Skocz do zawartości

norbi7631

Forumowicz
  • Postów

    10
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Osiągnięcia norbi7631

Żółtodziób

Żółtodziób (2/14)

  • Pierwszy post
  • Współtwórca
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Immergas Victrix doposażony w płytkę przekaźnikową.
  2. Witam, Jestem trakcie budowy poddasza, etap budowania instalacji CO. Instalator chce zamontować sprzęgło hydrauliczne i 2 pompki, jedna do istniejącego obiegu, druga na budowane poddasze, a ja chciałem odseparować 2 obiegi zaworami strefowymi 2 kierunkowymi, ale odradza. Niestety nie był w stanie uargumentować wyższości rozwiązania ze sprzęgłem, oprócz tego co sam stwierdziłem, że zawór może się np zablokować. Kocioł obsłuży 2 regulatory pokojowe i może sterować 3 urządzeniami zewnętrznymi (kocioł dostaje sygnał grzania z regulatora na poddaszu, otwiera zawór i się włącza, analogicznie z zaworem obiegu na piętrze, ew. otwiera obydwa zawory) . Czy rozwiązanie ze sprzęgłem hydraulicznym ma jakakolwiek zaletę nad tym co ja chciałem aby zostało zrobione? Oprócz tego, że będzie droższe w materiałach (2 pompki i sprzęgło vs 2 zawory) i będzie bardziej prądożerne - oczywiste wady.
  3. Hej mak, nie moda. No może troszkę z tymi solarami, ale mogą być za darmo, mam bardzo zatruwająca instalację to i dofinansowanie będzie solidne, no i koleżanka z podstawówki zatwierdza wnioski. 2 żródla ogrzewania to takie zabezpieczenie, nie wiem czy za 5 lat będzie mnie stać na GZ. Teraz mam mocno przewymiarowany kocioł, był dobry (mimo, że odpalany od dołu, bo ojciec nie znał innego sposobu) jak dom nie był ocieplony i były drewniane okna, które się wypaczyły i przy większym podmuchu wiatru firanki latały. Teraz jak napisałem są nowe okna (nie najnowsze) i styropian na ścianach. Paląc jak w górniaku przegrzewa się i kopci jak ograniczę powietrze pierwotne. Bufor odpada, bo jak już napisałem wg mnie każde magazynowanie energii to straty, lepiej odpowiednio zwymiarować kocioł na PS i odpowiedni kocioł na GZ. Zamówiony jest styropian 5cm na strop ogrzewanej kondygnacji i dach dostanie 15cm waty. Wiem, że ogrzewanie polega na wyrównaniu strat i dodaję grzejników aby kocioł gazowy działał w swojej maksymalnej sprawności. Będzie górniak 10KW, kocioł kondensacyjny maks 15KW (modulacja 1;5) i solary. Górniak dostosowany do obiegu zamkniętego i grzejący CWU. Górniak, bo jak napisałem kiedyś może będę zmuszony do palenia węglem. O sterowanie się zatroszczę, sterownik 12 kanałowy na ATmega sobie zrobię i zaprogramuję
  4. Chyba masz racje "jurgonka", coś sobie wymyśliłem i oczekuję potwierdzenia moich pomysłów, a nie znam się. Chyba najlepiej zainwestować w kocioł węglowy przystosowany do obiegu zamkniętego. jorgonka, tanie sprawne rozwiązania są jak najbardziej mile widziane, warunek jest jeden: musi być możliwość palenia drewnem czy węglem i ma grzać CWU i CO w czasach kiedy na gaz stać mnie nie będzie czy wspomaganie CO/CWU jak uznam, że muszę ograniczyć koszty ogrzewania bez zmniejszania *C w domu. Wiem, że tak tylko w erze, ale może da się coś wykombinować. Znalazłem kocioł MPM DS 14KW wydaje się być OK. Samborowi dziękuję, nie wiem ile kosztuje jego jego wiedza, ale milionów nie mam
  5. Nie oczekiwałem gotowca, no bez przesady:) Tylko jedyne co dostaję to "źle", takie "żle, bo źle". Sterowanie to nie problem, pomińmy w tej chwili ten aspekt. "Błędy hydrauliczne" też, chociaż nie do końca rozumiem co sie pod tym terminem kryje Co jest nie tak z solarami skoro będą za darmo? Za stosunkowo małą kasę w porównaniu do całej inwestycji mogę zastosować np. 100l wymiennik podłączony do zasilania wody, która będzie spuszczana do ścieków o ile wymiennik CWU osiągnie zadaną temperaturę Pierwszy schemat wydaje mi się najbardziej sensowny, kwestia dobrania kotła DS o odpowiedniej mocy i odpowiedniego wymiennika
