Skocz do zawartości

rec00

Forumowicz
  • Postów

    10
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna

Osiągnięcia rec00

Żółtodziób

Żółtodziób (2/14)

  • Pierwszy post
  • Współtwórca
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Hmm... Budynek jest zbudowany jakiś czas temu, także jeśli chodzi o odbiory to nie wiem jak było... Ale teraz pojawia się kolejny problem - mianowicie, jak wrzucę dwie trzy szufelki węgla i zapalę od góry to raczej nie ma problemów,po jakichś 3-4 godzinach trzeba iść ruszyć pogrzebaczem i pali się dalej przez jakieś 4 godziny. Tylko przy większym załadunku - jak zasypię po drzwiczki zasypowe i zapalę od góry pali się jakieś 2 godziny i później węgiel się skleja w jedną bryłę i piec powoli wygasa - pogrzebaczem ciężko cokolwiek zdziałać bo węgiel jest sklejony :(
  2. No piec stoi w piwnicy dopiero tydzień - komin wyczyszczony, rura do komia czysta... Tylko jeszcze jedna kwestia - kotłownia znajduje się w środku piwnicy, ktoś to jakoś dziwnie zrobił - wydzielił pomieszczenie centralnie w środku domu bez dosępu do jakiegokolwiek okna, nie ma też doływu świeżego powietrza, jak palę to uchylam okno w pomieszczeniu obok to zawsze coś tam wpadnie świeżego powietrza. A z tym że zostaje tyle po paleniu w piecu to noramlne? Czy powinien być sam popiół?
  3. I jeszcze jedna kwestia - rano za każdym razem w piecu wygląda tak... Wg mnie troche dużo zostaje niewypalonego węgla - chyba że jest on wypalony, tylko nie zmienia się on w popiół, a zostają takie duże kawałki...
  4. Dzisiaj kolejne palenie - zauważyłem jednak że jakość ciężko mi dojść powyżej 60 stopni na piecu. Pomimo otwartej klapki w drzwiach popielnika, temperatura nie rośnie już więcej. W załączniku zdjęcie i filmik jak wygląda sytuacja w piecu po 3 godzinach od rozpalenia. Film - spalenie w piecu defro econo
  5. Węgiel orzech - a jakie parametry to nie wiem. Po osiągnięciu temp klapka się zamyka, bo tak ustawiłem linkę na miarkowniku - a wczoraj jak było około 60 stopni, po otwarciu drzwiczek zasypowych nie było w piecu jakoś strasznie dużo dymu - raczej czerwony węgiel i ogień...
  6. Hmmm... Widzę, że nikt nie ma doświadczenia z tym kotłem... Więc podzielę się swoimi spostrzeżeniami: Zaczynam uczyć się w nim palić - ja do tej pory były trzy przepalenia jak zrobiło się chłodniej, pierwszy raz paliłem od góry - wg zaleceń z forum; pierwsze palenie tak gdzieś 2 szufelki węgla (1/2 załadunku pieca) na to papier i drewno. Piec rozpalał sie dość długo, gdzieś od 20 do 21:30 - złapał temp 60 stopni i tak się utrzymało gdzieś do 1 - 2 w nocy, rano koło 7 już się nie paliło, a le zostało dość dużo spieczonego węgla. Drugie palenie to praktycznie same papiery i trochę drewna także szału nie było. Wczoraj rozpaliłem o 20 - zasypałem go trzema szufelkami węgla - troszeczkę poniżej dolnej klawędzi drzwiczek załadunkowych, tyle tylko że zauważyłem, że mam problem z dobrym rozpaleniem. Wczoraj 60 stopni było dopiero koło 22. Miarkownik ciągu ustawiony na 70 st, kierownica w drzwiach zasypowych tak w 1/4 otwarta. No i temperaturę trzymał dosyć długo, bo dzisiaj rano o 7 na piecu 40 stopni... Tyle tylko że jak otworze górne drzwiczki - te do czyszczenia - to jes ttm dość duża ilość sadzy, wszystko u góry w piecu jest nią oblepione tak gdzieś na pół cm...
  7. Instalator sugeruje jednak zakup kotła econo 12kW - i chyba na taki też się zdecyduję... Hm, posiada ktoś jakieś doświadczenie z tym kociołkiem?
  8. hmmm... no to sie przeraziłem teraz - obecnie mam, a w zasadzie miałem, bo mi przerdzewiał kocioł typu ski olsztyn 1,2 - 14 kW - posłużył 19 lat i "już" się popsuł :) A moc grzejników odczytywałem z tabelek przy temp 70/55. I na tym piecu co miałem jak zasypałem całego wieczorem tak koło 22 to rano koło 7 jeszcze na piecu było jakieś 30 stopni tyle tylko, że nie wypalało mi się wszystko do końca. Także myślałem ze teraz będzie lepiej a tu widzę, że zaczynają się schody. Także z tym econo 12 uważacie że też będzie lipa?
  9. No z tego co policzyłem na grzejnikach, które mam to ich łączna moc to koło 11kW + ciepła woda to wystarczyłby Ekono 12 - no właśnie tylko trzeba będzie często chodzić do kotłowni.
  10. Witam, poprzeglądałem forum, poczytałem, zorientowałem się trochę i po lekturze zdecydowałem się już praktycznie na kocioł Defro Optima Komfort 15kW, dom parterowy, z płaskim dachem krytym papą, okna prawie wszystkie wymienione na pcv, częściowo ocieplony styropianem 10, powierzchnia około 100 m, dodatkowo bojler o pojemności 80 - 100 litrów, może kiedyś w planie podłączenie dwóch, trzech małych grzejników w piwnicy, Po lekturze postanowiłem udać się do instalatora, który ma mi wymienić piecyk - no i on po uwzględnieniu tego, że dom jest niski, wyskokość komina jakieś 5,5 m od podstawy wymiary jakieś 16 x 16 zaproponował kocioł Econo 18kW z tego względu, że spaliny w tymże kotle mają trochę lepszą drogę ucieczki z pieca i kocioł ten lepiej będzie nadawać się od mojego domu. Niestety nie mogę znaleźć zbyt wielu informacji na temat tego kotła - o optimie komfort trochę się oczytałem i w tym przedziale cenowym wydawał mi się on dobrym piecem. Czy może ktoś ma jakieś dośwaidczenia co to Econo? Czy rzeczywiście sprawdzi się on lepiej? Czy może jednak postwaić na swoim i zakupić już upatrzony kociołek?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.