Witam ! U mnie na zasilaniu jest ok.55 stopni i musi być -20 żebym musiał palić "mocniej" .Wiem , że kocioł mam przewymiarowany paliłem w nim 19 lat drewnem nie zawsze dobrej jakości i po dociepleniu domu to już było często nie palenie a wędzenie . Pytanie mam takie : czy zamontowanie kotła mniejszej mocy spowoduje , że temperatura na zasilaniu będzie musiała być większa żeby dostarczyć potrzebne ciepło ? Instalacja jest stara (rury stalowe , grzejniki żeliwne , grawitacyjna , otwarta ) . Może problem jest w tym , że mam za dużo grzejników ? Chcę zainwestować w dobry kocioł do spalania drewna , ale nie chcę go szybko "wykończyć" ( i komin też ) .