Skocz do zawartości

bizdzioch

Forumowicz
  • Postów

    12
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez bizdzioch

  1. U mojego ojca fachowce zakladaja piec na groszek (Polspaw Eko mix UG UMG 20 kw). I wedlug mnie dolozenie 2 pompki zeby zasilic bojler jest nie potrzebne poniewaz bojler wisi nad piecem i powinien dac rade zasilic sie grawitacyjne. Taka jest moja hipoteza i prosze was koledzy o zdanie na ten temat. Z gory mowie ze nie jestem jakims fachowcem od ukladow C.O wiec prosze o rade ludzi ktorzy maja wieksza wiedze odemnie ;) A wiec instalacja jest podlaczona w ten sposob ze wykozystane sa 2 wyjscia i 2 powroty z pieca. Jeden obieg zasila bojler a drogi grzejniki. Na wyjsciu za bojler jest pompka i na wyjsciu na grzejniki za zaworem 4D jest 2 pompka. I chodzi o to czy podczas okresu letniego musi chodzic ta 2 pompka zeby zasilic bojler? W sumie to zima tez sie bedzie zalaczac zeby ogrzac ciepla wode. Prosze o wyrozumialosc i dziekuje z gory za pomoc;)
  2. Tylko ze ja mam z 80 metrow weza pexa na tej petli. I jezeli dobrze rozumie to woda z pieca o temp 50 stopni leci przez podlogowke i schladza sie zanim doleci do konca dopiero gdy calosc podlogi sie rozgrzeje i z powrotu poleci ok 35 stopni to dopiero zawor zamknie obieg i jak temp spadnie to znowu otworzy. Wiec na poczatku obiegu grzewczego podlogowki i tak bedzie wlatywala woda o temp. 50 stopni i podloga bedzie pazyc na poczatku? Bo zanim sie calosc podlogi rozgrzeje zeby zamknac zawor to mija duzo duzo czasu. Chyba ze sie myle i bedzie inaczej i jaka role ma ten zawor odcinajacy? A moze zasilanie podlogowki dac z powrotu z grzejnika z lazienki ktory zredukuje troche temperature?
  3. nie bardzo rozumie jak na powrocie? Ja myslalem ze ma byc tak jak na zdjeciu ponizej czyli zasilanie zaworu z zasilania z piecaa i wtedy on miesza to z zimna z powrotu i robi np. zadane 35 i pusza to na podloge wyjsciem z zaworu nie mam racji?
  4. Witam. Moj majster nie chcac mnie naciagac na koszty zwiazane z rozdzielaczem od podlogowki i mieszalnikiem bo mam tylko 1 petle i zrobil mi takie sterownie zaworami kulowymi i za tym termometr zebym wiedzial jaka mam temp na podlogowce i jak bym nie przekrecil to zawsze mam taka temp. jak na piecu;/ Czy da sie cos zdzialac tymi zaworami jakos to ustawic zeby temp byla np 35 stopni jak na piecu jest 60? Wiem ze mozna tam bylo zalozyc zawor mieszajacy za sto pare zloty i bylo by gitara a on z jakimis zaworami zaczol kombinowac szkola gadac.... Jeden zawor na zasilaniu drugi na powrocie i zrobiony jest mostek miedzy zasilaniem a powrotem i tam tez jest zawor. Ponizej foto tego wynalazku. Z lewej dochodzi zasilanie i powrot z pieca a z prawej podlogowki.
  5. To moze folie izolacyjna na deski polozyc i dopiero ta wate? A jak nie to w ktorym miejscu ja dac?
  6. Koledzy mam pytanie tez mam strop drewniany i trociny miedzy belkami ktore maja 18 cm i myslalem polozyc jeszcze do zimy zmiast trocin warstwe chociaz 15 cm welny. I teraz moje pytanie czy taka warstwa waty zamiast trocin cos zmieni? Bo docelowo jeszcze bede chcial dac jeszcze do tych belek 10 cm dystansowego drewna i polozyc jeszcze 10 cm waty i przydeskowac wiec wyjdzie 25 cm waty wiec mysle ze bedzie ok. Ale zastanawia mnie puki co czy zmiana trocin na welne cos da.
  7. Klapke zwrotna z odwaznikiem od dmuchawy mam. Jak dmuchawa chodzi to ja podnosi a jak zgasnie to klapa sie zamyka i powietrze nie przechodzi. A z czyszczeniem tej szczeliny to bede musial sobie jakos poradzic;)
  8. Dziekuje koledzy bede kombinowal jeszcze ale i tak wolalbym od gory palicz czysto. Myslalem o tym paleniu od gory i wymyslkem Ze robimem blad bo mialem mokre drzewo i przezto mi sie nue chcialo rozpalic dobrze. Jeszcze sie zastanawiam nad ta dmuchawa, czy duZo trace uzywajac jej zamiast miarownika bo jeszcze nie zdaxylem w niego sie zaopatrzyc:) Obroty mam minimalne ale i tak dmuca jak diabli:/
