Witam!
Posiadam kocioł górnego spalania, który ogrzewa dom ok 150m2 z lat 50. Do kotła wchodzą tylko 2 wiadra węgla z racji nisko umieszczonych drzwiczek załadunkowych. Po rozpaleniu od góry pali się ok. 8-9h, osiągając zadaną temperaturą po 1,5h.
Jak poprawić stałopalność tego kotła? Myślałem nad dorobieniem zewnętrznego pieca, jak w tym poście: https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/5024-wlasny-kociol-dolnego-spalnia/?p=40872
Widzę, że jest to sprawdzone rozwiązanie. Tylko jak dobrać wielkość palnika i rusztu? Myślałem nad rusztem 20x30 cm i palnikiem 10x15cm. Tylko czy to nie za mało?
Są jeszcze inne alternatywy, nie licząc wymiany kotła na nowy?
Palę węglem 33 z Jankowic, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, żeby kupić węgiel np. z Chwałowic.
Przekrój mojego kotła wygląda mniej więcej tak: