Skocz do zawartości

wiesiulek

Forumowicz
  • Postów

    8
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez wiesiulek

  1. OK.Dzięki za informacje.
  2. Dzięki za podpowiedź. Z tą przeróbką delty na podgrzewacz chodziło mi o to, że w moim obecnym układzie jest ona schładzana przy każdym uruchomieniu pomp obiegowych a schładzanie przez korzystanie z cwu nie byłoby tak częste. Ale skoro twierdzisz,że to niewiele da to nie ma co przerabiać. W moim sterowniku są jakieś wyjścia do obsługi mieszacza muszę to przestudiować. Jest tylko jedno wyjście do pompy CO, więc tę pompę kotłową będę musiał podłączyć inaczej.
  3. Załączam schemat instalacji. Jak dotąd mam tak jak na rysunku 1. Ale muszę to wyjaśnić. Dwa lata temu, po trzynastu latach, musiałem skończyć z olejem (oczywiście ze względów finansowych - ostatni sezon grzewczy na oleju to było ponad 14 tys.) Wybrałem kocioł Witkowski z ekoenergią, bo się naczytałem, że spala gorsze paliwa itd. Teraz po dwóch sezonach grzewczych i pewnych doświadczeniach wolałbym jednak zwykłą retortę (widziałem, jak się w niej pali u znajomych-kocioł Defro Komfort- piękny, równy płomień,a u mnie oczywiście nie dopala na końcu palnika), ale mam to co mam. Ponieważ miałem kocioł olejowy Delta ACV ze zbiornikiem CWU zanurzonym w kotle CO, zrobiłem instalację jak na rysunku 1. Dzięki temu mogę używać albo samej Delty (grzeję w niej CWU w lato - wychodzi ok 400l oleju, na to mnie jeszcze stać, dzięki temu mam wody ciepłej ile chcę i nie muszę wędzić kotła eko na ciągłym podtrzymaniu. Tak na marginesie - Delta to jest super kocioł - przez 13 lat ż a d n e j awarii, raz na dwa lata serwis i tylko lałem olej), albo samego kotła eko, albo tak jak to robię, używać obu naraz. Ja to nazywam ogrzewaniem hybrydowym. W Delcie mam założony dodatkowy termostat, który uruchamia pompę A poniżej 60°, na kotle eko mam 65°. Kiedy wszystko jest podgrzane i włącza się któraś z pomp obiegowych (dwa osobne obiegi, pompy zalączane termostatami pokojowymi ) to najpierw ciągną z Delty, a jak tam spadnie poniżej zadanej to uruchamia się pompa A. Wtedy wszystko idzie na grzejniki, a kocioł eko rusza i chodzi dotąd, aż wyłączy się pompa z obiegu grzejników i pompa A dogrzeje Deltę do 60°. Może to nie jest za mądre (np. przez jakiś czas pracują dwie pompy w jednym obiegu) ale to działa jak dotąd przez dwa sezony. To ma też tę zaletę, że powrót podgrzewa mi się w Delcie (tak to wygląda, bo jak kilka razy eksperymentowałem z odciętą Deltą, tylko na kotle eko, to zawsze powrót był o 5-7° niżej). Ostatnio zacząłem się jednak zastanawiać, czy to dobry pomysł grzać dwa kotły jednocześnie (w delcie w płaszczu jest 75 l , w kotle eko 85) i czy nie będzie ekonomiczniej zrobić z delty zwykłego płaszczowego podgrzewacza CWU a obiegi CO grzać z kotła EKO, tak jak na schemacie 2. Zawór 4D miałby za zadanie dogrzać powrót. Nie znam się niestety nic a nic na automatyce i proszę o radę jak sterować tymi siłownikami na zaworach 3D i 4D (czy np. taki siłownik może być załączany przez termostat pokojowy razem z pompą). Czekam również na komentarz co do pomysłu przeróbki instalacji 1 na 2.Czy w wariancie 2 mogę liczyć na oszczędności w opale? Ostatni sezon (ciepły) to 4200 ekogroszku - dom średnio ocieplony, wg norm z lat 90-tych, 220 m kw, kocioł EKO 25 kW.
  4. Witam! Chcę wstawić do instalacji zawór 4D z siłownikiem (dla ochrony kotła). Mam układ zamknięty, kocioł z podajnikiem, jak na razie zawór 3D ręcznie sterowany i dwa obiegi co (oddzielne mieszkania) obsługiwane oddzielnymi pompami, załączanymi przez termostaty pokojowe. Jeśli wstawię zawór 4D to pompę będę musiał wstawić między kotłem a zaworem. Wymyśliłem, żeby zasilanie rozdzielić na moje dwa obiegi przez zawór 3D z siłownikiem. Ale nie wiem co miałoby sterować siłownikiem ( nie znam się na automatyce). Nie wiem też, jak sterowany jest siłownik zaworu 4D, który ma zapewnić np. 50 st na powrocie. Mam regulator IRYD RTZ. Może ktoś mnie oświeci? Jeszcze jedno pytanie: czy można wstawić powrót z zasobnika CWU przed zaworem 3D (tzn. powrót, zawór 3D, kocioł) jeśli zsilanie wychodzi między kotłem a zaworem 3D?Liczę na pomoc fachowców.
