Owszem wszystko da się przerobić, ale po pierwsze wymaga to dużej wiedzy i nakładu pracy. Ten wentylator to przecież trzeba gdzieś wstawić, będziesz na to dziurę w obudowie zasilacza wycinał? Bo chyba nie będziesz zasilacza bez obudowy użytkował, to już jest niebezpieczne. Po za tym na tak przerobione urządzenie tracisz gwarancję. Nawet jeżeli zasilacz jest po gwarancji to na naprawę pogwarancyjną też nie ma co liczyć, bo nikt takiej przeróbki do naprawy nie przyjmie jak coś strzeli.
Zgadzam się z @sambor, iż taki zasilacze do pieców najlepiej jak są z wentylatorami. Odnośnie mocy zasilacza to nie zawsze warto przepłacać za moc. Jeżeli masz tak duży rozrzut w poborze (70-450 W) to warto sprawdzić czy nie jest to tak iż jest to tylko chwilowy duży pobór mocy np. przez 30-60 sekund. Jeśli tak, wtedy można dobrać zasilacz o małej mocy, który będzie w stanie pracować w przeciążeniu przez krótki czas z tymi 450 W.
Zatem można kombinować, a można też prościej zależy kto ile ma zapału, czasu i pieniędzy. Często najtańsze rozwiązania wychodzą najdrożej :)