Witam,
od 4lat palę piecem na ekogroszek z podajnikiem ślimakowym. Różne problemy pojawiały się wcześniej, ale z czymś takim jak dziś spotkałem się poraz pierwszy:/
Pierwszy problem pojawił się podczas rozpalania pieca, trwało to prawie poł godziny, ekogroszek za żadne skarby nie chciał sie rozpalic. Kiedy w końcu się rozpalił to po około 2h piec wygasł i zaczął przesypywać węgiel.
CIekawym objawem jest to, że zamiast popiołu są w przeważającej ilości broząwe bryłki i sam popiół też ma lekko broząwy kolor.
Dodam, że juz 2 tyg przepalałem węglem ktory został mi od zeszłego roku i żadnych problemów i ze spalaniem nie było. Objawy wystapiły dopiero po zasypaniu węglem z nowej dostawy.
Ktoś się orientuje czego objawem jest taki kolor popiołu i jak ewentualnie wyeliminnować wygaszanie pieca?