Na początku Witam was serdecznie.
A więc zacznę od początku posiadam piec na ekogroszek EKO-Tech 17kw Stąporków, sterownik ST-37 ( oto link z oficjalnej strony http://www.kotlyco.pl/inside.php?pg=c8ef9d56e2c1998ef220743e56f9f838 mój piec to ten pierwszy w galerii, z tymi jednymi dzwiczkami na dole). Paliłem nim już jeden sezon i byłem zadowolony z oszczędności i ekonomii kotła. Jednak w tym sezonie pojawił się problem. Otóż piec nie chce osiagnać temp zadanej nawet 47 stopni !, czyli kiedy ustawie temp. zad 50 C i po osiagnieciu tej temp włącze pompki temp spadnie do 36/38 C i choćby nie wiem co to nie da rady napić więcej. Aby osiągnąć taką temp.(47C) muszę zamknąć podlogówkę i obieg wody na bojler. Jestem zszokowany gdzyż dwa sezony temu nie było takiego problemu, nie wiem o co chodzi ( dodam, że w tamtym sezonie piec nie był używany gdyż paliłem wyłącznie w kominku). Po całej zaistniałej sytuacji wziąłem ręce za pas i w ten weekend wyczyściłem piec ( w kotle jest sucho nie ma oznaku korozji na płaszczach wodnych itp.) niestety to nic nie dało. Wyczyściłem retortę co nie było łatwe gdyż w moim piecu nie ma szufladki na popiół więc musiałem zdjąć ten "kołnież" z paleniska po czym zdjąłem kolejny który siedział za kolanku żeliwnym i z przerwy pomiędzy kolankiem a obudową retorty wydłubałem cudem resztki niedopalonego ekogroszku których nie było tak wiele. Oczywiście ten zabieg też nic nie dał i przyszła kolej na nadmuch który zdemontowałem gdyz pomyślałem, że może się zapchał, niestety był czyściutki jak łza.
Uparłem się na zabiegi zwiazane z retortą i nadmuchem gdyz, jak paliłem w pierwszym sezonie ogień przy włączonej dmuchawie był żółtym strumieniem ognia a teraz pali się jak "miotła".
Kombinowałem z różnymi nastawami kotła takimi jak praca podajnika itp.
Kiedy sprawdziłem już wszystko i zmarzłem na kość we własnym domu :) postanowiłem, że napisze o tym na forum, gdyz nie chce wzywać serwisu.
Dodam, że nie jestem ekspertem w dziedzinie CO ale "liznąłem" już tematu pieca z podajnikiem czego dowodem sa choćby nie przespane noce i samoczynne wygaszenie kotla o 3 nad ranem z powodu złych ustawień. Węgiel mam Dobrej jakości od sprawdzonego sprzedawcy, co do tego nie mam wątpliwosci.
Jeśli chodzi o ustawienia kotła to próbowałem naprawdę wszystkiego.
Dom jakieś 180m2 nieocieplony, odcięta góra czyli sam dół jakieś 100/120 m2 - 3 grzejniki reszta podłogówka. Mój najlepszy wynik to tona na miesiac. Więc nie jest źle jeżeli "wieje " z każdej strony.