aszka
Forumowicz-
Postów
35 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez aszka
-
Witajcie, krótkie pytanie jak w temacie: jaka powinna być temperatura spalin przy 30% mocy kotła? Komin o ciągu 24 Pa - długi o dobrym ciągu. Spotykam się z opiniami, ze powinno być 170 stopni, inni mówią, że 100, niektórzy twierdzą też, że nawet poniżej 80 stopni. Ma ktoś doświadczenie, jak to jest przy 30% mocy. powiedzmy na kotle jest 45 stopni. Ile powinno być w czopuchu/kominie? Pozdrawiam Aszka
- 3 odpowiedzi
-
- Optima Komfort
- 15 kW
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Defro Niska Stałopalność Defro Optima Komfort 15 Kw
aszka odpowiedział(a) na aszka temat w Kotły zasypowe
No heja, opanowałam i nie. Wszystkim Forumowiczom dziękuję za rady i pochylenie się nad moim problemem. Właściwie każdy z Was miał po trochu racji i korzystałam z podpowiedzi każdego z Was. Na chwilę obecną rozpalam ok. 8 rano 10 kg. węgla i pali się to na 60 stopniach ok. 4 godzin, w domu na parterze ok 22,5 stopnia, na piętrze pod tym nieszczęsnym strychem 20 stopni. Następnie temperatura spada do ok 19-20 stopni i jest to już wieczór, ok. 20-21. Wtedy rozpalam tak samo na noc, rano wstaję i od nowa. Na dobę idzie mi teraz niecały worek 25 kg. Jak było na minusie, to rozpalałam 3 razy dziennie, ale teraz to 2 razy starcza. Pewnego razu zakręciłam kaloryfery i grzałam boiler z CWU i kocioł "trzymał" o wiele dłużej, dlatego zrozumiała, że stałopalność zależy od odbioru ciepła - grzejniki się wychładzają, dlategoi węgiel się pali szybciej. Boiler trzyma ciepło i zasyp starczał na wiele dłużej. A więc wylazł problem nieocieplenia, wychłodzenia, itd. Ktoś podpowiadał, żeby spróbować z mniejszą ilością węgla i faktycznie nie ma sensu zasypyać 30 kg. na raz. Próbowałam też kończący się już zasyp rozpalony od góry reanimować dosypaniem i paleniem tradycyjnym i wyszło mi, że trzy szufeleczki (ok. 1,5 - 2 kg) węgla palą się godzinę, ale po godzinie temp. spada i kocioł nie trzyma ciepła. W każdym razie obliczyłam, że kocioł działa zgodnie z instrukcją. NIe szukam już magicznych rozwiązań problemu, bo go chyba nie ma - jest tak, jak ma być. W domu w miarę ciepło, majątku na węgiel nie wydaje, a pali tak, jak pali. Pozdrawiam wszystkich.- 142 odpowiedzi
-
- Defro Optima Komfort
- 15 kW
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Sprawdzałam i ruszt pionowy jest konstrukcyjnie oddzielony od poziomego. Przy zamykaniu wchodzi tam taka blacha, nie wiem, jak to dokładnie opisać, ale z założenia powietrze dochodzi od dołu, a nie od tego otwieranego żeliwnego pionowego rusztu. Być może jest jakaś nieszczelność i powietrze zakręca do tego rusztu, ale jak wstawię tam jakąś blachę, która też nie będzie 100% dokładnie docięta, to też powietrze będzie dochodziło (o ile teraz faktycznie dochodzi). Zobaczę, może uda mi się gdzieś taką blachę zrobić.
- 142 odpowiedzi
-
- Defro Optima Komfort
- 15 kW
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Skoro u Ciebie to się sprawdziło, to najprawdopodobniej będzie to samo u mnie. Tutaj też koledzy pisali o stratach ciepła, braku ocieplenia, a ostatnio rozmawiałam z pewnym inżynierem, co się zna na rzeczy i wspomniał, że to wygląda mu na zbyt małą moc kotła. Szkoda, że w tych wszystkich reklamach piszą tak dziwnie. Mogłam przecież kupić większy kocioł, ale liczyliśmy wszyscy i wyszło, że tyle wystarczy, aby nie przewymiarować, bo to tez strata kasy.
