Skocz do zawartości

szari

Stały forumowicz
  • Postów

    792
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez szari

  1. szari

    Ekogroszek Czeski

    OK węgiel zakupiony pierwsze wrażenie OK, wszystko zgodnie z prawdą kolorystycznie do naszego Polskiego trochę mu brakuje, jednak różnica cenowa znaczna: 1) Węgiel Groszek CZ 50 kg = 25 PLN 2) Węgiel kostka CZ 50 kg = 32,5 PLN W sumie na testy wydałem 57,5 PLN ( 100kg węgla ) Nawet pofatygowałem się o ważenie worków na wadze łazienkowej w obu przypadkach 24,9 kg. Zdjęcia w wysokiej rozdzielczości, robione z lampą błyskową. Na pierwszy rzut do kotła trafiło 4kg kostki, i teraz się zastanawiam czy na górę wrzucić trochę groszku i rozpalić od góry? Ale chyba na kostkę dam trochę drewna i będzie palone tylko kostką. Jednak to za jakieś 2-3h bo na razie w chałupie 21 stopni i szkoda w ogóle rozpalać. Pytanie dlaczego wrzucam tak mało węgla bo 8-10kg to wszystko co zmieści się do kotła. Wykres temperatur w jednostce czasu z dnia wczorajszego paląc Polskim węglem nie wiem jakim bo go odziedziczyłem ( 400l wody w buforze ) T4 cwu, T2 dolna część bufora oczywiście w tym samym czasie chodziło ogrzewanie i był odbiór cwu. Jakieś propozycje przed rozpaleniem?
  2. szari

    Ekogroszek Czeski

    Miałem jechaćwczoraj jednak dopiero dziś mam chwilę wolnego czasu, jeszcze wypiję kawkę i jadę na próbę wziąć kilka worków tego grubego i ekogroszku. Po powrocie będą testy.
  3. Kocioł załadowany ile tylko weszło węgiel i parę warstw desek i rozpałka, odpalone jakieś 45 minut temu na chwilę obecną na kotle 52 stopni. Jakoś strasznie szybko ogień zszedł do węgla bo zaczęło się odgazowywanie KPW otwarta ma maxa aby choć w teorii jak najwięcej gazów dopalić, PG na śrubę około 3mm. Pofatygowałem się na dwór jednak świecąc latarką na komin to za wiele nie zobaczyłem poza nie wiadomo czym para wodna/dym? Ale muszę przyznać że zimno jak cholera 1,1 stopnia a w nocy zapowiadają -3. Później wrzucę jakieś fotki ale na razie kotła nie będę otwierał ;)
  4. Dokładnie nie ma co ryzykować. Mnie dziś punkt 3:48 obudziła czujka czadu ( pojedyncze piknięcie i dłuższa przerwa ) lekko zszokowany otwieram okno, później drzwi i idę do kotła patrzę temperatura na kotle 44 stopnie wyglądało jakby już wygasło, a na czujce 97ppm przewietrzyłem dupsko mi zmarzło, w nocy musiało przymrozić i cugu nie było i coś ulatywało przez KPW. 97 ppm to prawie nic nawet do bólu głowy daleko jednak czujka się sprawdziła.
  5. szari

