Skocz do zawartości

SKlBA

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    9
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralny

O SKlBA

  • Tytuł
    Nowy Forumowicz
  1. Panowie, sprawa wreszcie nabrała tempa. Po licznych testach, które niestety nie przyniosły rezultatu, zdecydowałem się wezwać hydraulika aby zamontował RTL na powrocie podłogówki. Po dłuższej polemice na temat zastosowanego rozwiązania RTL na zasilaniu, hydraulik zastosuje moją opcję. Z uwagi na małą ilość miejsca uniemożliwiającego bezkolizyjny demontaż zaworu RTL ze ściany i wpięciu w to miejsce zwykłego kawałka rury z odpowietrznikiem, hydraulik zaproponował aby tylko wykręcić głowicę RTL regulującą temp. , a resztę zostawić. Wykręconą głowicę RTL z kolei, wkręcić w nowy zawór przelotowy znajdujący się na powrocie z podłogi. Powiedzcie mi, czy to prawda, że wykręcenie samej głowicy RTL spowoduje, że przez zawór będzie przepływała każda temp. wody? Cały czas myślałem, że zawór ma w sobie jakieś dodatkowe zabezpieczenie do 50 stopni, stąd moje pytanie.
  2. Mam jeszcze jeden pomysł, który spróbuję sprawdzić nim zacznę grzebać w instalacji. Ustawiłem temp. na obiegu całej instalacji 40-45stopni, a RTL na podłogówce na ponad 4 tj. ~40stopni. Pytanie czy taka temperatura na grzejnikach ogrzeje pomieszczenia do 18-19 stopni? Grzejniki mam naprawdę duże (120 żeberek na 120m2 powierzchni, włącznie z powierzchnią podłogówki), więc może wyda.. :)
  3. Fajne rozwiązanie podsunąłeś kris, ja o tym nie pomyślałem :) Wtedy zostaje tylko wymyślić jakim sprytnym łącznikiem zastąpić ten zawór. Masz może jakieś sugestie? :D
  4. Nawiązując do rysunku, który zamieściłem w pierwszym poście. Po lewej stronie wchodzi miedziana rurka bezpośrednio od zasilania, a po prawej plastikowa rurka wychodząca na podłogę. Obie są zacementowane do samych podłączeń.
  5. do RTL dochodzą dosyć długie odcinki rur (2m), łączące się z rurami głównego zasilania i powrotu. Też myślałem o zamianie tych rur miejscami w kotłowni, lecz na RTL jest zaznaczona strzałka wskazująca kierunek przepływu. Po zamianie przepływ odbywałby się pod prąd. Nie wiem czym by to skutkowało...
  6. Co w takim razie mi radzicie? Jeżeli kucie ścian i podłogi przy RTL nie jest możliwe, to lepiej zupełnie wyłączyć? :( Czy może są jeszcze jakieś inne obejścia tego problemu? Niestety cały RTL włącznie z rurkami jest zacementowany na amen...
  7. Jak opisałem powyżej, nie mam w tej chwili problemów z dogrzaniem bo podłoga jest albo zupełnie zimna albo dobrze ciepła. Albo woda zupełnie nie wpływa do układu, bo jest blokowana na wejściu przez RTL, albo wpływa o temp. 45-50 stopni. Aktualna Temp. w układzie to 45+ stopni Ja chciałbym się dowiedzieć, czy jeśli ustawię na obiegu temp. 45-50 (wówczas woda będzie cały czas krążyć także po podłogówce) to czy będzie to bezpieczne dla podłogi i ile(mniej więcej) energii więcej zużyje na użytkowanie podłogi z taką ciągłą temp. w porównaniu do prawidłowego zastosowania RTL na końcu układu i temp. 20-35 w podłodze Właśnie kombinowałem z tym cały ranek. Najpierw myślałem, że układ zapowietrzony albo że grzejniki robią mniejszy opór i pompa nie przepycha. Zamknąłem wszystkie grzejniki, przełączyłem pompę na wyższy bieg, RTL ustawiony na 4. Po godzinie na takim ustawieniu, podłoga dalej zimna, rura powrotu także. Dopiero po ustawieniu RTL na 5(max) usłyszałem przelatującą wodą i tak jak piszesz po 5 minutach rura powrotu podłogówki była już ciepła. RTL mam na wejściu i wpuszcza on wodę do 50 stopni w obieg. Temp. obiegu 45+ stopni