- 142 odpowiedzi
-
- Defro Optima Komfort
- 15 kW
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Pomysłowe. Sprawdzę jak to zadziała u mnie.
- 142 odpowiedzi
-
- Defro Optima Komfort
- 15 kW
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ciekawy wpis, będę musiała nad nim się zastanowić. Thx :) Z Lublina nie ma tutaj nikogo, kto byłby w stanie zerknąć, ale chyba pomału zauważam światełko w tunelu. Tobie też nie pali się 24 godziny, ale wygasa. Niby normalne, ale ja jako "świeżak" w naiwności swojej myślałam, że 65 stopni na kotle będzie cały czas, a przecież paliwo się po prostu wypala. Piszą luzie, że palą 2-3 razy na dobę i ja robię to samo. Przeliczywszy ilość węgla, to chyba nie jest tak źle. Rozmawiam z sąsiadami, to mają w zasadzie tak samo, jak ja, więc mnie to troche uspokaja. Trochę, bo boję się tej smoły, sadzy, zatkanego czopucha, pożaru komina, zaczadzenia, przerdzewienia kotła itp. itd. Jestem panikara, ja wiem, ale nie poradzę. Jest to moje pierwsza przygoda z kotłem i ogniem. Ja nawet ognisko nie zawsze potrafię rozpalić :) Dzięki za sugestię.
- 142 odpowiedzi
-
- Defro Optima Komfort
- 15 kW
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Tak, taką rozetkę.
- 142 odpowiedzi
-
- Defro Optima Komfort
- 15 kW
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Pewności nie mam, ale jest czarna i stawiam, że to sadza. Czasami ta "sadza" jest piaskowa i wtedy jest to chyba jakiś 'wyfrunięty' do góry popiół. Rozetkę od PW dzisiaj miałam otwartą na maksa i też chyba tej sadzy było, może trochę mniej...
- 142 odpowiedzi
-
- Defro Optima Komfort
- 15 kW
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Przemson, przepalenie na 80 stopniach nie spowoduje drastycznego skrócenia mojej i tak nie najdłuższej stałopalności? Boję się, że tak. Dzisiaj udało mi się zobaczyć, co miałam w czopuchu po 3 tygodniach palenia - przesłona prawie zarośnięta sadzą. Wybrane zostały dwie szufelki sadzy z czopucha. W tym tygodniu będzie czyszczony komin. Poradź/poradźcie, jak palić aby zminimalizować powstawanie sadzy i smoły. Cały czas palę od góry (rozpalanie od góry). Czy klapka powietrza dodatkowego ma być otwarta na maksa, czy trochę. Na stronie czysteogrzewanie można wyczytać, że palenie od góry w dużym stopniu eliminuje sadze, ale u mnie to nie działa. Skoro u wszystkich jest OK, to znaczy, że coś robię źle. Pali się niezbyt długo, sadza się pojawia. A tak wogóle, to palicie cały czas (po wygaśnięciu szybko nakłądacie nowy zasyp i jazda) czy też czekacie pare godzin, aż temperatura w domu spadnie i znów podpalacie? Podpatrując kominy sąsiadów widzę, że palą 2 - 3 razy na dobę, więc nie palą non stop, chyba. A jak u Was. Poradźcie, jak zrobić i co, aby nie było sadzy i smoły?. 80 stopni na wyjściu, ale powrót będzie zawsze chłodniejszy, poza tym czy dociągnięcie kotła do 80 stopni nie spowoduje długiego nagrzewania się czopucha i komina? Nie grozi to podpaleniem sadzy w kominie od wysokiej temperatury spalin? Jak dzisiaj miałam 75 stopni, to czopucha nie mogłam dotknąć. Naprawdę się boję, nie mam żadnego doświadczenia. Czy jakiś sadpal pomaga? Czy obierki od ziemiaków pomagają? Różne słyszałam opinie, ale posłucham też, co Wy sądzicie.
