Witam,
Proszę o pomoc w wyborze ogrzewania, mam ogromny dylemat z żoną, kończymy remont domu, sytuacja wygląda w skrócie tak:
- parter 42m2
- poddasze 42m2
- ściany 3 warstwowe z pustką powietrzną o grubości 50cm (żużel i cegła pełna) będą jeszcze ocieplone styropianem lub wełną.
- od gruntu 5cm styrodur+5cm knauf floor
- strop monolityczny będzie ocieplony (10cm styropianu,)
- wełne na dach damy, jak rozpoczniemy remont poddasza
- braku kominów wentylacyjnych, montujemy wentylacje mechaniczną z odzyskiem ciepła.
- okna pcv, raczej standardowe.
Podłogówka w całości na parterze, na poddaszu również będzie podłogówka, jedynie w łazienkach będą dodatkowo grzejniki "drabinka", ale te niskotemperaturowe.
W tej chwili mamy zamontowany kominek z płaszczem wodnym oraz piec elektryczny kospel 8kW do podłogówki. Kominek grzeje podłogówkę przez wymiennik, ale traktuje go raczej jako awaryjne źródło i chciałbym kominkiem się wspomagać przy dużych mrozach, generalnie nie zawsze będzie odpalany, raczej rekreacyjnie. W zasadzie to byłem na 100% przekonany że zamontuje gaz płynny (brak perspektyw na ziemny), nawet kupiłem własny zbiornik na propan 2700, mam podłączoną instalację wew. i zew.. Wypadało by jedynie kupić piec i zatankować zbiornik. Wcześniej tak nie kalkulowałem, była kasa to kupiłem. Teraz mam wielki dylemat, chciałbym jak najmniej płacić miesięcznie za ogrzewanie, ale przy tym jak najmniej siedzieć w kotłowni.
Zastanawiam się nad gazem - koszt dobrego pieca kondensacyjnego+montaż+komin+tankowanie to 12 tyś
Piec na pellet do małych kotłowni - 14 tyś (piec, montaż, komin)
Pompa ciepła Panasonic AQUAREA 7kW 13 950 zł z montażem.
mocno się zastanawiam nad tą pompą ciepła, może ktoś poradzi?. Zbiornik na propan od nieużywania raczej się nie zepsuje, mogą go mieć awaryjnie.