Witam Forumowiczów!
Za jakiś czas będę miał możliwość zamieszkania na 1 ostatnim piętrze domu budowanego około 80 lat temu. Dom nie ocieplony dach z eternitu.
Mieszkanie ma 80 m w tym kuchnia jakieś 25 m2, przedpokuj długi 1.5 x 8 m = 12 m2, łazienka 12 m2 , pokój 12m2 i pokój 20 m2. W kuchni jest piec kuchnia/ kaflowa i przygórek na (ewentualną kotłownie). Wysokość pomieszczeń to jakieś 2.5 m. Okna będą wymienione na plastiki. jakie ogrzewanie powinno się zastosować w tym wypadku i z jakimi kosztami się mogę liczyć. Myślałem o:
1) Wyrzućić tą kuchnie i zrobić centralne na węgiel i drewno. kotlownie na przygórku. Pytanie jakie mogą być tego przybliżone koszty? czy przekroczął 12 000 zł Czy jeśli nie będę wkuwał rurek w ściane będzie dużo taniej? Jakie z użycie węgla może być na całe mieszkanie? 3 t na sezon zimowy?
2) Piece akumulacyjne nowej generacji. Pytanie czy są oszczędne? Tzn. czy nie przekroczął kosztów węgla w 1 podpunkcie np.
3 tony węgla jakieś 1800 zł : 5 miesięcy zimy = 360 zł?
Bardzo proszę o odpowiedzi! Pozdrawiam!