- Kocioł Własnej Produkcji - Wasza Opinia
-
Kocioł Własnej Produkcji - Wasza Opinia
Witam. Obiecałem Przemkowi, więc czas się zebrać i napisać parę słów. Kocioł, który wykonał dla mnie Przemek jest najmniejszym z jego oferty - INO 5, o mocy 5 - 7 kW. Warunki: Powierzchnia ogrzewana - 45 m2. Jest to stary domek, budowany w 1956 roku, mur z cegły pełnej 45 cm grubości, docieplony styropianem 12 cm. (ściany) i 15 cm. wełny (strop.). Domek stoi w linii ogrodzenia, więc jedna ściana jest niedocieplona, ale jest wspólna dla budynku gospodarczego sąsiadów, więc dramatu nie ma. Na działce jest gaz, ale ponad 20 m. od domku, więc jak usłyszałem kwotę za podłączenie, stanęło na węglu. Problem: Primo, mieszkam na obrzeżach Łodzi, gdzie większość grzeje gazem i temat dymu jest drażliwy. Zwłaszcza że usytuowanie domu sąsiadów powoduje, iż komin jest jakieś 5 m. od ich ścian. Co prawda wylot z komina jest ok. 1,5 m. powyżej dachu sąsiadów, ale wiadomo że dym często lubi sobie polecieć w dół. Secundo, mała powierzchnia i wcale nie największe zapotrzebowanie na ciepło. Kotłów z podajnikiem małej mocy nie ma, kotłów zasypowych o takiej małej mocy prawie nie ma a jak są, to i tak za duże. W zeszłym roku paliłem w jakimś badziewiu górnego spalania o mocy max. 7 kW., sposobem od góry i niestety, dymu było aż za dużo. A ciepła tak sobie. Poczytałem forum i zarysował się pomysł małego kotła z buforem. Po konsultacjach z Przemkiem padło na INO 5 i bufor prostopadłościenny o pojemności 480 l. Aktualnie całość funkcjonuje bezbłędnie. Kocioł jest spięty z buforem bezpośrednio, wodę do bufora pcha pompa (na zasilaniu), podmieszania powrotu nie robiłem, bo i po co. Grawitacji nie ma, o bezpieczeństwo zasilania pomp i sterowników dba UPS CDS 500 z akumulatorem 120 Ah. Z bufora na grzejniki przez zawór trójdrożny termostatyczny wodę pcha Grundfos Alpha 2, grzejniki są przewymiarowane x 3 co najmniej, więc na dzień dzisiejszy wystarczy 35 st. C. temp. zasilania grzejników, żeby nagrzać pomieszczenia. Grzejnikami sterują elektroniczne głowice termostatyczne, które utrzymują zadaną temperaturę z dokładnością do 0,2 st. C. Nie ma problemu z uzyskaniem temp. wewnątrz na poziomie 22 st. C., standardowo jest 19. (zimny chów) ;) Ale, nie żeby było od razu cud malina. Po złożeniu całej instalacji okazało się, że kocioł podgotowuje wodę od temp. 55 st. C. Tak jakby szwankował przepływ wody przez kocioł. Zwiększenie stopnia pracy pompy nie działało. Lekarstwo tymczasowe: odizolowanie ścian komory zasypowej szamotem i zmniejszenie prześwitu palnika. Ale zupełnie przypadkiem odkryłem prawdziwą przyczynę problemu - parę dni temu miałem zamiar sprawdzić filtr przed pompą, ale mnie dzieci zakręciły w trakcie, wyrwały z kotłowni i do palenia został prawie zakręcony zawór za pompą. Stał się cud, kocioł nie przegrzewa, nie bulgocze, nie stuka. Wniosek - problemem był za duży przepływ, nie za mały. Zapewne przy pompie na powrocie problem mógłby nie zaistnieć, ale kotłownia jest dobudowana i naczynie wzbiorcze jest w środku, 1 m. nad pompą. Kocioł jest wybitnie nadsterowny. Musiałem o 80% zmniejszyć powierzchnię wlotu powietrza pierwotnego, żeby minimalne uchyły klapy nie powodowały rozbujania kotła do temp. spalin ponad 300 st. (w czopuchu mam sondę, więc mam pomiar temp. spalin.) Działanie systemu: W aktualnych temperaturach bufor naładowany do ok. 80 - 85 st. C zapewnia ogrzewanie domku na 24 - 28 godzin, dla przyjętej min. temp zasilania grzejników 40 st. Bohater opowieści: Aktualnie kociołek pracuje z taką temp. spalin: Dym wygląda tak: czyli wcale nie wygląda :) Przypadkowo niedomknięty zawór: Awaryjny prund: I praca w toku, czyli opomiarowanie bufora ( 3 kt.) oraz temp. kotła z bezprzewodowym odczytem w domu: Tak wygląda cykl ładowania/rozładowania bufora: Ogólnie - jestem zadowolony. System spełnia swoje zadania, nie jest uciążliwy, dymu prawie nie ma. Pozdrawiam KG.
glowak71
Nowy Forumowicz
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta