Skocz do zawartości

michal401

Nowy Forumowicz
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez michal401

  1. Witam, robię remont w domu. Instalacja CO jest starego typu, oddzielne piony na kazdy grzejnik. Przed wymiana kotła wszystko działało grawitacyjnie. Rowniez teraz,gdy podpalamy na ruszcie awaryjnym wszystko dziala bez pompy CO. Piec na ekogroszek. W pomieszczeniach, gdzie na podlodze beda plytki, chcialem polozyc podlogowke, glownie dla komfortu. Grzejniki maja wystarczajaca moc,by dogrzac omawiane pomieszczenia. Podlogowke mam zamiar podlaczyc rownolegle z grzejnikiem za pomoca trójników. Do regulacji temperatury podlogowki chcialem uzyc zaworu RTL na powrocie. Maksymalna dlugosc petli to okolo 50m przy założeniu rozstawu rurek ~30cm. Podlogowka planuje w kuchni i w lazience. Będą to 2 oddzielne petle. Czy w tak opisanym ukladzie wszystko bedzie grzało prawidlowo?
  2. Witam kolegów, dziękuje za wszelkie sugestie. Instalacja i grzejniki nie mają istotnych wad. Chcę je wymienić tylko i wyłącznie ze względów estetycznych. Docelowo teściowie w niedługim czasie też będą chcieli u siebie zrobić remont. Czyli grzejniki żeliwne i aluminiowe będą razem działały bez problemów?
  3. Witam, mam 25 lat i ubogą wiedzę w temacie, dlatego zakładam ten wątek :) Przypadkowo trafiłem na inny wątek na Waszym forum, który dał mi sporo do myślenia w poniższym temacie. Jestem świeżo po ślubie, wprowadziłem się do domu do żony. Jak to w takich sytuacjach bywa, planujemy generalny remont, który m.in. zakłada wymianę grzejników na naszej kondygnacji. Ale po kolei. Dom ma 3 kondygnacje (ok. 180m2): - parter: niezamieszkany, ale ogrzewany. Są tam pralnia, spiżarnia, rupieciarnia i garaż, - piętro nr 1: mieszkają tam rodzice mojej żony - piętro nr 2: tam mieszkamy z żona i tam będzie wymiana grzejników Dom posiada instalację "starego typu" czyli układ z ogromną ilością wody (ok. 1000l), żeliwne grzejniki oraz piec na ekogroszek z podajnikiem. Piec posiada sterownik. Na grzejnikach co prawda są jakieś stare zawory,ale nie są one sprawne. Ogrzewaniem domu sterował teść. Sterował za pomocą ustawiania temperatury na piecu (55C) oraz zaworem trójdrożnym (w 10 stopniowej skali ustawiał na "3"). Gdy na zewnątrz było zimniej to zwiększał temperaturę na piecu i przestawiał na zaworze. Wiosną, gdy pogoda była w kratkę po prostu wygaszał ekogroszek, a palił na ruszcie awaryjnym. Do sedna: chcemy wymienić stare, żeliwne grzejniki, na aluminiowe KFA. Do tego założyć głowice termostatyczne i zawory na powrocie. Moje pytanie: czy w opisanej sytuacji te 2 typy grzejników, o zgoła różnych sposobach sterowania będą mogły istnieć przy takim zasilaniu?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.