Skocz do zawartości

eugenikra

Nowy Forumowicz
  • Postów

    1
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    mieszkanie w segmencie, 250 m2
  • Instalacja
    10 graejników w tym 3 żeliwne
  • Źródło ciepła
    Defro duo 28 kw, ekogroszek

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Skierniewice

Osiągnięcia eugenikra

Nowicjusz

Nowicjusz (1/14)

  • Pierwszy post
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie
  • Starter dyskusji

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Witam Państwa. Jestem na forum po raz pierwszy,mój problem dokładnie odzwierciedla tytuł tematu. Postaram się ująć problem jak najzwięźlej,z zastrzeżeniem,że jestem technicznym abnegatem. Piec to Defro Eco,sterownik ST chyba 35, 6-cioletni,przez 4 lata pierwsze używany niemal przez całe sezony zimowe zasadniczo bez problemów; w zeszłym roku używany rzadko,może ma znaczenie,że palone było nisko,praktycznie w retorcie palnika.Przed tygodniem rozpaliłem piec i przez niecałe 2 doby wszystko szło bez problemu, po czym piec wygasł.Piec został ponownie wyczyszczony wszędzie gdzie tylko możliwe.Majster od pieców uszczelnił retortę silikonem od góry i od dołu, w piecu popaliło się ze 2 godziny, po czym piec zgasł. Aktualnie rzecz ma się następująco: 1.rozpalanie pieca bez najmniejszych problemów,wszystko "buzuje" aż miło popatrzeć 2.przy różnych ustawieniach podawania/przerwy efekt jest jednakowy- w ciągu kilkunastu minut płomień słabnie i piec gaśnie,na obrzeżach popiół bez zarzutu,w środku coraz więcej niezapalającego się groszku,chociaż wydaje mi się,że żar schodzi głęboko w retortę w czasie rozpalania. Informacja być może istotna dla fachowców: dmuchawa w piecu nie jest firmowa,była wymieniona,ale piec działał Co się wydaje mnie,abnegatowi technicznemu: 1.palnikiem lutowniczym sprawdziłem pracę dmuchawy i jest tak,że jest duży nawiew powietrza dokładnie nad środkiem retorty,natomiast przy bocznych otworach 'nakładki na retortę',płomień jest wręcz zasysany pod retortę. 2.porównując opisy płomienia, to jest on zawsze zbyt 'biały' i chyba gwałtowny i takim pozostaje mimo,że płomień gaśnie,tylko przy rozpalaniu jest to bardzo efektywne Moje pytanie do Szanownych Państwa: 1.czy jest to wina wentylatora 2.czy ktoś z Państwa rozwiązał taki problem 3.gdzie szukać pomocy Byłbym bardzo wdzięczny za rady i pomysły bo chociaż palenie węglem to chyba przeszłość,ale opowiadają przecież,że maszynista lokomotywy chodził w białych rękawiczkach.Pozdrawiam wszystkich węglowch desperatów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.