- 142 odpowiedzi
-
- Defro Optima Komfort
- 15 kW
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Witajcie, malutki sukcesik, ale bardzo malutki: rozpalony o 19:30 kocioł na 65 stopniach trzymał mi gdzieś do po północy. Poszłam spać, więc nie miałam już siły mierzyć czasu. Sterowałam go ręcznie, a nie miarkownikiem. Ale mam teraz chyba inny problem - bioję się, że mam smołę w kotle. No bo popatrzcie, jak palił się szybko, z dużym ogniem i temperaturą, to węgiel kończył się szybko. Jak zmniejszyłam do 60 stopni, to ktoś pisał o "kiszeniu" ognia. O ile dobrze myślę, to tak to ma działać, że jak jest za duża temperatura, to automatyka - a w moim przypadku miarkownik - dusi ogień, aby podtrzymać temperaturę wody, a jak ta spadnie, to dmucha/podnosi klapkę. Dwa razy dziennie skrobię ściany i wymienniki kotła i szczotką zmiatam sadzę, ale widzę na kotle taką jakby chyba smołę, coś jak błyszczący lakier czarny, drapię to i czasami schodzi, ale to schodzi tam, gdzie widzę - na ściankach przy drzwiczkach. Do środka nawet z latarką gowy nie wsadzę. Dzisiaj np. zauważyłam na ściance taką jakby równą smugę takiego błyszczącego czarnego, dotykam to przez rękawiczki, i to jest śliskie, jak lakier. Ale przecież cały wieczór wczoraj paliłam na 64-66 stopni. Na termometrze powrotu z wymiennika płytowego było gdzieś 50 stopni, ale do tego dochodziła woda z zaworu 3drożnego, więc w kotle było chyba - tak myślę 55 stopni. NIestety, nie mam termometru na samym końcu powrotu wody już przy kotle. Palę tylko od góry. Jak nie dopuścić do powstawania smoły, sadzy, dymu, korozji itd??? Jeżeli kocioł się rozpala, albo węgiel już się wypalił, to przez jakiś czas woda ma poniżej 60 stopni. Co wtedy? Też istnieje ryzyko smoły/przerdzewienia, czy ten okres jest zbyt krótki na to? Nigdy nie widziałam smoły na żywe oczy. Te zdjęcia w Internecie pokazują czasem takie gluty, nawisy, czasem taki lakier. Nie wiem, czy mam się już bać? Jak to usunąć? Jak palić, aby było ciepło ale węgiel nie wypalał się po 3 godzinach, jak na początku. Jeżeli chodzi o dymienie, to jak przymykam czopuch, to dymu w komorze więcej, jak otwieram na maksa, to czopuch gorący. I tak źle, i tak niedobrze. Tera zpali się bezdymnie takim niebieskim płomieniem. Miarkownik nie utrzymał 65 i dobiło do 70. Skręciłam na miarkowniki do 60, aby zamknęła się klapka. Podejrzewam, że ogień zgaśnie, i jak temperatura wody spadnie, to klapka się uchyli, ale czy "podpali" węgiel? Wydaje mi się, że problem niskiej stałopalności jakby, jakby pomały znika (przynajmniej wczoraj wieczorem) - nie jest to szczyt moich marzeń, ale paliło się dłużej. Teraz boję się o smołę. Poradźcie Kochani...
