Skocz do zawartości

Dariusz47

Forumowicz
  • Postów

    34
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Dariusz47

  1. Tak zrobię ,dzięki. Temat do zamknięcia
  2. Właśnie tak zrobię, znalazłem pompę( OMIS 40-80/200 Pompa obiegowa ) za ok.250zł moze cos z tego wyjdzie. Wyjaśnie Ci całość zagadnienia ,trudno w to uwierzyc.Dom był budowany na początku lat 90-tych ,dobrze ocieplony (mur 2x max w środku 5cm wełny razem 50cm.) wprowadziliśmy sie w 96roku. Firma która robiła instalacje była uważana za najlepszą okolicy i szef zadysponował nie jeden a dwa piece Fakora po 50 kw. W najgorsze mrozy na termostacie było ustawione max 40-50C zużycie gazu przy tym ustawieniu do 40m3 na dobę. Przy ustawieniu 30C lub niższym zużycie ok. 25-30m3/dobę,ale tu grzejniki tylko letnie.Masakra.Dla sprawdzenia ile właściwie potrzeba ciepła dla domu,kupiliśmy używanego Dakon Dor 16KW i przez 3 sezony paliliśy groszkiem,(ciężkie doświadczenie bo piwnica nie przystosowana) Kocioł spokojnie dawał rade,a na jesień i wiosnę był nawet przewymiarowany Teraz w miejsce jednej Fakory zamontowaliśmy Junkersa 5-11 KW .( zużycie gazu 1m3/godz.) Może być za mały na mrozy ,dlatego chciałbym móc uruchamiać Fakorę w taki sposób jak opisałem ,na 1-2godz. a Junkiers by sobie przez resztę czasu podtrzymywał temp.Wczoraj było u mnie 15stopni i Junkers w 2 godzi osiągnął 50C . Można oczywiście kupić kocioł kondensacyjny,ale z tego co czytam to b.duża cena za porządny , kłopotliwy i kosztowny serwis.No i dwie Fakory zupełnie dobre z holenderskim sterowaniem poszły by na złom.
  3. Nie pomyślałem o oporach , ale czy to instalacja jest dobre zrobiona ,czy może w jakiś sposób wszystko jest zrównoważone,to na cyrkulacji wszystkie grzejniki nagrzewaja sie tak samo,różnica jest gdy pracuje taka mała pompka cyrkulacyjna . Tylko jeden grzejnik na parterze oddalony ok. 10m od kotła nagrzewa się słabiej. Generalnie to nie zależy mi żeby wszystko nagrzewało sie równomiernie ,ale żeby kocioł wyłączył się gdy całośc (kocioł grzejniki )dojdzie do tem. zadanej na sterowniku. Możliwe są takie cuda?
  4. Podejście to kotła to 2", piony to 2", 1,5" i 1" ,do grzejników to 3/4" Grzejniki "kętowskie"o.k. 220szt. Pionów 3.
  5. Czy można założyć że opory są niskie jeśli c.o. pracuje grawitacyjnie bez zadnych problemów i to od tem. o.k. 40C?
  6. zięki ,już wiem że hydroforowa odpada. Będę szukał obiegowej ,jakiejś używanej ,do prób.Jeśli chodzi o modyfikację kotła to aby była skuteczna trzeba zmiejszyć fizycznie kocioł.Ma 5 członów ,zostawić 3,tak jak w fabryce, wtedy będzie miał 24KW. (kontaktowałem się z serwisem). To jest prosty kocioł,zabezpieczony tylko świeczką. Zeby prcował z załozoną sprawnością musi pracować z moca max. i to w jak najdłuższym cyklu.(ale zapewne wiesz to wszystko) Może się orientujesz jak to jest z pompami obiegowymi,czy taka 10m słupa wody i ok 6m3/godz. rzeczywiście przepchnie tyle wody? Pokona wszelkie opory,?
  7. Kocioł gazowy Fakora 50KW , 6m3/godz. ( mocno przewymiarowany ),c.o. z lat 80-tych . Odpala i gaśnie 2 razy w ciągu minuty. Zużycie gazu jak w bloku. Chcę zastosować pompę dzięki której woda odbierze od niego tą moc. Ogrzeje grzejniki błyskawicznie ,a ja wyłączę smoka.
  8. Witam, proszę o odpowiedz na pytanie ,czy można zamiast pompki obiegowej zastosowa, hydroforową? I jaki będzie efekt? Pozdrawiam Dariusz.
  9. Witam Wsad,a miałem tak samo,pali się bo dostaje powietrza. Zrób próbę i sprawdź szczelność pieca. Czy jak wszystko zamkniesz to go zgasisz? Bo mój zgaśnie.Tylko ja swój mam uszczelniony nie silikonem tylko wełną szklaną . Przyciąłem kawałki i na dwa tygodnie starcza. Groszowa sprawa. Pozdrawiam.
