Ryszard13
Forumowicz-
Postów
23 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez Ryszard13
-
Mam takie pytanie, czy to jest prawdą że kotły stalowe od czasu do czasu można wysmarować wewnątrz paleniska przepracowanym olejem, ponoć ma to wpływ na żywotność kotła? Ponoć łatwiej jest też czyśćić.
-
Kocioł czy piec ma wiele znaczeń , jak jeden drugiego chce pouczać to niech to robi przynajmniej z klasą i dopisze {centralnego ogrzewania} jak chce już pouczać, to tak na marginesie bez urazy gondoljeży ,mam nadzieje że nie piszesz o kotle gastronomicznym? Oczywiście instrukcje mam i czytałem, jednak mi chodziło w jaki sposób spowolnić proces spalania w takim piecu centralnego ogrzewania mając dwa regulatory z kturych można zkorzystać. Przepraszam za moją mowę potoczną.
-
Przepraszam że zadam jeszcze jedno pytanie , bo po raz pierwszy mam do czynienia z takim piecem ,paląc w nim przez krótki okres, zauważyłem że mimo wyłączenia automatyki{wentylatora} na piecu, po założeniu do pełna drewnem temperatura wzrasta mi i drzewo się wypala po kilku godzinach Czym można to wyregulować aby spowolnić spalanie drewna, czy regulatorem ogrzewania Honeywellem ,czy też regulatorem pierwotnego i wtórnego powietrza. Bardzo proszę o podpowiedz i z góry dziękuje.
-
Dzięki za odpowiedz jest trochę spokojniejszy, nie wiem jak grube są to kawałki ale tak mysle że siekiera rębak 3kg powinna sobie z większymi kawałkami poradzić.
-
Mam możliwość nabycia drewna akacjowego, ponoć jest dobre i podsuszone, jednak to drewno jest pocięte w wałki 40 cm i trzeba rąbać. Jedni mnie straszą, że rąbanie akacji, to tragedia i jest ciężkie do rąbania. Chce tym palić w piecu zagazowującym drewno.
-
Tozależy ile drewna i jakie drewno jest założone, ale tak mniejwięce ok 30 minut i spala się powolnie. Interesuje mnie jeszcze z praktyki ustawienie powietrza pierwotnego i wtórnego, z tyłu pieca jest taki pręt zakończony zasuwą stykową dopuszczającą powietrze. Według instrukcji ustawienia wygląda to tak. Czy lepiej dać więcej tego powietrza czy mniej? Ustawienie optymalne: do końca (5 mm) + 5 = 10 mm Ustawienie maksymalne: do końca (5 mm) + 10 – 20 mm
-
Nie wiem czy dobrze robię ustawiam wentylator tak aby pracował do określonej temperatury i się wyłączał, następnie drugim pokrętłem ustawiam tak jak temperatura spadnie o 5 stopnie to się wentylator załącza, w tym czasie pompa obiegowa cały czas pracuje.
-
Jeszcze jedną mam prośbę, odpukać w niemalowane drewno, ale jak to w życiu bywa, jaki piec na drewno można polecić, nie koniecznie zagazowujące drewno ze względu że nie mam gdzie dosuszać drewna,
-
Na jednym z forum budowlanych, nie pamiętam, na jakim ktoś założył podobny ruszt zmontował i próbował do drzewa dosypywać groszek węglowy, twierdził, że pali już tak 2 lat, ale nikogo do tego nie namawiał.
-
Zasada jest podobna jak w palniku , co wydostaje się z dyszy i się spala, nie koniecznie rozgrzewa dyszę do tej samej temperatury, tak sądzę, ale się mogę mylić. Ruszt założyłem nad dyszami ok 0,5 mm. http://www.mora.com.pl/index.php/kotly-na-drewno.html
-
Tam gdzie się spala drzewo chyba takich temperatur nie ma, chyba te wysokie temperatury występują w dolnej komrze gdzie dochodzi do spalania się gazów?