- 142 odpowiedzi
-
- Defro Optima Komfort
- 15 kW
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zastanawiałam się nad teorią mówiącą, że niedocieplony strop powoduje szybsze wypalanie się węgla. Myślę, że niedocieplony strop powoduje wychłodzenie się powietrza w domu, może twż powodować, że woda w kaloryferach bardziej schłodzona wraca do kotła itd. Ale sam fakt nieocieplenia nie powinien - na mój rozum - powodować szybszego wypalania się węgla. W tej chwili w kotle egiel pali się niebieskim płomykiem (koksuje się chyba), klapki pootwierane na minimum i woda może być chłodzniejsza, ale sam węgiel i jego spalanie ma palić się tak samo, tylko woda może być chłodzniejsza. W tej chwili nie mam możliwości ocieplenia stropu i boję się, że ocieplenie tez okaże się fałszywym tropem, tak jak zmiana węgla, inne rozpalanie, zmniejszenie czopucha itd. Nic to nie dało, dlatego boję się wydać kilka tysięcy na coś, co też może się nie udać. Wiem, na pewno będzie cieplej, ale mi w tej chwili nie chodzi parakoksalnie o "cieplej" tylko o dłuższe palenie się węgla, aby nie latać co 3 godziny do kotłownie i nie zużywać 75 kg. węgla na dobę. Sebek kry - spróbuję z tą blachą, chocizą tam chyba jest zablokowane fabrycznie (teraz się pali, więc nie sprawdzę). Pozdrawiam
- 142 odpowiedzi
-
- Defro Optima Komfort
- 15 kW
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Mahony, czyli potwierdzasz to, czego się najbardziej obawiałam - wszystko ok. "jest zima, to musi być zimno" jeżeli nieocieplone. Mario 1969 - czyli kupić, w moim przypadku 3 role, wełny, rozłożyć je na podłodze na strychu i tyle? A co położyć na tą wełnę, aby można było po tym strychu chodzić: jakąś płytę najtańszą? A jak zabezpieczyć się przed wilgocią, która potem może zamarznąć, zamienić się w grzyb, pleśń itd. Jeżeli to robiłeś, to mógłbyś - bardzo proszę - opisać krótko, jak to zrobić w miarę szybko i tanio. Na strychu nikt nie mieszka, dlatego ociepliłabym go najtańszą ale jakąś pewną możliwą metodą. Pozwolę sobie jeszcze wrzucić fotkę tego, co wybrałam dzisiaj po 10 godzinach palenia. Węgiel jakby nie do końca spalony (syberyjski orzech) czy tyko tak wygląda, ale mocy już w sobie nie ma. Wszystko dobrze, czy coś nie tak?
- 142 odpowiedzi
-
- Defro Optima Komfort
- 15 kW
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
A więc tak: wyobrażam sobie że stałopalność to czas w jakim ustawiona na kotle temperatura np. 65 stopni będzie utrzymywana. Jak zacznie spadać, to chyba już stałopalność się skończyła. Właśnie teraz o godzinie 11:10 mam na kotle 60 stopni a rozpalałam o 8 rano od góry wsypując (nie liczyłam dokładnie, bo się spieszyłam) ok. 12-15 kg. węgla. Więc ja według mojego myślenia mam stałopalność 3 godziny przy 15 kg. Przypomnę, że jak wsypałam 30 kg. to stałopalność nie wzrosła o kolejne 3 godziny, tylko jedną - pisałam o 5 maks. ale godzina zawsze była na rozpalenie od zera do 65 stopni. Druga sprawa jaka temperatura na piecy daje Tobie jeszcze komfort cieplny - hmm, ciężko powiedzieć, bo jak piec ma 40, to kaloryfery są też jeszcze ciepławe. Problem w temperaturze pomieszczenia - na parterze dogrzewa mi do 20-21, ale na piętrze pod nieocieplonym strychem buwa 17 stopni. Zastawiłam wejście na strych takimi drzwiami ze styropianu 15 cm - samoróbka. Wieje mniej, ale jednak jest chłodniej niż na parterze. Temperatury w domu: wieczorm po grzaniu 20-21 stopni. W nocy gaśnie, rano na parterze jest 18, a więc spadek o 2-3 stopnie. Da się przeżyć, ale rozpalam od nowa i teraz o 11:20 jest 19,5. Czyli od 8:00 do 11:20 temperatura podniosła się o 1,5 stopnia. O górze nie wspominam, bo tam mam w każdym pokoju termometr i KAŻDY pokazuje inna temperaturę. Jako ciekawostka: mam stację pogodową, ale eksperymentalnie czujnik zewnętrzny położyłam OBOK stacji. Stacja pokazuje temp. pokojową mieżoną przez siebie jako 18 stopni, a odczytuje z czujnika, że jest 16. Przypominam, że czujnik leży oparty o stację... Nie wierzcie takim termometrom. Okna w prawie całym domu są nowe plastikowe. Stare, drewniane zostawiłam w kotłowni, aby było trochę nieszczelnie (dla bezpieczeństwa). No i w ganku jedno stare, bo mam zamiar wywalić je i wstawić tam wyjście na ogród. Zastanawiam się, jak to wszystko nagrać, bo faktycznie, ktoś może byłby w stanie zobaczyć, co robię źle.
