WITAJCE PO dlugim czasie. Oczywiscie maz popoprawial tak jak trzeba wszystko i praktycznie po poprawkach problem z tymi dwoma grzejnikami sie rozwiazal :) ten ostatni nie jest w 100 % wydajny ale 90 czy 80% mnie zdecydowanie zadowala, a przed ostatni jest goracy , zreszta jak wszystkie inne :) i za to wam dziekuje ;D
ale jeszcze bym sie chiala dowiedziec od Was, jak najlepiej sie dolewa wode w przypadku zagotowania. Czytalam na roznyc forach i jest tyle wersji, ze ciezko zdecydowac sie co jest poprawne i BEZPIECZNE. U nas zawor dolewajacy wode do ogrzewania jest ok z 4-5m od pieca. Czy lepiej poczekc az piec wygasnie ? czy mozna strumykiem powoli dolewac jak w piecu sie pali? czy w razie gotowania sie wody lepiej pomke wylaczyc ? itp. No poprostu zadowolilaby mnie jakas prosta instrukcja ,zeby bylo bezpiecznie i prawidlowo :)