Skocz do zawartości

passat149222

Forumowicz
  • Postów

    14
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Osiągnięcia passat149222

Żółtodziób

Żółtodziób (2/14)

  • Pierwszy post
  • Współtwórca
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. piastun, jeżeli w/g ciebie ten gość w jakikolwiek sposób pomógł ci to mu sobie dziękuj, bo ja nie mam za co.
  2. Lysy1I, człowieku znajdź sobie inne forum na twoją żałosną krytykę- może takie istnieją. To forum, jak każde inne, jest po to aby wymieniać się doświadczeniami i służyć radą i pomocą. Do Moderatora Forum; proszę coś z tym zrobić.
  3. Kaczy, napisz więc w jakim położeniu ta Twoja klapa pozostała? W pionie czy w poziomie? I czy tą tylną zamykasz dopiero jak piec osiągnie zadaną temperaturę czy wcześniej? Komin czyści kominiarz 5-6 razy w roku- twierdzi, że cały czas jest mocno zabity co zresztą widać, kiedy piec " fuka". Pozdrawiam!
  4. A jeszcze ma pytanko, Jak rozpalacie w tym Warmecie? Ja na spód daje kilkanaście cienkich patyków, potem układam w kratkę trochę grubsze i tak do pełna. Wajcha- ta boczna jest w pionie a ta z tyłu pieca jest wciśnięta. Oczywiście wszystkie drzwiczki pozamykane- lekko na ok. 1 cm podniesiona klapka, która jest na dzwiczkach popienikowych. Potem czekam aż piec osięgnie ok. 50 st. i kładę tą boczną wajchę poziomo i zamykam tą tylną- ta mała klapka na drzwiach popielnika nadal uchylona. I tak powoli łąpie temperaturę- trwa to ok. 1 godziny. Potem, jak zrobi się troszkę żaru to zasypuje węglem. Ale jak wejdę po jakimś czasie do kotłowni to czuję zapach jakby siarki i jest nieraz zadymiona. Może robię coś nie tak???
  5. Łysy1I, Wyhamuj trochę z językiem- czytaj forum ze zrozumieniem. W moich wcześniejszych postach napisałem, że przerabiałem już różne kombinacje. Forum nie jest od tego abyś kpił z innych tylko abyś pomógł ( jeżeli jesteś w stanie). Jeżeli nie możesz to nie wypisuj obraźliwych postów. Nikt nie oczekuje krytyki i jakiś dziwnych podejrzeń z Twojej strony.
  6. To co mam robić? Nie czyścić tam wcale? A na tym zaworze jest napis tak jak podawałem- Lineg. Tyle tylko, że zamiast "i" to jest jakby taki kwiatuszek i myślę, że on symbolizuję właśnie tą literę. Czujnik docisnąłem już dawno- nic się nie zmienia. Jak otworzę pokrywę to jest taj jak piszesz Xawer- ogień sięga pokrywy. Generalnie pali się ładnie ale dlaczego ma aż takie spalanie??? Np. na tą zimę zużyłęm 30 m3 drewna, ok. 300kg węgla, ok. 200kg brykietu drzewnego ( z drzewa liściastego oczywiście, ok. 18,oookj). Robiłem już różne kombinacje, mieszanki itp.itd. Ilość spalania MASAKRA!!! Mam nowy, dobrze ocieplony dom- co jest grane???
  7. Hej Kabajo6, W totka też gram ale bez skutku- żona chyba bardzo mnie kocha. Xawer, mój zawór 3D jest elektryczny firmy Lineg i nawet nie wiem na czym i w jaki sposób działa. Nie ma na nim ani wyświetlacza ani żadnego pokrętła. Jest do niego podłączony prąd i tyle. A zima nadal w pełni....
  8. Witam ponownie! Niestety niewiele się zmieniło... Cegły nic nie dały. Przestawiłem pompy na I bieg- zużycie opału spadło minimalnie ale spadła też temp. w domu na 20-21*C. Więc ponownie przestawiłem pompy na II bieg. Niestety kiedy znowy zamykam piec szczelnie to temperatura na piecu drastycznie spada a wentylator ledwo ją podnosi co skutkuje jego praktycznie ciągłą pracą. Tak więc muszę miec tą klapkę na pokrywie popielnika otwartą na ok. 1 cm.- wtedy jako tako trzyma tą temperaturę ale zasobnik nadal wystarcza na ok. 4 h. Aha, ten zawór- regulator od podłogówki przestawiłem na 40. Ale nadal efekt ten sam; paliwo spala się po 4 h. Dzwoniłem do Kostrzewy- kazali napisać emila- "formularz zgłoszeniowy naprawy"- więc napisałem. Ale w rozmowie telefonicznej z serwisantem wyczułem dziwną niechęć i raczej pomocy od nich nie będzie. Wychodziło na to, że piec jest ok- moje ustawienia są o bani. Coś czuję, że jak nawet przyjadą to będzie mnie to drogo kosztowało....
  9. Ok. Dokupię tą cegłę na dół, wstawię i dam znać co się zmieniło. Dzięki i pozdrawiam!
  10. Xawer, rozumiem już o co chodzi. Faktycznie ta pierwsza stojąca na rusztach cegła jest w odległości ok. 4 cm od wymiennika ale ta druga nie jest w jednej linii z tą na dole- zachodzi na nią o połowę swojej grubości. I ta trzecia, na samej górze również zachodzi prawie połową na tą drugą. Tworzą coś w rodzaju schodków. A co powiesz na temat tego regulatora podłogówki o którym pisałem wcześniej? Nie za mocno odkręcony?