- 142 odpowiedzi
-
- Defro Optima Komfort
- 15 kW
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Wspominasz o drewnie. Słyszałam o paleniu mieszanym - drewno/węgiel, ale nie rozumiem po co dorzuca się drewno o mniejszej wartości energetycznej mając węgiel. Co to daje? Jeżeli pytanie głupie, to proszę wyrozumiałość ;)
- 142 odpowiedzi
-
- Defro Optima Komfort
- 15 kW
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Pomysł z przyjazdem kogoś ogarniętego jest ok. Rzucam pytanie: jest tu ktoś na forum z Lublina, co ma pojęcie, doświadczenie, praktykę, sukcesy w paleniu ekonomicznym i przy okazji cierpliwość do tłumaczenia babie, jak się pali?
- 142 odpowiedzi
-
- Defro Optima Komfort
- 15 kW
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
U mnie instalacja na pompach.
- 142 odpowiedzi
-
- Defro Optima Komfort
- 15 kW
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie dusić płomieni to znaczy pozwolić im buchać w górę, ale ktoś tu na forum pisze równolegle, że jest to szybsze spalanie węgla i puszaczanie ciepła w komin. Jak w takim razie nie dusić ognia i nie wyrzucać zbyt dużo ciepła kominem? Jak znaleźć optimum? Kręcę dlatego i klapką PG i przesłonką na czopuchu i sama już nie wiem, co i jak ustawiać. Skoro regulacja przesłony czopucha może być niebezpieczna, to dlaczego te czopuchy mają taką możliwość? Ktoś pisze tu o zbyt dużym ciągu kominowym który wyrywa ciepło wgórę - przyhamować to można podobno najprościej czopuchem. Dobrze rozumuję?
- 142 odpowiedzi
-
- Defro Optima Komfort
- 15 kW
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Witam, niestety, wszystkie nadzieje prysły. Poprosiłam o pomoc osobę zajmującą się ogniem niejako zawodowo - kominiarza z uprawnieniami do podbicia protokołu odbioru kotła/kotłowni/instalacji itd. Wkrótce będę miała od niego zaświadczenie z pieczątką o fachowym podłączeniu kotła. Razem z nim uruchomiliśmy kocioł stosując zalecenia z instrukcji obsługi (rozpalanie od dołu, niestety, z dokładaniem). I tak: kocioł rozpalony ok. 17:30, ok. 18:00 zajął się węgiel (polski węgiel z kopalni Ziemowit zmieszany z węglem z kopalni Mysłowice. Na żarzący się z tu i ówdzie płomykami węgiel nasypane zostały 3 wiaderka czyli ok. ok. 25 - 30 kg węgla - pod poziom drzwiczek. Żar na dole, góra zasypu czarna. Klapka powietrza głównego regulowana tak, aby temperatura na kotle wynosiła 65 stopni, czopuch przymknięty pod kątem ok. 45 stopni. O godz. 22:00 temperatura zaczęła spadać i w komorze widać już było, że węgla pozostało niewiele - pomarańczowe żarzące się węgle z małymi płomykami. Czy sądzcie, że 30 kg. węgla z dobrych polskich kopalń (Mysłowice 29 MJ wartości opałowej) na 4 godziny to dobry wynik? Chcieć palić non stop dokładając paliwo co 4 godziny musiałabym na dobę (24 godziny) zużyć 6 x 30 kg = 180 kg. co w cenie najgorszego marketowego węgla po 0,60 zł. za kilogram kosztowałoby mnie 108 zł. na dobę... Zrobiłam absolutnie WSZYSTKO, co każe producent i co sugerował fachowiec, z którym rozpalałam kocioł. Jako fachowiec z uprawnieniami sprawdził instalację - OK, sprawdził komin i dla pewności przeczyścił - OK, węgiel najlepszy, jaki znalazłam, kocioł nowy a problem nie zniknął. Będziemy jeszcze (chyba) próbować rozpalać od góry, ale nie wiem, czy nie taniej będzie ogrzewanie gazowe - nie trzeba nosić, dźwigać, składować, rozpalać, doglądać itp. itd. Macie