  6. No właśnie. Może kwestia oczekiwań. Chciałbym tanio ogrzać dom, którego parametry podałem i mieć możliwość ogrzewania paliwem stałym jak nie będzie mnie stać na gaz. Popatrzę na schematy i dam znać, ale wszystko co widziałem miało wymiennik cieplny płytowy albo 2 kotły w układzie zamkniętym. Nie ukrywam, że po cichu liczyłem, że ktoś na forum pomoże mi taka instalację zaprojektować i dobrać urządzenia, ale wiadomo nic za darmo...
  7. Cała instalacja jest do wymiany (poza grzejnikami), załóżmy, że solary będą bezzwrotnie dofinansowane przez gminę i brak kosztów. Myślałem nad buforem, ale każde magazynowanie energii podobno jest nieopłacalne, duże straty no i dochodzi koszt samego bufora. Chociaż taki bufor byłby doskonałym zabezpieczeniem dla solarów na lato. Czy taki układ ma sens? Piec na paliwo stałe grzeje bufor, zawór 3drożny Z3D otwiera przepływ prze wężownicę W1 jeśli temp. w buforze jest wyższa niż temp. powrotu z grzejników, czy piec gazowy wykorzysta ciepło bufora do grzania CWU??? Tego jakoś nie mogę rozkminić. Solary grzeją CWU, jak temp osiągnie zadaną to po przestawieniu zaworu Z3D1 ogrzewają wodę w buforze, czy wychładzaja się w letnie, słoneczne dni.
  8. Dzięki za odpowiedzi. Wyjaśniam:) Zaworem 3d steruje termostat w bolerze (WCWU), jak osiągnie zadaną temperaturę to piec na paliwo stałe już nie grzeje CWU, a oddaje ciepło do wymiennika CO. Na okres letni sterowanie odłączone i zawór otwarty na CWU. Pompa tego obiegu będzie uruchamiana termostatem w piecu węglowym. Druga pompka zacznie pracować jak woda w wymieniku CWU osiagnie jakąś wysoką temperaturę, ale to się zdarzy tylko w bardzo gorące dni, jak już będą solary. Zbiornik CWU chcę 300l. Grzejniki aluminiowe w całym domu jest żeberek, które maja moc nominalną 18KW i jeszcze dołożę ok, 1,5KW, bo chcę piec kondensacyjny no i instalacja niskotemperaturowa, obecnie są pod oknami we wnękach i będę je odsuwał od scian, bo parapety zasłaniają górę grzejników. Zamieszkaną mam 1 kondygnację, zasilanie grzejników (8 punktów) będzie maksymalnie 1,5m nad kotłem gazowym zakładam, że pompka to udźwignie. Nie wiem jak to wyglada w praktyce, ale wymienniki mają podane ok 4m3 wody na h. Mam w ścianie otwór na komin dla kotła gazowego i 2. otwór na wentylację. O podzieleniu kotłowni wiem i jest na to miejsce, właściwie to prawie gotowe. Kotłów jeszcze nie wybrałem, ale skłaniam się ku górniakowi defro 12KW a gazowy to jeszcze staram się ustalić. Znalazłem Aristona 24KW 1F z modulacją 1:10 co by było fajne, ale różne są opinie. Kotły to kwestia otwarta, założyłem maks. 5K PLN na gazowy i 2,5K na węglowy(bez sterownika, zwykły miarkownik i chyba wolę GS). Dobrze gdyby węglowy miał dużą komorę zasypową, bo mam praktycznie nieograniczony dostęp do drewna. Sterowanie i utrzymanie temperatury w domu będę chciał realizować przez sterownik pokojowy w największym pomieszczeniu, a w pozostałych zawory termostatyczne. Problem z obecną instalacją jest taki, że piec (samoróbka) ma nie wiem, może ze 25KW. Nie sposób napalić w nim i utrzymać 60* bo przygasa i kopci strasznie, a przy 80* nie da się w domu wysiedzieć. Instalacja grawitacyjna. Dodatkowo w łazience jest bojler z 500l, a praktycznie sam mieszkam i tej wody nie zużywam. Bojler to tez samoróbka bez izolacji, w łazience potrafi być 40*C, a jak nie jest rozpalone to szybko stygnie. Trochę konieczność, trochę szukanie zwiększenia komfortu mieszkania, latem CWU jest grzana elektrycznie, a to kosztuje sporo. Solary to pewnie moda ;) Docieplenie budynku uważam jest dobre, bo w poprzednim sezonie bywało, że przy -2/-3*C rozpalałem co 2. dzień, bo było 23-24*C w domu. O buforach czytałem i pierwotnie taki miałem plan aby nadwyżka ciepła (piec węglowy i solary w słoneczne dni) szła w bufor, który miałby wspomagać CO. Ale tych solarów musiałoby być duzo.
