Ten niespalony węgiel to taki suchutki i lekki jak koks. Po wyjęciu popiołu z pieca polewam go konewką,biorę sito druciane, maska na twarz i przesiewam ale nie chce się to już za bardzo palić <_<
u1= 5 ; u2 = 25 - to trochę radykalne ale coś w tym jest, wcześniej robiłem jak pisali inni żeby suma była 60, np. u1= 17 +u2= 43.
Metodą prób doszedłem do ustawień:
u0 = 55°
u1 = 15
u2 = 65
Sprawdzam popiół co dobę ale nadal mnie nie zadowala chociaż widać poprawę.