Witam ! powodem dla którego płomień przeniósł się na koniec palnika jest spiek który narósł wokoło palnka na wyjściu ze ślimaka podawczego jest to smoła z nie spalonego węgla wymieszana z pyłem węglowym, zmieniła ona przekrój otworu i zatkała nie które otwory napowietrzające ,groszek jest poprostu mielony i nie dopalany. Mam ten sam problem jutro choć niedziela a na dworze -13 st. to wygaszam piec i muszę to wyczyścić stało się to już drugi raz ,zgorzel jest tak twarda że będę musiał to wyżarzyć w ognisku na ogrodzie. Wina leży po stronie konstrukcji podajnika rynnowego, jutro zrobie jakieś fotki i dorzuce. Za pierwszym razem reklamowałem to w Pleszewie- wymieniono mi ślimak na dłuższy nic nie pomaga 3-4 miesiące palenia i ten sam problem.
Moje objawy
1. Płomień na końcu palnika
2. Niedopalanie opału (popkorn węglowy ) w popielniku
3. Nie możliwość podniesienia temperatury