  9. Witam, Planuję w tym roku pozbyć się starej instalacji w domu z lat "80", Instalacja grawitacyjna, robiona z tego co było. Dom 110m2, docieplony 8cm styropianu, 10cm styropiany na stropie, w planach na ten rok docieplenie dachu wełną. Załączam schemat jak bym chciał, proszę o info czy to co planuje ma sens, a koniecznie chcę mieć możliwość palenia paliwem stałym, bo nie wiem czy np za 5 lat sytuacja finansowa jakoś drastycznie się nie zmieni. Wymyśliłem sobie, że będzie następująco działało: zbiornik na CWU (ZCWU) z 3 wężownicami, jedna do kondensacyjnego kotła gazowego 1-funkcyjnego, druga do pieca na paliwo stałe trzecia (nie wiem czy jeszcze w tym roku) do solarów. przy odpaleniu pieca na paliwo stałe (PW) zawór 3-drożny (ZW3D) otwiera obieg na wężownicę CWU, jak temp. w zbiorniku osiągnie zadaną to przełącza na wymiennik ciepła (WCO) aby wspomóc CO (ICO), instalacja otwarta z pompką (P1). Obiegiem wody w instalacji CO sterowałby piec gazowy (PG), ale miałby na powrocie dużo wyższą temperaturę niż powinna wrócić z instalacji. Pompka P2 służyłaby do obniżenia temp wody w zbiorniku CWU w jakieś szczególnie gorące i słoneczne dni jak teraz, chociaż nie wiem czy te 50l wody w kotle faktycznie by pomogły przy zbiorniku CWU 300l. Wiem, że układ bardzo zależny od prądu i będzie zasilacz awaryjny, który będzie zwymiarowany na 12h zasilania. Czy taki układ ma sens? Jest to skomplikowane i taniej będzie zastosować jedynie piec na pelet plus solary. Za 2 tygodnie przyjedzie majster aby o tym porozmawiać i wycenić, uprę się to zrobi jak chcę, ale nie wiem czy chcę dobrze.
  10. Witam, Dom przełom lat 70-80, ściana to pustak żużlowy-szczelina-cegła. 120mkw. Instalacja grawitacyjna. Przed remontem 5-5,5t węgla (nie wiem jakiego) na sezon i drewno na rozpałkę. Po remoncie (ocieplony 12cm styropianem, nowa stolarka okienna, nowe grzejniki, docieplone stropy i fundamenty) ok 3,3-3,4t (nie wiem ile tego zostało, ale nie więcej niż 200kg) i 5mp topoli. Piec to samoróbka zrobiona przez ojca (jak i cała instalacja). Palone 8-10 godzin dziennie, temperatura 21-22*C. Cały czas było palone od dołu w typowym górniaku, Wczoraj testowo napaliłem od góry. Wsypałem 14kg (tyle miałem drobnicy) i paliło się 7 godzin, CWU po 4 godzinach miała ~55*C, w domu 25-26, ale na zewnątrz +5. Popiołu może 40% tego co zawsze i bez grudek niespalonego węgla, woda w piecu prawie sie gotowała mimo pozamykania dostępu powietrza (piec chyba mocno przewymiarowany do ocieplonego domu), z płaszcza w piecu zaczęło coś sie łuszczyć (smoła?), dolne drzwiczki wyglądają jakby ktoś mąką posypał, otwór na wtórne powietrze pierwszy raz otwarty - do tej pory służył za otwór inspekcyjny... Jak nauczę się palić, może poniżej 3t węgla zejdę, albo będzie się hajcowało non-stop :D Teraz zastanawiam sie nad brunatnym, ale nie wiem czy ryzykować dla powiedzmy 200-300PLN na sezon grzewczy.
  11. norbi7631

    Witam!

    Witam wszystkich. Od 4 lat mieszkam w domu po rodzicach (poszli do bloków) i palę w piecu, żeby było ciepło :D Mnóstwo przydatnych informacji na forum, może nauczę się palić w piecu! Chciałoby sie powiedzieć - aby do zimy ;) Pozdrawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.