Skocz do zawartości

krzysiekd

Forumowicz
  • Postów

    4
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez krzysiekd

  1. Witam, fifek33 25 h, kurcze trochę ciężko mi w to uwierzyć. Bardzo dobry wynik. To po 25 godzinach temp. na piecu już spada, czy jeszcze trzyma parę godzin? Jak możesz to pstryknij zdjęcie tej kierownicy powietrza, będę wdzięczny. Pozdrawiam,
  2. Witam, marcin03 Moim skromnym zdaniem tych niedopałków wcale nie jest tak dużo, większość to kawałeczki wielkości kciuka, może to i wina zdjęcia bo w realu nie wygląda to tak tragicznie. Robię z nimi (niedopałkami) podobnie jak Ty, czyli to co po przemieszaniu metalowym prętem przeleci przez ruszt do dolnej szufladki wsypuję do metalowego wiadra i odstawiam do wyrzucenia, natomiast to co zostanie na ruszcie zbieram na szufelkę i wsypuję na nowo przegotowany zasyp aby się wypaliło. Powoli zastanawiam się nad montażem kierownicy powietrza wtórnego (coś w rodzaju projektu Last Rico), oraz zamontowaniu przeciwwagi do miarkownika bo z zerwanym gwintem w korpusie do mocowania dźwigni już sobie poradziłem. Aha... założyłem jeszcze śubę rzymską na łańcuszku od miarkownika w celu dokładniejszej regulacji. Pozdrawiam,
  3. Witam, Dzięki shkiperfil za wyjaśnienie tematu zwiazanego z kółeczkiem od PW. Co do szybra to nigdy go nie zamykałem, zawsze jest w pozycji na max otwartej, wiem że jak się nie ma zbyt dużego doświadczenia w paleniu w kotle to lepiej jest z nim nie experymentować gdyż jest to niebezpieczne. Co do smolenia w kotle to jeden ze znajomych stwierdził iż mogę mieć kiepskiej jakości albo niedosuszone drzewo. Wstyd sie przyznać ale kompletnie się nie znam na drzewie, wiem tylko tyle że drzewo które mam schnie już ok 1,5 roku. Może któryś ze "znawców" będzie wiedział co to za drzewo: Kociołek przygotowany do rozpalenia: Tak zasypany z temp na miarkowniku ustawianą na 60 stopni daje nam jakieś 15 godzin spokoju do następnego rozpalenia. Temperatura na piecu po ok 50 min od rozpalenia: Dodam tylko że do ok 55 stopni rozpala się bez użycia miarkownika, klapkę od PP blokuję kawałkiem drewienka i dopiero po osiągnięciu mniej więcej 50 stopni zapinam miarkownik. Dopalanie się resztek drzewa poukładanego na górę paleniska: Widok po porannym otwarciu drzwiczek w kotle: Węgiel jakiego używam to groszek ale nie wiem dokładnie z której kopalni gdyż właściciel składu jest w KHW a widomo że holding składa się z czterech kopalni. Czy moglibyście napisać jakich narzędzi używacie do czyszczenia swoich Viadrusków. Ja na obecną chwilę czyszcze takimi wyciorami: Ten mniejszy to fi 50 (został mi z dawnego kotła - Zębiec) a ten większy to fi 150 (mam zamiar zmienić na fi 120) a od czasu do czasu szoruję jeszcze zwykłą szczotką drucianą. Ten wycior który był dołączony do pieca (taki płaski) rozleciał mi sie po dosłownie może pięciu czyszczeniach. Dawał radę ale nie mogę go dostaś w sklepach w swojej okolicy i chyba zamówię od razu kilka sztuk przez internet. Pozdrawiam,
  4. Witam, Posiadam Viadrusa Herculesa U22 17,7kW z miarkownikiem ciągu. W 90% palę węglem rozpalanym od góry i jednym słowem jest rewelacyjnie ale problem pojawił się jak chciałem nagrzać w domu samym drzewem rozpalanym od dołu. Nie za bardzo wiedziałem co robić z kółeczkiem od PW. Za pierwszym razem całkowicie je zamknąłem to efektem tego był bardzo "zasmolony" kocioł w środku. Następnym razem troszkę je uchyliłem i mam wrażenie że jest trochę lepiej (ale nie do końca). Jak regulować PW paląc drewnem lub węglem rozpalanym od dołu? Dodam, że jest to mój pierwszy sezon z tym piecem. Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam,
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.