może jakieś pomysły na usunięcie mojego problemu? Może coś przychodzi Wam do głowy, na co nikt inny nie wpadł. Nawet ten kominiarz zapewniał mnie, że palić się będzie do ok. 2 w nocy, a paliło się 2 razy krócej. Po 22 zasypałam komorę jakimś grubym syberyjskim węglem - ten z kolei pali się, ale daje mały i jakiś zimny ogień; słabo grzeje. Dosypałam ekogroszku z marketu, żeby ruszyło, ale nie ciągnie powietrza przez klapkę, dopiero jak otworzę drzwiczki popielnika to się pali. Czy to znaczy, że zalepiły się szczeliny w ruszcie, że nie ciągnie powietrza??? Zamknęłam kocioł i idę spać. Jeżeli szczeliny w ruszcze wodnym się zapchały albo zalepiły jakimiś spiekami, czy co, to co zrobić? Usunie się to szczotką? Kominiarz próbowałl podczas palenia przerusztowac takim pedałem, ale on się często zacina i został w pozycji podniesionej. Chyba te zeby, co wysuwają się spomiędzy rusztu, nie stopiły się ani nie przykleiły, co? Boje się, że się kocioł zepsuł. Jak rozpalić od góry, aby nie było dużego ognia, tylko aby temperatura pochodziła od żaru. Gdy jest ogień na pół metra, to wypala się szybko. Jak "zdusić" ogień. Zduszam klapką i czopuchem, ale on nadal się pali i wywala ciepło w komin. Może rozwiązania problemu należałoby poszukać w konstrukcji kotła - np. zbyt wysoko umiejscowione półki płaszcza wodnego (ogień nie dostaje do nich), zbyt gruba blacha (długo się nagrzewa) itp. itd. Pozdrawiam coraz bardziej załamana. Aszka
- 142 odpowiedzi
-
- Defro Optima Komfort
- 15 kW
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
O ile mi wiadomo, to poprzednią zimę nie był zamieszkały. Ale w lecie się wygrzało i na jesieni paliłam kotłem gazowym.Wprawdzie na najniższej temperaturze 35 stopnie, ale troszkę podgrzewałam dom.
- 142 odpowiedzi
-
- Defro Optima Komfort
- 15 kW
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Mam wersję z rozetką - otwarta, czy zamknięta, nie ma u mnie żadnej różnicy; tzn. nie widzę żadnej różnicy.
- 142 odpowiedzi
-
- Defro Optima Komfort
- 15 kW
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Niestety, drodzy Koledzy, wszystko na nic. Kupiłam dzisiaj dobre węgle - polski z Mysłowic, polski z Ziemowita i syberyjski jakiś płukany. Wsypałam ok. 20 kg tego Ziemowita ok. godz. 16, bo wg sprzedawcy miał się dłużej palić, ale palił się do 22:05. Dokładnie, to przez jakiś czas było na termometrze 64 stopnie (na miarkowniku stawione 65) , potem spadło do 60 i jakiś czas tak się trzymało, a ok. 22 zaczęło spadać. Na dnie rusztu żarzące się węgle z pomarańczowymi płomykami. Jak zasypałam o 16 to palił się ładnie, bo nie było płomieni na pół metra, ale się paliło. Miałam nadzieję, że wreszcie problem się rozwiąże, ale to nic nie dało. Szyberek przymknięty o 1/3, rozetka uchylona na kilka mm., klapka PG ok. 1 cm (tyle dał miarkownik) a paliło się swoim własnym życiem. Teraz dosypałam węgla, bo nie chcę czekać aż mi się wypali zasyp, aby wyczyścić i rozpalac na nowo. Jaklbym miała to robić 1 - 2 razy na dzień, to tak, ale co 5 godzin, to ja nie wytrzymam. Dziwne to wszystko, bo węgiel nie wypalał się szybko - płomienie nie były duże, temperatura stała na zadanym poziomie, cug przytłumiony, a mimo to starczyło na 5 godzin. Zauważyłam takie coś: węgla dużo, płomienie dotykają półek z wodą, woda się grzeje. Po jakimś czasie, wysokość zasypu maleje, a więc i płomienie się niejako