Ja również posiadam MPM DS 12 - 14 KW. Palę w nim od kilku tygodni wyłącznie drewnem.
Pierwsze co zauważyłem to słaby ciąg, może dlatego, że komin mam około metr niżej od kalenicy, chociaż przekrój 25x25. W każdym bądź razie na samej klapce miarkownika nie da się palić. Początkowo przy rozpalaniu podnosiłem klapkę krótkiego obiegu ale ponieważ czasem można zapomnieć ją opuścić i wtedy słabsza efektywność i strata opału, przestałem używać krótkiego obiegu i rozpalam na długim ale z otwartymi drzwiczkami nad rusztem. Kolejną rzeczą było wyciągnięcie betonowej przegrody co również poprawiło szybkość rozgrzewania się kotła.
Palenie drewnem włożonym pionowo jest dosyć uciążliwe bo co 20 – 30 minut trzeba te klocki pogrzebaczem przewrócić, same niestety nie opadną do dołu. Najlepiej jak by drewno miało długość 20 – 25 cm wtedy wrzucone poziomo same opadają. Myślałem czy nie zastosować jakiegoś napędu do rusztu, który by co powiedzmy 20 min. przerusztował, wtedy nie musiałbym tak często chodzić do pieca.
Na chwilę obecną największą wadą tego kotła jest brak możliwości palenia na samym miarkowniku. Nawet po rozgrzaniu go do 80*C i zamknięciu drzwiczek ustawiam miarkownik na 90*C a temperatura na kotle powoli spada. Próbowałem palić z lekko uchyloną górną klapą załadunkową i oczywiście jest lepiej ale to nie o to chodzi. Po to jest miarkownik, żeby utrzymywał zadaną temperaturę. Jeśli macie jakieś pomysły chętnie wysłucham.