  10. Witam Właściwie sezon grzewczy na szczęście poza nami. Czas na podsumowanie i uwagi. W Dakonie 16 palę od września ubiegłego roku .Na początku poczytałem forum i natychmiast zacząłem kombinować a to z wielkością komory,a to z automatycznym odpopielaniem.Jeśli chodzi o wielkość komory to po wielu próbach wróciłem do wielkości fabrycznej.Po pierwsze kocioł jest szybszy,z mniejszą. rozgrzewa się niemiłosiernie długo.po drugie niestety ilość ciepła zależy od ilości spalonego węgla.Mało żaru.mało ciepła. Ale może mam dobrze dobrany piec i żadne przeróbki nie są wskazane. Druga sprawa to automatyczne odpopielanie.Wynalazek genialny.Natychmiast zrobiłem i całą zimę działało. No i jakieś dwa tygodnie temu zapomniałem po czyszczeniu kotła włączyć odpopielanie ponownie .Idę rano ,a tu taki sam stan pieca jak z automatem. Tyle samo węgla ubyło.Pomachałem wajchą ,zasypałem. Po 8 godz. to samo węgiel się wypalił,popiołu trochę na rusztach,reszta w popielniku.I tak do dziś.To po co ta cała mechanika skoro cały zasyp wypala się do końca bez rusztowania?Zresztą dopiero teraz doczytałem w instrukcji że tak ma być. A jak się wypali to i tak trzeba dosypać i pomachać rusztami. Coś mi się wydaje że to całe poprawianie fabryki jest zbyteczne.Wystarczy dobrze dobrany kocioł. Pozdrawiam wszystkich
  11. Palę w 16-ce. Jednym z problemów było odizolowanie komory zasypowej od reszty kotła. Uzyskałem to dopiero za pomocą wełny mineralnej. Wcześniej cały zasyp często się rozpalał. Zrobisz przelot będziesz miał to samo. Jeśli się uprzesz to zwykła blacha zacznie się od dołu upalać po tygodniu, tak się stało z kątownikiem hutniczym 3,5cm. na którym zawiesiłem cegłę, aby obniżyć palenisko. Blacha żaroodporna, taki kawałek ok. 250 zł i ciekawe ile wytrzyma.
  12. Załapałem się dopiero po poście Kol. gondolierzy że część rozmówców pali w zupełnie innych kotłach ,a dyskutuje o Dakonach i ich klonach. Wydaje mi się że Dor bliżej do kotła retortowego niż do typowo zasypowego.dlatego podobne bolączki jak w tym pierwszym .W naszych kotłach, mówiąc w dużym uproszczeniu, paliwo zostaje podane automatycznie i znajduje się pod pewnym ciśnieniem.Również powyżej strefy palenia są warunki do tworzenia spieków,wysoka temperatura i brak tlenu,oczywiście jak kocioł jest szczelny. Mamy tą przewagę nad retortowymi że u nas wreszcie ten spiek się spali, w retorcie najczęściej nie. W chwili obecnej 21-23C zapewnia 250m2 Dakon 16 ,ale niestety zużywam ok 25kg węgla "ruskiego" na dobę. W nocy bardzo ograniczam dopływ powietrza.Zasypuję dwa razy,popiół wyrzucam raz Myślę że nie wymaga on wiele uwagi i jest to jego największą zaletą .
  13. Za Magazynem Instalatora: :"Tylko węgiel typu 31.1 i 31.2 – o zdolności spiekania RI najwyżej 5 – nie wytwarza w palniku żadnych spieków koksowych. Już węgiel typu 32.1 – o zdolności spiekania RI powyżej 5 do 20 – może w konwencjonalnych (zwykłych) palnikach retortowych sprawiać problemy. Wyższe typy nie nadają się do tych palników. Węgle typu 32.1 obecnie dominują w ofercie krajowych kopalń. Węgli typu 31 jest coraz mniej z powodu wyczerpywania się ich pokładów. Węgiel typu 32.2 i 33 może być stosowany tylko w kotłach z palnikami retortowymi nowej generacji. Spieki żużlowe mogą tworzyć się niezależnie od typu węgla – decyduje o tym charakter substancji mineralnej zawartej w węglu." Nie byłem nie sprawdzałem,masz inne dane, zacytuj ,podaj link, z chęcią poczytam.
  14. I tu się zgadzam,tylko na składach diabli wiedzą właściwie co jest. Pośrednio można określić że "ruski" bo tańszy. Skoro większość artykułów jest fałszowana to dlaczego nie węgiel.
