Skocz do zawartości

gork252

Forumowicz
  • Postów

    12
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Osiągnięcia gork252

Żółtodziób

Żółtodziób (2/14)

  • Pierwszy post
  • Współtwórca
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. To w takim razie czekam. Mam nadzieję, że skoro nic nie będę robił, to woda kapała nie będzie. Tymczasem podstawię na wszelki wypadek jakąś miseczkę. Dziękuję Panowie za pomoc.
  2. Hm... trochę pokapało (pół szklanki?), odkręciłem minimalnie, żeby zaczęło grzać i żeby nie kapało. Teraz zakręciłem i kaloryfer jest minimalnie ciepły (mi pasuje) i woda nie kapie. Prosiłbym o dokładne odpowiedzi. Pierwsze pytanie - czemu tak się stało? Drugie - czy może znowu zacząć kapać? Trzecie - co w przypadku gdy będzie kapało? Mogę podstawić miseczkę i o nic się nie martwić czy może to spowodować jakieś inne problemy (nie będzie wcale grzał, albo coś). Jakie? Właścicielowi zgłaszałem, on zgłosił do administracji, przyszedł Pan fachowiec, i po chwili wyszedł. Zakręcił, zobaczył, że coś kapie, stwierdził, że trzeba odpowietrzyć (albo spuszczać wodę, nie pamiętam, może to to samo). Potem dostałem wiadomość, że nic z tego nie będzie, bo trzeba by było spuszczać wodę w całej klatce (czy jakoś tak). No i to wszystko. Na razie nic nie będę ruszał, skoro grzeje tak jak chcę, czyli minimalnie i woda też nie cieknie. edit: Tego dekielka na górze pokrętła chyba nie da się wyjąć, bo tworzy całość z pokrętłem, rusza się gdy kręcę pokrętłem.
  3. Mieszkanie wynajmowane w bloku. Ściągnąć plastik? Mam po prostu złapać tą gałkę i podnieść ją do góry, czy jakoś kręcić? Nie uszkodzi się coś w niej? Ten dławik ma zapobiec cieknięciu wody czy temu, że kaloryfer nie będzie grzał? Dodam, że jeśli kaloryfer jest troszkę odkręcony to woda nie kapie.
  4. Witam. Mam kaloryfer, taki jak na zdjęciach. Gdy jest zakręcony, to mimo wszystko grzeje. Nie tak bardzo jak przy odkręconym, ale jednak grzeje. W dodatku kapie z niego woda chyba gdzieś przez tą gałkę do regulowania temperatury, pokazane na zdjęciach. Wiem, że używam bardzo fachowej terminologii..., ale te rzeczy to zupełnie nie moja bajka. Pytanie. Dlaczego kaloryfer grzeje mimo, że jest zakręcony? Dlaczego kapie z niego woda? Dodam, że przy odkręconym nie kapie, ale wtedy grzeje jak oszalały (w moim odczuciu). Czy wystarczy, że podłożę pod spód ściereczkę i tak sobie może kapać, czy może być tak, że zamiast kapania ujrzę kiedyś strumień wody, inaczej mówiąc jest to bezpieczne? Pozdrawiam PS na początku woda była czarna, teraz jest prawie normalna. Na drugim zdjęciu fajnie uchwycona kropelka w locie ;).
  5. Wzywam, właściwie już wezwałem.
  6. Dziękuję bardzo wszystkim za odpowiedzi.
  7. Ostatnie pytanie, trochę z innej beczki. Czy jeśli jest to mieszkanie spółdzielcze w bloku (wynajmuję je od właściciela) i ten fachowiec jest ze spółdzielni to taka usługa jest płatna, czy jako, że jest on ze spółdzielni to nic nie płacę? Orientujecie się może jak to wygląda? Ewentualnie ile takie coś kosztuje orientacyjnie?
  8. No i niestety jednak cieknie. U dołu kaloryfera, zaznaczone na rysunku. W takim razie muszę się skontaktować z jakimś instalatorem.
  9. Odkręciłem czerwone pokrętło, "coś" się zaczęło robić w kaloryferze, jakby do niego woda napływa czy coś. Nic nie kapało bo od razu zakręciłem. Tak ma być?
  10. Nie wiem czy ten zawór na dole jest teraz odkręcony, nie mam też jak sprawdzić, bo nie mam klucza imbusowego. Czy mogę teraz odkręcić to pokrętło czerwone? Tzn. nic się nie stanie, nawet jeśli ten zawór u dołu byłby zakręcony, po prostu kaloryfer będzie nadal zimny?
  11. Oj, trochę zagmatwane. Czyli tego u dołu się nie czepiam (ma być odkręcony, czy zakręcony? teraz kaloryfer jest zimny). Natomiast tym czerwonym pokrętłem mogę po prostu kręcic czy muszę coś dokupić i dać w to miejsce?
  12. Jest to mój pierwszy post na tym forum, więc dzień dobry wszystkim. Moje pytanie dotyczy pokręteł na kaloryferze. Wynajmuję mieszkanie, mam w łazience taki kaloryfer jak na zdjęciach. Pytanie - do czego służą te pokrętła? To czerwone to prawdopodobnie regulator ciepła? Natomiast to u dołu do czego służy? Wiem, że teoretycznie mógłym to sam sprawdzić, wystarczy przekręcić, ale nie chciałbym że tak powiem czegoś zepsuć. Dodam jeszcze, że pokrętło u dołu działa dość lekko, natomiast to czerwone ciężko. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.