obniżają. Płomienie nie dotykają już półki, więc woda grzeje się mniej. Następnie płomienie są już na dnie na ruszczie razem z żarem, więc woda już się nie grzeje. Czy też tak macie, czy też ten już przepalony koks sięga wysoko, jak na początku? Pytam się, bo chcę zrozumieć, co dzieje się nie tak. Jak wogóle liczy się stałopalność - od momentu zapalenia się pierwszej warstwy węgla aż do wygaśnięcia żaru? Czy tez do ostatniego płomyka ognia, bo to też ciekawe. Piastun, zmiejszenie szamotem polega na wstawieniu po prostu cegieł pod boczne ścianki i tylną, czy jakoś to trzeba kleić, mocować itp.? Może faktycznie zmniejszę powierzchnię paleniska w ten sposób, to chociaż zaoszczędzę na opale. Za każdym razem czyszcze zwykłą szczotką te półki płaszcza wodnego, ale teraz, jak zajrzałam do kotła jak się paliło, to zauważyłam, że na pierwszej półce była sadza/smoła, bo coś się na niej żarzyło. Zdrapałam to. Pozdrawiam wszystkich
- 142 odpowiedzi
-
- Defro Optima Komfort
- 15 kW
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jeszcze jedno pytanie: czy jak kocioł osiągnie zadaną temperaturę, np. 50 stopni (bo zastanawiam się nad zmniejszeniem temp.) to drzwiczki dolne mieć uchylone na 1-2 mm. czy też całkiem ZAMKNĄĆ? Ten zasyp ma się palić, czy jakoś tlić bez ognia, aby tylko ciepło z gorącego węgla grzało wodę. Czy samo ciepło węgla bez płomieni podtrzyma temperaturę wody w kotle? Rozetka byłaby uchylona, czy też ją zamknąć. Wtedy się chyba zdławi. Pytam się o to, bo jeden człowiek zasugerował mi, że nie ogniem się grzeje, tylko żarem, więc mam ZAMKNĄĆ wszystko, aby ciepło "stało" w kotle ale węgiel się nie palił, bo nie potrzeba. Dopiero jak zacznie spadac temperature, to otworzyć, niech się znów zapali, podgrzeje i zamknąć. Prawda to?
- 142 odpowiedzi
-
- Defro Optima Komfort
- 15 kW
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Myślę, że mogłabym mieć na kotle 50 stopni, ale w instrukcji piszą, że ma być 65 minimum, a na powrocie 55 minimum, z uwagi na korozję niskotemperaturową. Myślałam o zmniejszeniu temperatury, ale boję się popsuć kotła (podobno przerdzewieje)
- 142 odpowiedzi
-
- Defro Optima Komfort
- 15 kW
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie dałabym rady rozpalać go tyle razy. Rozpalam rano, grzeje te 5 godzin, potem temperatura w domu spada z 21 do 18 i na wieczór/na noc rozpalam znów. Rano wstaję i podpalam itd. Piszesz o temperaturze na piecu 45 stopni - a jak to sie ma do zaleceń producentów kotłów, aby na zasilaniu było min. 65 a na powrocie min. 55 stopni z uwagi na korozję niskotemperaturową? Nic się nie stanie, czy po prostu się tym nie przejmujesz?
- 142 odpowiedzi
-
- Defro Optima Komfort
- 15 kW
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
A jak ustawić przesłonę na czopuchu i rozetkę powietrza wtórnego? Jest jakas stała szerokość otwarcia, bo też słyszałam, ze zależy to od ciśnienia, wiatru itp. U mnie na rurze wychodzącej od czopucha jest rączka sterująca klapką, ale nie ma żadnych ząbków, pozycji, numerków, tyklo kręci się na wyczucie, którego mi brak :( Na stronie czysteogrzewanie propagowane jest ustawienie klapki na maksymalne otwarcie i powiem szczerze, argument bezpieczeństwa do mnie przemawia. Czyli jak - regulować czopuchem, czy raczej nie?
- 142 odpowiedzi
-
- Defro Optima Komfort
- 15 kW
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