  15. Panowie ,jak się spieka to jest to węgiel koksujący,a nie płomienny.Co jest napisane to jest drugoplanowe.Spieka się -koksujący. Słyszeliście jak na płocie było napisane .....ktoś podszedł pogłaskał i weszła mu drzazga:)
  16. Też kombinowałem z różnymi patentami i nic nie pomagało , tak sobie myślę że te piece generalnie nie są przeznaczone do naszych węgli. A może tylko Dor16 czyli mój? Sam nie wiem. Rozszerzenie komory załadunkowej też nic nie pomogło,nadal się zawieszał.
  17. Raczej nie czytasz ze zrozumieniem Może jak napiszę drugi raz to dasz radę ,węgiel nie spiekający to węgiel o RI 5 i poniżej.Następne w kwalifikacji RI to od 5 do 20 i w tabelach występuje jako nieznacznie spiekający. Ponieważ druga z kolei klasyfikacja jest dosyć szeroka więc można trafić na węgiel o RI 6 jak i 20 . Sam tego niestety nie wymyśliłem. Jak nie możesz znaleźć tabel to poszukam i dam link.
  18. Według uczonych w piśmie spieki powstają tylko gdy węgiel ma właśnie takie właściwości. Rozumiem że Kol. piszą o spiekach koksowych. Powstają one gdy węgiel ma własności koksujące. Nie pomogą żadne nastawy dmuchawy,ani żadnych sterowników. Wszystko zależy od wskaźnika RI (indeks Rogi) Jeśli jest powyżej 5 węgiel będzie koksował i powstaną spieki. Ponieważ również mam ten sam problem buduję urządzenie które będzie mechanicznie rozbijała taki spiek,ale czy coś z tego wyjdzie ,zobaczymy.Na razie ratuję się jakimś "ruskim" węglem. Mam również przykrą wiadomość w Polsce kończą się pokłady węgla płomiennego zostaje sam koksujący.
  19. Z załączonej dokumentacji wynika że kotły na drewno mają wyższą sprawność,nie rzuca na kolana ,ale zawsze.Można zatem zaryzykować twierdzenie że czym niższe ciepło spalania tym wyższa sprawność kotła.Idąc dalej, gorszy węgiel to wyższa sprawność?
  20. No dobrze Panowie,ale czy w związku tym zmienia się sprawność kotła? Rośnie na na naszym węglu czy maleje? Czy też nie ma to znaczenia?
  21. U mnie w Dor16 również jest taki mały skok dzwigni jak u Kol. Guitar ,obawiałem się że może trochę mało ,ale widzę że nie. Zgadzając się z tym co napisali poprzednicy ,powziąłem podejrzenie że spadanie węgla bierze się również z tego że za wcześnie machasz wajchą:) Masz nowy kolorowy piec i byś sobie go z chęcią po obsługiwał .Trzeba zaczekać żeby wytworzyła się na spodzie warstewka popiołu wtedy węgiel nie będzie przelatywał :)
  22. No właśnie tak jak napisałeś ,osad.U mnie jest ciemno beżowy do brązowego,w komorze z szamotkami jest to szary pył,dmuchnę spada.W dwu pozostałych ciągach jest to taka kasza czyszczę szpachelką na patyku kończę drucianą szczotką też na patyku. Czasowo to raz na tydzień 15min. Nie jestem pewien ,ale wydaje się że jak w piecu huczy ogień nawet z małej ilości paliwa to spaliny są bardziej czyste i nic się nie odkłada. Na początku próbowałem na odwrót dużo paliwa i słaby ogień, masakra ledwo go po tygodniu takiej pracy doczyściłem,a tą pokrywkę musiałem wybić młotkiem.Później doczytałem że skonstruowałem urządzenie do produkcji smoły. Tak generalnie to się pocieszam że jak sadza wszędzie taka sama to tsię nic nie skrapla i wszystko jest o.k. , ale czy mam rację ,myślę że wątpię:)
  23. Tak jest taka pokrywka,ale jest sucha,w popielniku też sucho,i sadza jest wszędzie taka sama.W instrukcji obsługi jest dopuszczalna temp. wody wychodzącej 47C. to przychodząca ma chyba ze 30C. Nie wiem czy dobrze myślę ale są to piece dosyć tolerancyjne na niskie temperatury. Piec kupiłem mocno używany i śmiesznej cenie ,po to by doświadczalnie sprawdzić palenie i wielkość ,więc się do niego za bardzo nie przywiązuję:) Nie muszę dodawać że beż Kol.Guitar nie miałbym tego pieca ani tych przeróbek :)
  24. Może tak być jak piszesz, tylko nie mam zbyt dużego doświadczenia w tej materii i nie wiem jak to sprawdzić.Rozpalić i otworzyć go od góry? :)?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.