-
Jeszcze wrócę do kwestii pieców na holzgas, większość tych pieców posiada wkładki ceramiczne, które po jakimś czasie ulegają wypaleniu częściowym tak było z moim piecem {wypalił się ruszt górny} na którym spala się drzewo, naprawiłem to stosując beton ogniotrwały, ponieważ ruszt posiadał okrągłe otwory powietrzne ,użyłem za matrycę sterodur ktury po zastygnięciu betonu wydłubałem. Aby ustrzec się przed ponownym wypaleniem tego elementu zastosowałem ruszt zrobiony ze stali, zbrojeniowej. Czy takie rozwiązania są dopuszczalne i trwałe?
-
Jak to się mówi Polak mądry po szkodzie, tym Bardziej że ja je sam montowałem i nie zwróciłem uwagi jakie zawory mi dali, bo pompę zamontowałem wcześniej i myślałem ze to bez różnicy, a jednak jest. Postaram się dowiedzieć co mi sprzedali i najwyżej wymiennie bo jeden grzejnik długi 20 żeberek słabo mi grzeje dołem i powrót jest tylko letni ,chociaż może to też być wynikiem złej regulacji na pionie.
-
Prawdopodobnie że głowice są zwykłe bo ciężko mi jest to wyregulować i częściej się zapowietrzają . Najlepiej było by to wymienić, tylko nie wiem, jakie by tu było najlepiej kupić, czy w sklepach będą wiedzieli, o co chodzi, czy możesz mi coś zaproponować.
-
No właśnie grawitacja działała świetnie do czasu jak na poddaszu zamieszkała córka, która zmieniła grzejniki żeliwne na nowoczesne aluminiowe.
-
Tak właśnie chciałem zrobić, ale instalator z wieloletnim doświadczeniem po oględzinach całej instalacji w domu, odradził mi takie rozwiązanie, jak i ciśnieniowy zbiornik wyrównawczy, nie wiem, czym się kierował, ale wiem, że to jest dobry specjalista z długoletnią praktyką zawodową. Odradził mi też danie automatyki na pompie obiegowej, pompa ma cały czas chodzić podczas grzanie pieca.
-
No to gondoljerzy dodałeś mi trochę otuchy, mimo że, instalacje sanitarne i grzewcze o takim kierunku kończyłem szkołę i pracowałem kilka lat na utrzymaniu ruchu, gdzie miałem styczność z kotłownią, ale to było 35 lat temu i od tamtego czasu wykonywałem całkiem inny zawód. Ja tyko czekam jak obecni producenci kotłów zaczną wymagać do pieców na drewno, okorowania go a nawet oheblowania drzewa przede włożeniem, też w jednym piecu paliłem różnościami przez 30 lat i jakoś przetrwał… Widać są na świecie rzeczy, co się nawet fizjologom nie śniły, jak mawiał F.Kiepski.
-
Wasze teorie nie są zbyt pocieszające dla mnie, ale nie jestem aż takim pesymistą, raczej zawsze pozytywnie myślę, chociaż ludzie z branży grzewczej mnie ostrzegali, że budowa produkowanych obecnie pieców technicznie jest lepsza, jednak materiałowo, jakość gorsza i muszę się z tym liczyć. Czyżby globalizacja i tą branże nie ominęła?
-
Przesyłam zdjęcie mojej instalacji:
-
Zdaje sobie z tego sprawę, że te gatunki drzewa wymagają dłuższego sezonowania, najwyżej kociołek pójdzie na złom, 1000 zł straty za kociołek to jeszcze nie tragedia. Paliłem w starym kotle takim drzewem i i jakoś przeżył 30 lat mimo ostrzeżeń sąsiada który jest przedstawicielem weismana i buderus, nie mam zbytnio na działce gdzie sezonować drzewa. Mam tyko nadzieje że poprzedni właściciel kociołka dobrze wypalił blachy.