  8. Niestety niestety nie posiadam zbyt dużej wiedzy nt. technologi zastosowanej w podłodze. -_- Mam nadzieję, że archiwalne zdjęcia Wam nieco powiedzą.. Z planu natomiast wyczytałem, że powierzchnia holu i WC(tam znajduje się także grzejnik rurowy (patrz. zdjęcie)) wynosi 22,5m2. Powierzchnia parteru natomiast wynosi 69m2. Ogrzewana powierzchnia całego budynku to 120m2 Część powierzchni ogrzewanej podłogą stanowi ~19% Przy takiej temperaturze w układzie i ustawieniu RTL na 4 jak napisałeś(wczoraj tak ustawiłem), podłoga po całej nocy była zimna. Dopiero po ustawieniu na 5 zacząłem słyszeć jak woda przepływa przez zawór.
  9. Witam serdecznie wszystkich profesjonalistów i tych pozytywnie zakręconych na punkcie ogrzewania. Znużony niską wydajnością swojej instalacji postanowiłem osobiście zagłębić się w temat wspierając szeregi forum. Pozdrawiam
  10. Witam Wszystkich. :) Opis instalacji: Dom jednorodzinny ogrzewany piecem na eko-groszek. Pokoje ogrzewane są grzejnikami posiadającymi termostaty, a hol(25m2) na parterze ogrzewany jest podłogówką podłączoną do reszty instalacji z wykorzystaniem zaworu RTL. cała instalacja wykonana jest w miedzi, z wyjątkiem ogrzewania podłogowego gdzie znajduje się plastik. Całość wymieniana w 2010 roku. Problem polega na tym, ,że ogrzewanie podłogowe nie funkcjonuje tak jak powinno. Przyznam szczerze, że problem w wyniku mojej niewiedzy został wcześniej zbagatelizowany, bo po montażu wszystko zostało sprawdzone na najwyższych nastawach i grzało (również ogrzewanie podłogowe), więc wydawało się że hydraulik zrobił wszystko dobrze. Niestety tylko ustawienie RTL-a na 4,5-5, sprawiało że podłoga była wyczuwalnie ciepła, a każda nastawa poniżej momentalnie wychładzała podłogę nie dając żadnego odczuwalnego ciepła. (..i tu ponowne zmylenie, bo podobno nie powinno być czuć stopą ciepłej płytki na niższych nastawach) No więc, postanowiłem się w końcu zmierzyć z problemem i wgryźć w temat. Niestety jak pewnie wiecie zawór RTL w ogrzewaniu podłogowym powinien być zamontowany na powrocie, aby wypuszczać z obiegu podłogi wodę o ustalonej nastawą temp, tj. 1 - 10stopni....5-50stopni U mnie jest on zamontowany na zasilaniu tzn. woda trafia do obiegu podłogówki, jeżeli ma określoną temperaturę (jw.) -_- Jako, że posiadam zawór trój-drożny to temp. w obiegu wynosi 45-65 stopni, a na piecu cały czas ok.68 stopni. To chyba wyjaśnia dlaczego jest jakaś reakcja podłogi prawie tylko po ustawieniu 5. Porażka.. Teraz mam do Was kilka pytań. 1. Choć nie neguję prawidłowego działania zaworu RTL, to jednego nie zrozumiałem w tym rozwiązaniu. (jak pewnie mój hydraulik <_<) Jak to się dzieję, że skoro reguluję temp. wody na powrocie z obiegu podłogówki (max 50 stopni) to wpadająca woda 65 stopni (wiele osób ma przecież i więcej) nie uszkodzi posadzki. Im dalej w obiegu podłogówki tym chłodniejsza, to rozumiem, ale na początku leci przecież w pełna temperatura? 2. Czy zastosowane w moim przypadku połączenie, jest totalnym błędem czy ma też jakieś plusy? Wynajęty przeze mnie hydraulik miał już za sobą wiele instalacji, więc (chyba) czymś się kierował stosując to rozwiązanie?! 3. Instalacja na tą chwilą jest taka jak opisałem. Przeróbka, z uwagi na położony tynk i płytki nie wchodzi raczej w rachubę. Czy jej użytkowanie jest w tym przypadku (tj. 50 stopni w obiegu podłogi) bezpieczne dla posadzki? Dodam dla porządku, że użyte zostały płytki i wylewka przeznaczone do ogrzewania podłogowego. 4. Czy mógłby mi ktoś powiedzieć jak z zapotrzebowaniem na energię pracy podłogi w takich temperaturach? Jednym z plusów ogrzewania podłogowego jest jego stosunkowo małe zapotrzebowanie na energię, lecz mówimy tutaj o temp. 20-35 stopni. Czy przy podanych przeze mnie 50 stopniach, podłoga mogła być powodem wysokiego spalania pieca w pierwszym sezonie eksploatacji z włączoną podłogówką? Bardzo proszę o Wasze sugestie w tym beznadziejnym przypadku.. :) Pozdrawiam P.S W załączniku zastosowany w mojej instalacji ogranicznik temperatury powrotu Comap RTL Basic
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.