Skocz do zawartości

Sylvek

Forumowicz
  • Postów

    8
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Sylvek

  1. OK decyzja podjęta :) System odpowietrzania pozostaje taki jaki jest, wymienię tylko te zawory skośne na nowe bo z tych już cieknie. Dodatkowo poprawię trochę gałązki żeby nie sterczały tak w stronę pokoju a układały się bardziej po ścianie. Praktycznie instalacja pozostanie bez zmian bo i zawory jak i rozgałęzienia będą dokładnie w tym samym miejscu gdzie są teraz. W łazience zrobię na 1/3 powierzchni sufit podwieszany zakrywając ta nieszczęsną rurę i zamontuje w nim oświetlenie "punktowe" - powinno wyglądać dobrze :) W pokojach rury również zabuduję ale zostawiając możliwość dostępu do zaworów bez potrzeby wycinania regipsu.
  2. Masz rację oczywiście ale tak gdybać można na każdy temat bo co jeśli np jeżeli w czasie wyjazdu powiedzmy 2tyg ulegnie awarii pływak w spłuczce i będzie się przelewać a co za tym idzie zaleje poniższe mieszkanie? Zawory odpowietrzające jeżeli miałyby być to w miejscach gdzie aktualnie są zamontowane zawory skośne i oczywiście byłby do nich dostęp. Jednak po rozpatrzeniu wszystkich "za" i "przeciw" rozważam dwie opcje: 1. Pozostawienie instalacji odpowietrzającej bez zmian (wymienić tylko stare zawory skośne) - zabudować regipsem rury zostawiając dostęp do zaworów a w łazience zrobić podwieszany sufit. 2. Automatyczny odpowietrznik zamontować tylko nad grzejnikiem w łazience i usunąć rurę, która idzie przez środek sufitu natomiast piony w pokojach jak w pkt 1
  3. Bardzo mnie interesuje. Gdybym nie miał bladego pojęcia jakich szopek można narobić poprzez nieprzemyślaną samowolkę budowlaną to nie pisałbym na forum tego tematu. Chcę żeby instalacja działała poprawnie ale również estetycznie wyglądała. Próbuję więc znaleźć "złoty środek" :) Pozdrawiam
  4. Jeżeli miałbym już coś takiego robić to jak najbardziej z "okienkiem" bo z doświadczenia wiem, że automatyczne odpowietrzniki potrafią przestać działać nawet po roku. Dziś przyjdzie jeszcze jeden hydraulik na wycenę i porozmawiam z nim jak on to widzi i zobaczę co powie na ten temat. Najchętniej zostawiłbym to jak jest teraz (z małymi przeróbkami oczywiście - bo "gałązki" to tragedia) gdyby nie ta nieszczęsna łazienka w której rura odpowietrzająca z pokoju idzie po jednej ścianie a grzejnik w łazience jest na drugiej ścianie przez co odpowietrzenie grzejnika w łazience idzie przez środek sufitu :/ Zastanawiałem się jeszcze czy poprostu nie założyć tylko tego odpowietrznika automatycznego na grzejnik w łazience a pokoje zostawić tak jak jest. Oczywiście stare zawory skośnie zmieniłbym na nowe i poprawił trochę te sterczące "gałązki". Byłoby to jakieś rozwiązanie.
  5. Dzięki za bardzo rzeczową i wyczerpującą odpowiedź. Dokładnie jest tak jak piszesz. Moje mieszkanie ma odpowietrzenie podłączone bezpośrednio do zbiornika kondensacyjnego a sąsiednie mieszkanie na moim piętrze ma osobne przyłącze czyli zaślepiając swoje przyłącza nie wpływam na prace odpowietrzenia u sąsiada. Co do "fajeczek" to jak zauważyłeś a ja zapomniałem opisać są to zawory skośne ze śrubunkami. Co do wody w układzie to jej teraz nie ma ponieważ jakieś 3tyg temu były wymieniane zawory podpionowe w piwnicach i została ona spuszczona a ponowne uzupełnienie będzie niebawem bo sezon grzewczy tuż, tuż. Aktualnie mam zezwolenie na