tylko że to nie brzmi jak zapłon (wybuch) w kominie tylko jak delikatne uderzenie jakiegoś metalowego przedmiotu i pojawia się po wygaśnięciu kotła lub podczas bardzo słabej pracy tzn. podtrzymaniu temperatury (z tego co zauważyłem w nocy - bo w dzień odgłosy są niezbyt głośne więc nie są uciążliwe). Rozmawiałem z serwisantem i powiedział że może to być odgłos sprężyn w kominie tzn. tych sprężyn które podtrzymują wewnętrzną rurę wyrzutu spalin. Kazał mi rozebrać komi i prysnąć wd40 na te sprężyny i że to powinno pomóc.
W tym czasie serwisanci nie jeżdżą w obawie przed wirusem więc muszę sobie sam z tym poradzić, ale nie chcę tego rozgrzebywać jak nie mam pewności. Czy może ktoś się spotkał z takim przypadkiem