  5. Sorry! zrobiłem błąd - w podtrzymaniu 10 minut to przerwa przedmuchu a nie podawania. Jak miałem większe obroty dmuchawy (25) to płomień robił się biały a to podobno nieprawidłowo.
  6. Witam.Szukam porady mądrych i doświadczonych. Przez czternaście lat ogrzewałem się kotłem olejowym Delta ACV 25 kW ( podgrzewacz cwu zanurzony w kotle co) i nie miałem z nim ż a d n y c h problemów ( po 13 latach wymiana łożyska w silniku palnika). Pełny komfort grzania i każda ilość ciepłej wody. Ale dobre czasy się skończyły, już mnie na to nie stać (tu ciekawostka - kiedy zaczynałem olej był po 72 gr (tak,tak to nie pomyłka) ostatni jaki kupowałem - po 4,32 zł a zatem moje koszty ogrzewania w ciągu 14 lat wzrosły 6-krotnie!). Dalej nie da rady. postanowiliśmy z żoną,że przechodzimy na ekogroszek ( żeby po tym naprawdę bezobsługowym oleju - do dobrych rzeczy strasznie człowiek się przyzwyczaja - mieć chociaż trochę bezobsługowy). Ale do rzeczy. Od dziesięciu dni używam kotła z podajnikiem ślimakowym, Witkowski 25 kW, palnik Brucer, sterownik Iryd. Na razie wszytko działa ok. Ogrzewam 200 m kw., mam 2 obiegi (jedna pompa obsługuje wydzielone 35 m kw, druga resztę). Pompy załączane termostatami pokojowymi. W tym roku ze względu na i tak wysokie koszty - kocioł i podłączenie - nie kupiliśmy już podgrzewacza cwu i pozostajemy przy ACV, ale grzanym przez nowy kocioł.Zresztą i tak zostawiam ACV na lato bo 350 l oleju daje mi pełny komfort cwu. Kotły są tak podłączone, że mogę używać ich alternatywnie (np. na dłuższy wyjazd zostawiam ACV a odcinam ekogr.). Między kotłami jest pompa załączana termostatem z ACV ( żeby zapewnić grzanie cwu). Wszystko to działa, ale jest jeden problem. Mam straszne ilości sadzy. Po 10 dniach palenia musiałem wczoraj wyłączyć kocioł i zabrać się za czyszczenie ( przy okazji zobaczyłem co to jest bezobsługowy kocioł na ekogroszek). Sadza była w rurze dymowej ( warstwa ok. 1 cm) i wszędzie na półkach, ścianach i drzwiach kotła ( w kominie zapewne też).Wywaliłem tego 2/3 pojemnika na popiół. Paliwo mam beznadziejne ( z firmy Tani Opał, mokre, muszę je suszyć, wartość 22-24 MJ/kg, codziennie wynoszę popielnik brązowawych spieków). Ale mam tego 2 t i muszę się jakoś przemęczyć. Teraz pytanie - czy ta sadza spowodowana jest złej jakości paliwem (ja niestety nie mam z tym jeszcze żadnych doświadczeń), czy też może tym, że jak zaobserwowałem mój kocioł często przechodzi w podtrzymanie (pompy sterowane termostatami dogrzeją dom i ACV i wszystko staje - a jeszcze w dni robocze mam obniżenie temp.) W czasie podtrzymania z tlącego się paleniska wydobywa się zielonoszary gęsty dym i być może stąd ta sadza. Zastanawiałem się dzisiaj, czy nie należałoby ograniczyć mocy kotła (żeby wydłużyć cykle pracy palnika). Czy dodawać jakieś środki typu Sadzpal. Być może kiedy się zacznie prwadziwa zima i kocioł będzie pracował częściej to tej sadzy będzie mniej. Chodzi mi przede wszystkim o komin. Co o tym sądzicie? Nastawy mam takie( z serwisu firmy Witkowski Kotły co) temp. zad. 62 st, podawanie - 20 sek, przerwa 80 sek, dmuchawa 15 bieg (na 49) przy otwartej przysłonie, podtrzymanie: przerwa w pod.10 min, przedmuch 15 sek. Zużycie paliwa 25 kg/dobę (przy obecnych temperaturach- co to będzie w mrozy?). A może złym rozwiązaniem jest to sterowanie termostatami, bo jak zauważyłem na forach w większości przypadków pompa pracuje cały czas. Bardzo proszę o jakieś podpowiedzi, bo na razie jestem w tym zupelnie zielony. Dzięki. Wiesiulek.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.