To naprawdę rozsądne rozwiązanie. W nawiązaniu do wypowiedzi kolegów forumowiczów to musiąłbyś sam przetrząsnąć ustawy o instalacji kominka w mieszkaniu. Ja mam u siebie kominek z płaszczem - warunki jakie spełniałem to: ilość kondygnacji mieszkalnych - nie przekroczyła 4, odrębny komin o przekroju 140*140, pomieszczenie gdzie znajduje się kominek jes połączone z drugim pomieszczeniem gdzie znajduje się wentylacja (pole powierzchni przekroju 294cmv2). Nie ma żadnych wytycznych, że nie możesz spać w tym pomieszczeniu gdzie znajduje się kominek lub musisz mieś dodatkowy pokój. Bzdura... przecierz kominiarz i tak nie będzie spał z Tobą aby przekonać się czy nie spisz przy kominku. Warunkiem jest dostarczenie do paleniska dużej ilości świeżego powietrza. Przyjmuje się, że potrzeba ok 10m sześć. na każdy 1kW mocy kominka. najlepiej jeśli wkład ma osobne doprowadzenie z tyłu. Ja mam podejście z rury giętkiej alu fi 100mm z dodatkowym wentylatorem pchającym powietrze.
Super sprawa. Z czasem jednak zacząłem dostrzegać niedogodności z użytkowaniem kominka i zastanawiam się nad zainstalowaniem dodatkowo kotła elektrycznego (pracującego w systemie otwartym). Niestety nie mam w mieszkaniu gazu - poprzedni właściciel bał się go panicznie i zlikwidował. Mam za to siłę oraz licznik taryfowy. Musiz też pamiętać, że zmagazynowanie ilości drewna na opał wymaga dość dużej kubatury. W ubiegłym sezonie (paliłem już od 10 września do 10 maja) zużyłem ok 7-8 m przestrzennych (nie sześciennych). Jeśli ktoś z was ma lub miał do czynienia z kotłem elektrycznym to proszę o info. Za wszystkie uwagi z góry dziękuję :)