wymianę grzejników w całym mieszkaniu i przy okazji chciałbym zrobić trochę porządku z tymi rurami ale na takowe przeróbki zezwolenia jeszcze nie mam i raczej nie dostanę :/ Chyba jedynym wyjściem z sytuacji jest jak to napisałeś "namierzenie konserwatorów i pogadanie z nimi". Nie chciałbym robić samowolki bo nie lubię takich rzeczy chociaż u znajomego hydraulicy tak właśnie zrobili. Wycieli rury, założyli automatyczne odpowietrzniki a on później zabudował to regipsami (na konstrukcji żeby była przestrzeń między regipsem a ścianą) i już jakieś 5 lat wszystko ok. "Nikt nic nie wie - czeski film"...
  6. Kurcze w pokojach i kuchni nie ma za bardzo problemu z zabudowaniem. Problem jest w łazience bo rura idzie przez środek sufitu i w dodatku jakieś 10cm poniżej jego poziomu. Jakby dało się podnieść ją pod sam sufit to podwiesiłbym regipsami i byłoby super ale hydraulik powiedział że nie można jej podnieść bo będzie się zapowietrzać i w sumie racje chyba ma bo byłaby wtedy chyba wyżej niż wejście do zbiornika kondensacyjnego :/
  7. Przepraszam ale nie jestem jeszcze przyzwyczajony do problemów ze Spółdzielniami/Administracjami bo 30 lat mieszkałem w domku a dopiero 3 lata w bloku. Sensownym wydało mi się "odłączenie od zbiornika kondensacyjnego (centralnego odpowietrzania) a zamontowanie automatycznych zaworów odpowietrzających na każdy pion. Z tego co się orientuje jest to dość często stosowana przeróbka. Niestety ale moja Spółdzielnia raczej mi na to nie zezwoli :/ Chciałem już sobie balustradę balkonowa zmienić bo stara jest już paskudnie skorodowana. Wystosowałem pismo zapewniając że zrobię balustradę taką samą jak jest teraz (ten sam wymiar i kształt) tylko z nowym materiałów. Oczywiście nie zezwolili twierdząc że takie rzeczy należą do nich a narazie nie planują wymian balustrad a ja mogę sobie ją co najwyżej pomalować :/ Jak kupiłem mieszkanie to okna były drewniane w takim stanie, że lała się przez nie woda do środka to tez mi powiedzieli, że nie mają pieniędzy a poza tym okna w tym mieszkaniu były wymieniane 18 lat temu i narazie nie przysługuje kolejna wymiana :/ To jest po prostu jakaś paranoja.
  8. Witam Mam dość istotny problem. Robię remont mieszkania w bloku z roku 1978 wiec można się domyśleć, że rury są kiepsko ułożone. W związku z tym chciałbym część ich wyciąć. Dokładnie to chciałbym wyciąć część rur idących do zbiornika wyrównawczego. Zbiornik jest na klatce. Cały pion podłączony jest osobną rurka jak również osobną podłączony jest sąsiad i osobną moje mieszkanie. Chciałbym wyciąć te rury i wstawić automatyczne zawory odpowietrzające. Jak myślicie czy mogę to zrobić? W Spółdzielni oczywiście mi nic nie powiedzą bo sami nie wiedzą. Odsyłają do Zakładu Energetyki Cieplnej a zakład energetyki do "fachowca/projektanta". Było u mnie 3 hydraulików z czego 2-ch wydawało się znających na temacie tylko problem w tym, że jeden powiedział że taką przeróbkę można zrobić bo to będzie usprawnienie działania instalacji (zbiornik jest przestarzały) a drugi powiedział że nie wolno tych rur ruszać i teraz jestem w kropce. Proszę serdecznie o rzeczowe podpowiedzi. Poniżej orientacyjny schemat instalacji przedstawiający połączenia do zbiornika jak również między pomieszczeniami w moim mieszkaniu. (po kliknięciu otwiera się w pełnym rozmiarze)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.