Skocz do zawartości

gatek

Forumowicz
  • Postów

    14
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez gatek

  1. wycior mam w kilku rozmiarach jeden do płomieniówek i dwa do rusztu. Do tego klasyczna szczotka druciana np do deflektora. Skrobak mam ale go nie używam bo się narobisz i nic tym nie zrobisz, motyka lepsza i wygodniejsza. Przydałaby się płaska szczotka na trzonku, do tylnej ścinaki.
  2. Często poza eko palę drewnem i głównie wtedy stosuję sadpal ale jak pisałem jego smród i skład mnie powala. Czasem jak palę eko dodaje trocinę która mimo że jest sucha trochę bardziej syfi chociaż i tak jest to nic w porównaniu do węgla który został mi z zeszłego roku.. (w tym roku planuje go wykończyć). Chciałem sobie trochę ułatwić życie, niestety nie w każde miejsce jestem w stanie dojść Przy paleniu „normalnego” eko nic nie dodaje i nie mam większych problemów z czystością kotła, staram się czyścić raz w tygodniu i zawsze robię to do blachy. Nie mam żadnych odklejających się plastrów tylko równy cieniutki osad który bez problemów przy skrobaniu zamienia się w pył. BTW: jakich narzędzi użycie do czyszczenia kotłów ? Piszecie o jakiś szczotkach... → młody palacz bez doświadczenia
  3. Witam Palę ekogroszkiem, zazwyczaj stosowałem sadpal ale jego aplikacja na dłuższą metę nie jest wygodna, gryzie w nos i śmierdzi (ciekawe czy nie szkodzi). Szukam jakiejś alternatywy najlepiej do stosowania w zasobniku, nie szkodliwa dla zdrowia, otoczenia i pieca. http://allegro.pl/kalnit-srodek-czyszczenia-komina-pieca-nie-sadpal-i4990170656.html http://allegro.pl/nitrolen-sp-200-saszetek-hit-nie-sadpal-spalsadz-i5001938033.html http://allegro.pl/hit-wypala-sadze-nie-sadpal-spalsadz-catalit-5kg-i4965784097.html http://allegro.pl/spalsadz-5kg-wypala-sadze-nie-sadpal-catalit-hit-i4884704360.html ktoś coś może o tych środkach powiedzieć ? Każdy ma ten sam marketingowy bełkot z którego w sumie nic nie wynika.
  4. Panowie, pensje górników to jest zapchaj dziura, niech sobie zarabia 8 tyś zł nie mam nic przeciwko nawet ten buc na stołku niech dalej dostaje 80- 90 tyś zł jak dostawał. Nie mój cyrk nie moje małpy. Problem jest rząd i jego działania, była stocznia, było pkp był lot teraz kopalnie. Czemu kopalnia będąc na zero nagle po zmianie na panią prezes przynosi starty i jest zadłużona ? Czemu osoby które chcą ratować kopalnie mają palny projekty itd. są usuwane ? Poszukajcie sobie raportu który sporządziła niemiecka firma na zlecenie naszego rządu, tam są nawet instrukcje co mają mówić. Ja też chce biznes który w ciągu roku po odliczeniu kosztów przyniesie mi dochód rzędu ponad 6 miliardów zł, jak na nierentowny system jest całkiem nieźle. Wszystkim się opłaca tylko durnym Polakom się nie opłaca, sprzedajcie kopalnie Kulczykowi on je pchnie szkopom i nagle się okaże że wszystko trybi idealnie. Z resztą oni już u nas budują swoje kopalnie, wszyscy zwiększają wydobycie węgla i zaczynają się o niego bić a my go oddajemy, mało tego dopłacamy by go wzięto.
  5. w tym roku kolega kupował latem 28mj za 780. Ja za 25mj zapłaciłem 650 zł. Ceny z transportem.
  6. Podejrzewam że nikt nie kupuje tak mało kalorycznego węgla. To się raczej nie kalkuluje (zwłaszcza że tani nie jest)
  7. No więc problem się chyba sam rozwiązał. Test bez deflektora, temperatury ~5C / 0C worek starczył na 10h Test z deflektorem, temperatury ~11C! / 0C worek starczył na trochę ponad 12h Testy na takich samych ustawieniach pieca, podczas drugiego musiałem skorygować podtrzymanie więc kilka razy otwierałem drzwiczki co nie miało miejsca podczas spalania pierwszego worka. Wychodzi na to że różnica jest bardzo mała o ile w ogóle możemy mówić że jakaś jest. Podejrzewam że w mrozach na pełnym ogniu deflektor miałby przewagę (tutaj piec pracował w krótkich cyklach więc dużo tracił na dogrzanie). Węgiel Prestige classic 25kg (nie polecam) + blacha jak była.
  8. Spasuj bo rury są i nikt ich nie będzie wycinał, następny piec też je będzie miał. Zakładam że magik produkujący kilka tysięcy piców wie co robi. Dywagacje na temat ich zalet wad i pseudo upaleń znam i osobiście uważam że trzeba mieć talent by w rok upalić kocił, podobnie jak deflektor w pół roku. Ojciec bez deflektora pali 8 lat, znajomy deflektor upalił po 6 latach (czyli 5 lat temu) i jedzie bez. Piecom nic nie dolega. Osobiście nie znam nikogo kto przepalił blachę w kotle, podobnie ojciec który palił ponad 50 lat w różnych piecach. Wszystkie wymieniane kotły przeciekały w miejscach poza zasięgiem ognia. Temat został założy zupełnie z innych powodów i z zupełnie innym pytaniem.
  9. Z sadzą jest ok, dolona komora jest generalnie na tyle czysta że widać blachę, rusza i górę czyszczę raz na tydzień ale spokojnie mogłbym to robić co 2 tygodnie jak nie żadziej. Drewno otoczone ogniem się po prostu spali. No nie tak do końca z tymi Twoimi teoriami, kiedyś każdy piec maił ruszta i paliło się bezpośrednio na nich, nic się nie gotowało i nie było żadnego kamienia. Każdy młokos wie że żar ma większą temperaturę niż ogień. Nigdy nie widziałem przepalonego pieca, a już w ogóle stalowej rury fi 50 zalanej wodą. Piece puszczają od syfu i korozji (najczęściej wylot) a nie z powodu przebicia blachy przez ogień. Ruszt wodny nie jest niczym złym, a piece z nimi mają całkiem dobrą skuteczność. Po to jest deflektor by pomóc w dopalaniu i zebrać pierwszy syf z dymu. Deflektor plus blacha u mnie to najniższe EGT więc i najniższa starta kominowa, obecnie palę bez bo piec praktycznie nie pracuje i na deflektorze czas podbicia o 10C wydłużył się o 10 minut.
  10. czyli złotego środka brak....
  11. gatek

