Witam. Mam problem. Wczoraj pierwszy raz zagotowałem wodę. Instaacja jest nowa pazdziernik 2012 kocioł PER EKO 12KW bez dmuchawy z miarkownikiem ciągu. Napaliłem jak zwykle węglem grzejniki się rozgrzały a po ok 40 min przybiega sąsiadka że w mej kotłowni coś hałasuje, zeczywiście woda się zagotowała 110 stopni. Zdziwiło mnie to że pompa pracowała, a klapka była zamknięta, a kaloryfery w domu wystygły i nic nie było słychać. Całe ciepło poszło w boiler. Dziś dopuściłem wody załączyłem pompe na 3 i odpowietrzyłem kaloryfery, napaliłem nagrzało się w domu a po godzinie kaloryfery znów chłodne a na piecu 60 stopni a woda w boilerze gorąca. Pompa pracuje ale ciśnienie w rurach raczej jest słabe. CO JEST GRANE.