  9. O to moze cos z tego bedzie tylko nie rozumie za bardzo o co chodzi z ta szuflada? Tam do szuflady spada popiol a powietrze przez ta szuflade dochodzi? Bo pod ta szuflada leci powietrze leci muedzy ten wymiennik a koncowa scianke tak? A jeszcze zrobione cos z ta dziura ponizej wymiennika ? Zmniejszyl ja troche czy zostala taka jak jak w fabryce? I pali normalnie od dolu i dosypuje caly czasi nie wygasza czy jaki ma system? z gory dzieki za odp:)
  10. Wegiel kupilem niby dobry narazie nieduzo tak na probe i testuje wszystko i ucze sie pieca. Ale juz widze że moja droga do ciepla nie bedzie uslana różami hihi;) Kiedys probowalem zasypac go mialem jak dolniaka to i tak sie zajol caly zasyp jak zaczela dmuchawka dmuchac i malo mi wody nie zagotowalo;/ Puki co raz mi sie udało zapalic od gory ale cieżko jest przekroczyc temp. 50 na piecu wtedy bo odpada czesc wymiennika miedzy koncowa sciana i wymiennikiem i to pewnie przez t i przez slabszy ciag...
  11. No właśnie chce palić węglem od góry tylko ciekawi mnie ze nie chce się dobrze rozpalac od gory. A jesli chodzi o powietrze wtorne to jest niby w gornych dzwiczkach kolko antywybuchowe i tam myslalem wywiercic pare dziur i zrobic dojscie powietrza narazie podkladalem kawalek czegos zeby nie bylo calkiem zamkniete i dostawało sie tam powietrze wiec z tym powietrzem nie bedzie zle mi sie wydaje;)
  12. Witam. Potrzebuje pomocy rad w sprawie palenia w moim piecu. A jest to Polspaw Wamet 14 KW(http://www.polspaw.c...ex.php?id=wamet) powieżchnia do ogrzania niecałe 100 m2. Dom nieocieplony, okna nowe, stop puki co są tam tylko trociny z wapnem ok 18 cm ale nie wiem czy to coś daje. Niżnej dodaje zdjęcie pieca. Przyznaje się ze przed kupnem nie zaglądałem na ta stronę a wybór pieca zostawiłem mojemu instalatorowi mówiąc mu tylko ze chce w nim palić wszystkim bo miałem dużo drewna i do tego myślałem do tego o węglu na zimę i może o miale no to on mnie uraczył piecem gorno-dolnym z sterowaniem elektrycznym + dmuchawa czyli największym złem jakie jest tylko możliwe i ten cudowny wiszący wymiennik ciepła. Teraz zbliża się zima i myślę jak tu rozegrać palenie w tym cudeńku. Po przeczytaniu "kilku" postów i tematów stwierdziłem że będę próbował palić w piecu od góry wiec zasłoniłem szamotami przerwę dolna miedzy rusztem a wymiennikiem i zostawiłem tylko ta dziurę do góry. I zaczynam najpierw węgiel potem grube drzewo i drobniejsze i podpałka. I podpalam uchylam minimalnie górne drzwiczki zasypowe , a dolne mocniej no i zaczyna się zabawa. Niby sie pali ale powoli i temperatura bardzo bardzo wolno rośnie ( po godz. palenie ledwo 30 na piecu). Moim zdaniem jest dużo słabszy ciag podczas takiego palenia;/ Komin nowy ceramiczny o średnicy 200 mm wiec ciag powinien być jak diabli. Natomiast gdy odsłonie ta tylna zagrode i podpalam jak prawie wszyscy papier drewko na to węgiel i na dworze zadyma ale w piecu sie tak pali że hoho a ciąg jest taki że aż dzwiczki przymyka;) Nie wiem czy cos robie żle że nie chce mi się od góry palić. Jak bym chciał palić od dołu to musiał bym przysłonić ta dziurę nad wymiennikiem do góry i spróbować jak palic ale znowu jest duża dziura pod wymiennikiem i nie wiem czy to wypali. A dosypywać w czasie palenia i robić zadymy to ja nie chce. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze sterowanie elektryczne i dmuchawa jak się włączy i zacznie dmuchać to temp. fajnie rośnie ale jak się wyłączy to temp. rośnie jeszcze o nawet 10 stopni i bardzo dużo ciepła ucieka w komin. Rura wylotowa z pieca gorąca jak diabli czuć że moje ciepełko ucieka w komin;/ Jak mi się spieszy to rozpalam normalnie a jak mam chwile czasu to próbuje od góry ale zeby się rozpaliło choćiaż na 50 stopni to trwa to 2 godziny i w domu lodowka;/ Myślałem o wywaleniu dmuchawy i wstawieniu miarownika ciągu i paleniu od góry bo zależy mi na stało palności ale puki co mam problem z rozpalaniem i osiaganiem zadanej temperatury więc proszę o pomoc;) Co możecie mi poradzić w kwesti palenia?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.