    Opał Z Firmy Prestige

    zmniejsz powietrze i to drastycznie (najlepiej klapką), prestige ma do siebie to że musi się długo palić a nadmuch nie może być silny. ja mam classica i spieków praktycznie zero (jeszcze ustawiam). BTW: nikt Ci nie powiedział że rury to też wymiennik ciepła ? podobnie rozdzielacz
  12. z koksującym węglem już sobie poradziłem
  13. Witam W zeszłym sezonie paliłem groszkiem bez deflektora ale z blachą do ciasta wypełnioną piaskiem na środku rusztu wodnego. Blacha zasłania wszystkie prześwity po za bocznymi dzięki czemu płomień najpierw opływał całe ruszta a potem muskał sobie tylną i boczne ścianki. Piec bardzo szybko dochodził, popiół nie był idealny ale generalnie powiedzmy że pyłu było znacznie więcej niż spieków. Podczas takiego palenia z szybrem otwartym na 1/4 EGT nie przekraczało 140C przy normalnym wietrze. W tym roku naczytałem się że te deflektory są takie super i niezbędne to go założyłem, bez blachy EGT 140 zostało osiągnięte bardzo szybko a piec dłużej dochodził. Z blachą i deflektorem EGT robocze 70-80C maksymalne 105C szyber 1/2. Piec dochodzi dość wolno ale jak już wystartuje to "leci", po otwarciu dolnych drzwi czuć znacznie wyższą temperaturę w komorze palnika. Płomienie mniej muskają ruszta ale przy bocznych ścianach są zdecydowanie wyższe i równiej rozłożone. Ponieważ w tym roku pogoda jest jaka jest to nie mam za bardzo jak przeprowadzić testów a piec wciąga ~ 25kg na dobę co przy temperaturze zew 0, -3C wydaje mi się bardzo dużo, dodatkowo po zamontowaniu deflektora robią mi się spieki, bardzo dużo drobnych (czarnych coś ala węgiel drzewny) od czasu do czasu większa grudka. Czy ktoś z użytkowników kiedyś testował podobne rozwiązania lub palenie bez deflektora ? może jakieś sugestie ? Podpowiedzi ? Teoretycznie na średnich nadmuchać ogrzewanie blachy która ciepła nie przekazuje wodzie jest bezsensu... Piec Defro Duo AG Lux z PID'em 25konia (niebieski dotyk). W tym roku zdemontowałem wentylator i przestawiłem przysłonę, nakrętki maksymalnie wykręcone tak by zrobić największą przeciwwagę, śruba przestawiona tak by na "zamkniętym" klapka była lekko otwarta. Efekt pozytywny, niskie i średnie nadmuchy mają więcej powietrza przy zachowaniu takiego samego maksimum.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.