Dodatkowo myślę o czasówce, która będzie mi włączać grzałkę przed typowymi dla mojej rodziny godzinami kąpili, no ale podobno jak się inwestuje w grzałkę z termostatem to już można sobie to darować. Biorąc pod uwagę koszt ogrzewania CWU, to chyba lepiej już palić w piecu, bo za tą cenę będę miał ogrzaną nie tylko wodę, ale też i dom przy obecnej temperaturze na zewnątrz! A może zainstalować przepływowy podgrzewacz wody? Z góry dziękuje za odpowiedzi. Pozdrawiam Szymon
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.