-
Mój kociołek to Atmos DC 22S czyli 22kW jak się nie mylę, używany przez osiem sezonów grzewczych, według zaleceń producenta tak przynajmniej twierdził poprzedni właściciel kociołka. Piec wygląda na zadbany egzemplarz, jak i eksploatacja pieca wskazuje na małe zużycie części ceramicznych. Dom do ogrzania to jakieś 250m kwadratowych powierzchni, parter, piętro i poddasze,nie licząc piwnicy 1 grzejnik, chociaż nie można to nazwać piwnicą bo dom nie jest wkopany w ziemię i stoi na powierzchni. Po trzech rozpaleniach w tym piecu jestem zadowolony z wydajności jak i oszczędności zużytego paliwa w porównaniu z poprzednim piecem. Instalacja podłonczenia pieca jest bardzo prosta posiada jedynie Zawór różnicowy i pompę na zasilaniu na powrocie nie instalowałem zabezpieczeń termicznych, pompa obiegowa chodzi non stop podczas pracy pieca… Palę drzewem liściastym mieszanym, dąb olcha brzoza i grab, ale tylko 1 rok sezonowanym, bo tyko takie obecnie posiadam.
-
Ja nie posiadam bufora, landomatu,ani żadnego zaworu na powrocie i zamierzam długo palić w tym piecu mimo że piec ma już za sobą 8 sezonów, o ile piec jest wykonany z dobrej stali kotłowej, to samo mi powiedzieli producenci pieców c.o, którzy twierdzą, że pozyskanie takiej dobrej stali kotłowej jest na dziś dzień mało prawdopodobne, to samo dotyczy też żeliwa, dlatego wiele pieców mimo wszelkich zabezpieczeń i zaleceń producenta nie dochodzi do pełnoletniości. Z jaką taką, eksploatacją pieca dam sobie radę trochę praktyki jak i wiedzy posiadam, może moja wiedza nie jest tak współczesna, piec na holzgas kupiłem raczej z ciekawości, jeżeli mi się spodoba ta metoda uzyskania ciepła, to zakupię jakiś nowy ,ale jak na razie jestem w fazie eksperymentu. Mam starą instalację jakiś 800litrów wody, 250m do ogrzania i dom nieocieplony, stary piec wytrzymał 35lat palenia węglem, koksem i przez ostatnie 12 lat drzewem i nadal jest sprawny, ale odstawiony na boczny tor. Odziedziczyłem kawałek lasu, dlatego przeszedłem na drzewo.
-
Mam pytanie dla osób palących w piecach Atmos lub innych o podobnej konstrukcji, głównie chodzi mi o jak ustawić piec zakładając go paliwem [drewnem] na noc, aby z rana był jeszcze żar. Teorii w tej kwestii jest dużo jednak interesuje mnie jak to jest w praktyce. Jeżeli był ten temat poruszany to proszę o link do tematu.
-
Na pewno tak postąpie jak będę miał problemy z eksplatacją pieca,narazie poczytam co nieco,aby nie zaśmiecać forum tematami już poruszanymi.
-
Witam wszystkich palaczy i miłosników kotłów c,o, jestem palaczem, amatorem, przez ostatnie 35 lat paliłem w jedynym piecu c.o produkcji polskiej (PRL) nazwy nie pamiętam, a tabliczka znamionowa już nie istnieje, przez ostatnie 35 lat służył mi wiernie jednak postanowiłem zmienić muj stary i wysłużony ,chociaż do dzisiaj sprawny 35 letni piec, na Atmosa DC22s używany przez 8 sezonów. Pierwsze rozpalenie jakie dokonałem przed tygodniem zrobiło na mnie pozytywne wrażenie, chciałbym poczytać i podyskutować na temat pieców zagazowujących drzewo. Podłonczenie tego pieca zrobiłem sam, na podstawie moich doświadczeń jak i wiedzy kturą nabyłem przez lata, mimo że nie jest to zgodne z zaleceniami producenta pieca.
