Skocz do zawartości

Dariusz47

Forumowicz
  • Postów

    34
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Dariusz47

  1. Oczywiście mogę ,ale może lepiej opisze bo na zdjęciach nie będzie widać wszystkiego.Cegły to 23x11,5,3 lub 6cm uciąłem pod kątem bo się nie mieściły z rusztem pionowym,postawiłem po bokach na łożyskach rusztu poziomego .Oczywiście ruszt pionowy został zablokowany. Przy cegłach 3cm zostało 19cm. szerokości paleniska .Trzecią cegłę wymierzyłem tak żeby weszła pod prowadnice przegrody i wyciąłem kwadraty po bokach tak że stojąc na tych dwu blokuje je żeby się nie złożyły. Przy grubości cegieł 6cm wycięcia są głębsze 25-(6+6)=13cm. Wcisnąłem tam kawałek sznura ,ale nie żeby uszczelniać ,ale by się nie bujało. Zakryłem również ruszt pionowy blachą ,cały.I tu już przeholowałem,paliło się ,ale marnie. Jest to wszystko prowizorka ale jakoś się trzyma.Chodziło mi o sprawdzenie jak małe może być palenisko,no to może być naprawdę małe. Palenie 14-15 godz. na piecu 55-60C. w domu ukrop. Wolniej dochodzi,ale później nie widać różnicy.Rusztowanie ustawiona co pół godziny na minutę z b. małym skokiem bo boję się że mi ruszty konstrukcję rozwalą. Najdziwniejsze w tym jest to że palę orzechem.
  2. No to teraz kolej na mnie:) Przepraszam Kol. Interia ,ale jesteś niereformowalny.Ja swoją wiedzę zaczerpnąłem z tego forum i nie tylko i może wiem nadal niewiele ,ale zauważyłem że nasze kotły na tle innych konstrukcji są całkiem o.k. Mają tylko jedną zasadniczą " wadę ".Nie tolerują głupoty obsługi.Sam używam DOR16 i korzystając z doświadczeń i pomysłów Kolegów przerobiłem go ,zainstalowałem odpopielanie,rewelacja.Ponieważ jest ciepło,ale palić trzeba zacząłem zmniejszać palenisko,ori ma szerokość ok.25cm dodałem po bokach dwie cegły po 3cm i obniżyłem z góry tak że prześwit był 9 cm,a co jak szaleć to szaleć. Paliło się równie dobrze .no to jeszcze wymieniłem boki z 3cm. na 2x 6cm.Palenisko ma szerokość 13cm,wysokość ok 10cm.Nadal się pali ,pali się mało węgla ,ale za to pełnym ogniem,temperatura o.k,zużycie opału minimalne Dodatkowa korzyść to czysty piec. W Twoim przypadku, jak czytałeś posty poprzedników, korzyścią jest większa komora zasypowa. Dlatego też na pytanie czy kupić większy kocioł ,odpowiadam kupuj. Jak stwierdzisz po sezonie że Ci nie pasuje to kilku Kolegów z chęcią go przytuli,na czele ze mną :)
  3. interria Nie mam za dużo tego węgla .Węgiel na próbę brałem z sześciu różnych źródeł i za€ważyłem że ten najbardziej spiekający jest jednocześnie najbardziej kaloryczny.Nie wiem czy tak trafiłem ,czy to jest jakaś prawidłowość? dar12 Kupuj jak najszybciej żeby Cię nikt nie podkupił :) Z tym dopasowaniem pieców co do kilowata to moim zdanie przegięcie,rozmiar większy od tego jaki sobie policzyłeś to żadna różnica.Uważam że nie można odpowiedzialnie powiedzieć że większy ma same wady.ma minusy ale i plusy,kupuj!!!
  4. No to jak taka taniocha to jutro jadę kupować :) Napiszcie lepiej Kol. co poradzić na spiekający się węgiel.Może znacie jakiś skuteczny sposób.Jakieś urządzenie, jest automatyczne odpopielanie (świetny pomysł) to może i coś na "odspiekanie " się znajdzie?
  5. Ja sobie poradziłem w inny sposób,w sprzedaży są cegły 23x11,5x3 cm. Są trochę za krótkie,ale w prowadnice w piecu wstawiłem ceownik i wszystko jest w porządku,nawet lepiej się wyciągają do czyszczenia.Wydaje mi się że cegły są wysokiej jakości no i u mnie są po 3 zł.sztuka
  6. Dzięki za odpowiedz,jeśli chodzi o ten wąż silikonowy to jest on dosyć twardy,na pewno bardziej od silikonu w tubce i pod ciężarem pokrywy na pewno się całkowicie nie rozpłaszczy,ale jak by co to spróbuję do środka włożyć sznur też z silikonu.Wydaje mi się że to bardziej uszczelni pokrywę i nie będzie trzeba jakiś szalonych docisków. Co do wymiarów to może ktoś wie i się zlituje. Jaki ten świat mały góra z górą ,a mitsu z mitsu tak:)
  7. Witam wszystkich Jestem szczęśliwym(to się jeszcze okaże) właścicielem kotła Bederus 16kW Kocioł jest używany,celowo się na taki zdecydowałem ponieważ chcę dobrać doświadczalnie moc kotła dla swojego domu ,Jest on taką opcją przejściową i doświadczalną.Opcja docelowa będzie po najbliższym sezonie. W czym mój problem? Kociołek jest lekko podniszczony.poprzedni właściciel nie za bardzo o niego dbał.Częściowo brak wkładu szamotowego. Tych szamotek stojących na półeczce w ogóle nie ma . Idąc za poradą Kol.Guitar zamierzam sam wyciąć takowe.Brak mi jedynie wymiarów.Może ktoś z Kolegów je ma ,byłbym wdzięczny. Czytając forum zauważyłem że jednym z głównych problemów jest uszczelnienie kotła,czy to na klapie zasypowej czy na drzwiczkach.Koledzy proponują silikon,mam inny i wydaję mi się że lepszy pomysł. Zamiast sznura i silikonu zastosuję rurkę silikonową używaną do żelazek parowych.Jest miękka więc będzie dobrze przylegała ,a jednocześnie jest dosyć trwała i nie będzie się zużywała.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.