No niestety ustawienie obiegu stałego przez bojler skutkowało ciągłym paleniem o 50% mniejszym niż przed.
Powrót - jak najbardziej zabezpieczał kocioł przed spadkiem temperatury, ale nie o to do końca walczyłem. U mnie teraz jak otworzę zawór 4d na maksa (czyli tak, jak by go całkiem nie było), to różnica temperatury wody zasilającej a powrotu to jakieś 5 stC po nagrzaniu instalacji. Czyli chyba nie jest źle, a to w jakim celu stosuje się ten zawór, to ja do końca nie wiem. Niby ma zabezpieczać kocioł, ale chyba bardziej inne źródła ciepła. Nie wiem po co w takim razie jest on u mnie?
Skoro ustawienie go na 50% przepływu zmniejszy temperaturę na zasilaniu grzejników - i tylko to, bo w żaden sposób nie wydłuża to ciągłości spalania. A jak ustawię go na 100% (otwarty) to i jak najbardziej czas spalania się wydłuża.