witam plec meska :) bo to glownie do was kieruje moje pytanie. Nie dawno podjelismy sie modernizacji starego ogrzewanie, tamto bylo czysto grawitacyjne z rurami 2 calowymi :P co skutkowalo duza iloscia opalu i cieplo bylo, ale palac caly dzien. Dodam ze mieszkanie jest DWUPOZIOMOWE.Wrzuce wam mnostwo zdjec zeby latwiej bylo zrzumiec uklad naszego mieszkania. Modernizacji podjal sie maz :P pierwszy raz to robil wiec dla mnie zrozumiale ze mogl popelnic gdzies blad ktory wazy nad tym, ze jednak nie jest ogrzewanie w 100% sprawne, a poniewaz jestem kobietka w ciazy licze na wasza wyrozumialosc i pospiech w udzielaniu informacji , tym bardziej ze chce zdazyc przed ewentualna korekta ogrzewania przed mrozami.A za nim zaczne szukac fachowca kory przyjdzie mi do domu i skasuje wole sie dowiedziec od was, bo sami wiecie napewno z doswiadczenia ze lubia przyjsc skasowac, a potem okazuje sie ze to co powiedzieli jednak nie dziala...chcialabym tego uniknac.
Wazne fakty:
- mamy uklad otwarty, zbiornik przelewowy w najwyzszym punkcie mieszkania
- zaden z 7 grzejnikow nie posiada termostatu czy zaworu, grzejniki sa 2 drabinkowe, 3 purmo, i 2 stare zeliwne
- piec stary
- pompka nowa http://pex.pl/p/5/36...-6-n-pompy.html
- obieg do pompki http://pex.pl/p/5/85...acze-pompy.html
- ogrzewanie jest ogolnie robione w pexie, oczywiscie w porzadnej nie tej z bricomarsche ze 1m=1zł
- bojler jest podpiety pod ogrzewanie z pieca, i maz nie wstawil nawet tam zaworu :P
i teraz opis problemu : PRZED OSTATNI GRZEJNIK GRZEJE JAK MA KAPRYS A OSTATNI TO CZASEM DRGNIE NA SAMYM POCZATKU I DALEJ NIC, OGRZEWANIE JEST ODPOWIETRZONE WIEC NIE WIEMY CO JEST PROBLEMEM ZE JEDNAK NIE CHCE GRZAC. dodam ze jak bylo tam stare ogrzewanie grawitacyjne to w tym pokoju oczywiscie byl odwieczny problem z grzejnikiem. jak juz w koncu grzal to bez zastrzezen, ale jak nie grzeje to nie grzeje, i nawet nowy grzejnik purmo nie rozwiazuje tego problemu nie szczesnego. ogrzewanie po remodelingu jest ok 2 tyg i ani razu ten zawziety grzejnik sie nie nagrzal ! nie pomaga pomka na 1,2,3 , rece mi opadaja a 20m2 nie grzane to niestety sie odczuwa...postaram sie wam powklejac zdjecia z opisami pomieszczen i moj plan mieszkania. DODAM ZE sorki za takie zdjecie, ale raz ze robione telefonem, a dwa jeszcze nie robilismy remontu po tym ogrzewaniu, a dziur mnostwo zreszta wspominalam rury byly tam dwucalowe praktycznie wszedzie dlatego takie wywrwy sa w scianach...drodzy mezczyzni staralam sie wam wszystko opisac jak blondynka potrafi i licze na to ze nie zlejecie tego tematu i mi uraczycie pomoca, bo moj maz zniechecony sie poddal...