  11. Xawer, u mnie za tą pierwszą cegłą, która jest oparta o ruszta jest jakieś 3 cm, natomiast za drugą, która stoi nad nią jest ok. 1 cm a za trzecią stojącą na drugiej jest tylko ok. 3-4 mm. I nie da rady zwiększyć tych odległości, ponieważ trzymają ją te wspawane haki- ograniczniki. Dodam jeszcze, że pompy mam ustawione na II biegu- wszystkie i ten regulator przy tym ustrojstwie do podłogówki ( to ten na ostatnim zdjęciu zrobionym i wstawionym przez Maciej40, na stronie 6 tego forum, post 116) mam odkręcony na max.- czyli na 50. Może za bardzo? Aha, mój sterownik to Luksus 4- jeżeli to w czymś pomoże. Pozdrawiam!
  12. Kaczy, u mnie wszystko jest wyglancowane na błysk, ponieważ muszę praktycznie co drugi dzień otwierać cały piec i go szorować- nic nie blokuje ale strasznie zachdzi tym syfem. Niestety nie ma możliwości rozpalania od góry- sam kiedyś próbowałem a nawet dzwoniłem do Kostrzewy, który również powiedział, że nidy rydy od góru. I tak jak już pisałem- jak zamknę piec na szczelnie to ta dmuchawa musiała by chodzić non top. Ale piszesz, że tak paląc to robię z niego jakąś hybrydę- to powiedz proszę jak mam w nim palić??? Każda pomoc mile widziana. Ale kolega Xawer poddał pewien pomysł- muszę wymienić na pełną tą stojącą na rusztach cegłę- moja nie dość, że jest pęknięta to faktycznie zasłania lekko ponad połowę wymiennika. Xawer, Kaczy- dzięki! Tak więc spróbuję jeszcze z tym powalczyć. Dziękuję Wam za pomoc- dam znać co i jak. Pozdrawiam!
  13. Witaj Xawer! Ja nie mam niestety zaworu 4D a jedynie 3D i bez sterowania pogodowego i pokojowego ( chociaż noszę się z zamiarem założenia pokojowego). Piszesz, że klapki muszą być zamknięte- ale jak domknę tą przednią to zaraz spada mi temperatura na piecu. Kombinowałem już różne ustawienia przedmuchów, które niestety nic nie pomagają. Wychodziłoby na to, że wentylator musiałby chodzić non stop aby utrzymać zadaną temperaturę na kotle a to bije po kieszeni pod kątem zużytej energii. Co robić??? Rozwiń proszę jakoś dokładniej ( czytaj; czytelniej dla mnie :) ) te swoje ustawienia- temp. kotła 60st- to rozumiem ale nie kumam tego; ,max dmuchawy 28 min. dmuchawy 18. Histerezę kumam, przedmuchy też- ale z jaką mocą te przedmuchy??? Ps. Ja nie palę non stop- poszedłbym z torbami... :( Rozpalam około południa. Już nawet kombinowłem pół na pół z drzewem układając je " na kanapkę"- też niewiele pomogło. Pozdrawiam!
  14. Witam wszystkich serdecznie!!! Bardzo dużo pomogło mi przedmiotowe forum. Mam ceramika 18KW już drugi sezon i jakoś nie powala mnie ekonomiczność tego pieca. Aczkolwiek mogę mieć złe ustawienia sterownika. W chwili obecnej dom o pow. 120m2 + garaż ok. 30 m2 w którym jest standardowo jeden mały grzejnik. W całym domu mam podłogówkę, dom dobrze ocieplony, parterowy, bez piwnicy. Rozpalam drewnem a potem dorzucam dobrego węgla, tj. Orzech II. Pomóżcie mi proszę z ustawieniami- niezbyt dokładnie są one opisane na forum. W chwili obecnej temperatura zadana pieca to 65 st.C, histereza 1,tryb pracy- ZIMA, zadana temp.CWO 40 st.C, histereza 2 st.C, priorytet- NIE, temp. zadana kotła CWO 65 st.C, przedmuchy co 15min. czas pracy przedmuchów 70s, moc dmuchawy przedmuchów na 20, max. temp.przedmuchów 75st.C, pompy- temp. załączenia- 40 st. C, praca pomp przy PCW- 10minut, postój pomp przy PCW- 10 minut, moc dmuchawy max.20, min.10 z modulacją na 5. W ogóle nie wiem co to i za co odpowiadają te ustawienia; praca pomp przy PCW- 10minut, postój pomp przy PCW- 10 minut. Ponadto zauważyłem, że nie mogę do końca zamknąć tej regulowanej śrubą klapki, która znajduje się na tych przednich drzwiczkach do popielnika, ponieważ jak ją zamknę to spada mi temperatura na piecu i w żaden sposób ( chodzi tu o różne kombinację z ustawieniami sterownika, częstością podawanego powietrza itp, itd.) nie mogę go "doregulować". Tak więc jest ona cały czas otwarta na jakieś 5 minimetrów- tak ma być? Czy piec powinien być szczelnie zamknięty? Preferuję spalanie dolne ( tak mi się przynajmniej wydaje)- tą pierwszą wajchę mam w poziomie a drugą odciągniętą. Jeżeli nie powinno tak być to proszę o poradę. Wyjście do czopucha oczywiście otwarte. Przy tych ustawieniach i obecnych temperaturach pełen zasyp, tj. ok. 30kg ( minusując oczywiście jakąś godzinkę na rozpalenie) wystarcza mi na jakieś 6-7 godzin. Czy to jest normalne- przecież piszecie, że osiągacie spokojnie powyżej 12 h i to w o wiele gorsze mrozy. Pomóżcie proszę!!!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.