Cześć.
To jest mój pierwszy temat na tym forum. Proszę o wyrozumiałość. Posiadam starą kamienicę nieocieploną ,okna nowe. Kociołek firmy Hef Primus (carbi?) 25kW. Ogrzewam 200m2. Wywaliłem dmuchawę jest miarkownik, rozpalanie od góry ,dorobiłem KPW. Palenisko zmniejszone z tyłu kotła cegłami szamotowymi o 1/3. Temperatura wody ustawiona na 60 stopni, grzejniki przewymiarowane więc w największe mrozy wystarcza.Moje pytanie dotyczy czasu(ilości) spalania węgla. W zimę spalam średnio około 35 kg na dobę,gdy jest ciepło tak jak teraz przepalam na noc. 10 kg węgla, starcza to na 8 godzin.Zużycie węgla na godzinę jest porównywalne. Czy wynika to z bardzo niskiej sprawności kotła przy małym zapotrzebowaniu na moc?(termostaty przy grzejnikach zamykają przepływ) Czy w obecnej sytuacji należałoby zamontować bufor,czy jeszcze zmniejszać palenisko (moc) kotła? Cały czas jest grzana CWU.