    Ekogroszek Czeski

    Toż Lututów to 15 km ode mnie autostradą ;) jutro jadę na zakupy ;) Cholera a ja chciałem brunatnego szukać po okolicy, brykiet kupiłem za 6.5 PLN za worek a tu taka promocja do samochodu upchnę 800 kg ale tona też wejdzie jak coś 2 razu obrócę.
  6. Pustak piaskowy z lat 50-tych ubiegłego wieku ;) Aby było łatwiej policzyć ściany nośne na dole są szersze niż na szczytach gdzie przed remontem była tylko cegła, teraz do kompletu jest też ytong - chyba tak to się piszę.
  7. Ja też swój dom próbowałem przekalkulować ile enegrii potrzebuje, efektów żadnych. Strona ciepło wlasciwe nie jest przystosowane do mojego domu albo dom do strony ;) Mam ogrzewane 1,5 kontygnacji, salon który w najwyższym miejscu ma 7m wysokości w najniższym 3,8m, i wybudowany z materiałów których na stronie próżno szukać ;) Raz czy 2 próbowałem coś wyliczyć ale wychodziły mi jakieś chore wartości więc mój dom wciąga tyle ciepła ile jest potrzebne pale raz na dobę.
  8. W poniedziałek będę się kręcił po mieście mogę wpaść do nich chcesz jakieś lepsze zdjęcia czy tylko obiektywną wypowiedz dotyczącą grzejników?
  9. Fakt coś w tym musi być Rachell o mlodziencu, mlodzieniec o koleżance ;) żeby to było w jednym poście to powiedział bym że przypadek. Nie no żart oczywiście :wub:
  10. Gdyby mój kocioł "zobaczył" mnie z gąbeczką a jeszcze nasączoną ludwikiem czy innym ixi tego samego dnia by się rozszczelnił bo by "pomyślał" że chce go sprzedać i zastąpić nowym kotłem z podajnikiem ;)
  11. Miasteczko w którym sprzedają te kaloryfery jest słownie 3 km ode mnie więc jak coś mogę podjechać i obejrzeć jak wyglądają.
  12. Rachell jeśli Twój kocioł polerujesz to aż boję się zapytać jak dbasz o podłogę i stół ;)
  13. Obawiam się że instalatora temat niedopalającego się węgla nie zainteresuje. Jego zadaniem było poprawne zainstalowanie kotła co uczynił, pretensje można kierować do producenta np. dlaczego jest ruszt wodny ;) A producent odeśle do instrukcji w której napisane jest że mogą pozostać spieki i inne - wszystko uzależnione od węgla i wielu innych czynnkików. Rachell odnoszę dziwne wrażenie że u Ciebie w domu wszystko jest zrobione najlepiej jak być może, a wszelkie nieprawidłowości to od razu wzywanie kogoś. Czy jeśli w pralce nie dopierze Ci się koszula to kogo wzywasz? Serwis, instalatora, producenta, czy zastanawiasz się Ty czy może za mało proszku wsypałaś a może tej plamy nie uda się odprać? Sama przedstawiłaś sprawę jasno jesteś świeżym palaczem który od kilku dni pali w piecu i jesteś zachwycona tym że masz ciepło w domu - kocioł spełnia swoje podstawowe zadanie do którego został stworzony.
  14. Moja córa nie wyjdzie z lasu jak nie weźmie tylu szyszek, żołędzi ile zdoła i pomieszczą kieszenie. A czasami to nawet jeszcze mi do plecaka wpycha. Jednak myślę że leśnik podarował by 2,5 letniemu dzieciakowi.
  15. Kocioł "dokładnie" czyszczę tylko wtedy jak mi się zachcę ani dzień wcześniej, ani później tylko wtedy. Tylko pamiętaj że kobiety i faceci to 2 różne jednostki dla nas normalne jest że skarpety mogą przez noc przeleżeć tam gdzie się je rzuci a kobieta żąda rozwodu już po 2 jej stwierdzeniu że trzeba je wynieść. Aby łatwiej to zobrazować dla nas kocioł jest albo czysty albo brudny nie ma niczego pomiędzy ;) Kiedy kocioł jest brudny dla każdego faceta oznacza coś zupełnie innego sięgnij pamięcią do czasów kiedy Twój mąż palił w piecu - jak często dokładnie czyścił piec jak znam życie to nawet nie wiesz ;)
  16. Rachell to tylko i aż kocioł nie musisz przecierać go z kurzu, tym samym codziennie poświęcać czas na czyszczenie tego i owego masz nowy piec, w którym uczysz się palić. Popiół wyciągasz jak zrobi się pełno, przed paleniem przegarniasz ruszta walisz do kotła odpalasz i temat czyszczenia zakończony. Ja ze swojej strony kilka dni temu poświęciłem kilka godzin i porąbałem deski na drewno rozpałkowe ( wyszła mi z tego jedna taczka ciasno ułożonego drewna ) pod spód daję karton i wszystko się rozpala tak jak powinno. Jak rozpaliłem o 15:11 tak się pyrka do tej pory w sumie pierwszy raz jadę na tak niskich temperaturach ale testuje inne ustawienie miarkownika.
  17. Leśnicy to fajni ludzie i już jest punkt zaczepienia ;) Leśnika trzeba wziąć na spyty pogadać zaprosić na dobrą flaszkę od szwagra myśliwego wezmę jakąś dobrą dziczyznę, po tymże spożywaniu udamy się do lasu legalnie pozyskiwać tę "Sczypkę/tę... karpiny" ;) Wilk syty i owca cała - bez obrazy leśnik żartuje sobie
  18. Wiecie co ale my lubimy iść pod prąd, jakieś klimy, osuszacze po co to wszystko najstarszy sposób jest zawsze najlepszy z dziada pradziada grzyby suszyliśmy nad piecem. W węglu robimy dziurkę nawlekamy na sznurowadło i albo wieszamy nad kotłem a jeśli jest słoneczny dzień wynosimy i wieszamy na słońcu. Grzyby suszyły się jakieś 2 tygodnie węgiel ma mniej wody więc jakieś 3-5 dni powinno wystarczyć.
  19. Rozumiem że jak ktoś ma swój las to może coś takiego zrobić. Bo do Państwowego to raczej nie wybierał bym się z siekierą szczególnie przed świętami Bożego Narodzenia ;) Dorwie Cię leśniczy a Ty z głupia frant po "Szczypka,smolniak,łuczywko czy drzazga" przyszedłem ;)
  20. Takie pompy najczęściej nie są ciśnieniowe(z pływakiem). Sam mam taką - do wylewana wody ze studni się nada ale przytkaj wylew wody i od razu staje.
  21. Dokładnie jeszcze moja babcia rozpalała tym sposobem tylko u nas mówi się na to łuczywka.
  22. 14kW na dom 65-70m2 bliźniak - masakra jakaś. Jednak jeśli porady które sam zaproponowałeś nie są do zaakceptowania tj: "zmien na miarkownik, zmien piec CO na gaz, zamien piec na mniejszy, zabuduj ceglami znam" Farelka elektryczna z termostatem i wentylatorem.
  23. Jak mi w samochodzie jak parują szyby włączam klimatyzację, nie mam pochłaniacza wilgoci, kociego żwirku ani też worka na głowie. Może w kotłowni warto zainstalować klimatyzację ewentualnie osuszacz powietrza taki przemysłowy 50l/doba. Jeśli nie chce się instalować klimy osuszacza pozostaje wożenie ekogroszu luzem w samochodzie z klimą ;)
  24. Na fotowoltanikę w swojej gminie już się zapisałem. Mają 24 osoby a potrzebne minimum 30:/ Dają 4,5kW On Grid`a za 19k PLN drugie tyle chyba Unia. Kredyt na 1% ale tych 6 osób szukają już chyba kilka miesięcy i temat umrze śmiercią naturalną.
  25. Widzę że kolega raczej nie jest monogamistą skoro Grażynką dzieli się tylko z kim, no właśnie z kim :) Ale PC z garażu to nie chce już oddać: "Pies ogrodnika; samemu nie zje i drugiemu nie da"
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.