Skocz do zawartości

wojtek2287

Nowy Forumowicz
  • Liczba zawartości

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralny

O wojtek2287

  • Tytuł
    Nowy Forumowicz
  1. Na kotle mam ustawione 65 stopni woda na powrocie ma około 60-61 Zawór 4drogowy ustawiony na 6/10 Te 65 utrzymało się przez 11 godzin potem zaczęło spadać. Puki co mam przewymiarowany kocił bo ogrzewam tylko parter. Z tego co liczyłem i widzę to spokojnie by wystarczył kocioł 7-8kW ale w perspektywie jest od następnego sezonu grzewczego ogrzewać też górę.
  2. Jeszcze raz wielkie dzięki za zainteresowanie. Udało się spalić ten miał. Tak jak planowałem już we czwartek zalałem miał wodą Nadmiar spłynął do dołu. Więc wsypałem lekko wilgotny a nie mokry. Normalne rozpalanie od góry i ładnie się rozpaliło jak w poprzednich latach. Zasyp na 2/3 pełnego załadunku wystarczył na 11 godzin. Grzanie grzejników i podłogówki oraz duży bojler. Pomimo tego ciepła było i tak za dużo i lekko się dusiło. Zostało sporo popiołu i trochę spieków ale to jak mi się uzbiera dopalam
  3. Jeśli chodzi o czyszczenie konserwację itd to jest wszystko sprawne i działa poprawnie. dmuchawa dmucha ze wszystkich miejsc z których powinna. Wczoraj miałem wykonać test na wilgotnym opale ale zanim wróciłem domownicy już napalili drewnem więc nie było sensu wygaszać na siłę. Dzisiaj wieczorem rozpalę i dam znać czy się pali pozdrawiam
  4. Wielkie dzięki za zainteresowanie Właśnie przejrzałem instrukcję kotła i jest napisane że zawartość wody powinna wynosić około 20% Dzisiaj wykonam taką próbę
  5. Ciekawostka jest taka że zostało mi trochę miału z zeszłego roku i też jest wysuszony na pieprz. I też się nie pali z zeszłej zimy się palił. Dzisiaj podejmę próbę namoczenia tylko ile wody dodać np na wiadro 15 litrowe miału?
  6. Kanały są drożne A przez ostanie dwa lata paliłem też miałem w identyczny sposób jak teraz i pięknie się palił tyle że wtedy był wilgotny. Ten kupiłem suchy a jeszcze dodatkowo pod dachem się dosuszył jest sypki, nawet bardzo sypki.
  7. Witam forumowiczów Zacząłem sezon grzewczy i pojawił się mały problem, a właściwie nie mały a wielki. Palę w kotle sas uwt 12,5 kW od 2 lat. Nigdy nic nie zmieniałem w sposobie palenia bo byłem zadowolony. Wszystko się ładnie dopalało w domu ciepło i dosyć ekonomicznie. Od kilku dni próbuję spalić a właściwie podpalić miał zakupiony w tym roku. robię jak zwykle czyli: -zasypuję kocioł wiadrem miału -układam kilka deseczek trochę papieru -drobne deski i podpalam Dodam tylko że w odróżnieniu od poprzednich lat miał jest suchy na pieprz (kupiłem go w lato i tak wysechł) -podpalam -włączam dmuchawę I efekt jest taki że drewno się wypali daje trochę ciepła Miał zacznie się lekko żarzyć a po krótkim czasie wygasa. Jeśli ktoś wie co z tym zrobić proszę o pomoc Moja ostatnia nadzieja to chyba moczyć miał.Bo w poprzednich latach kupowałem w zimę mokry i się pięknie palił. pozdrawiam Wojtek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.