Skocz do zawartości

walkjar

Forumowicz
  • Postów

    15
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez walkjar

  1. Proszę powiedzcie gdzie kupić ślimak do podajnika bo widzę, że stracił "skuteczność" - to już 4 lata....
  2. Witam serdecznie wszystkich zainteresowanych Po kilku latach (od 2012) użytkowania, oczywiście jak wszyscy użytkownicy, mam spostrzeżenia: zawór 4 drogowy na dom idzie około 40-50 stopni przy - 20 st. na zewnątrz, tak jak teraz jest około 0 stopni na dom idzie 30 st. CO - 65 st. CWO - 55 st. palę cały rok nigdy nie ustawiłem mniej. moje aktualne nastawy to: praca - 1/5 przy 0 stopni. (np. 15s/75s) praca - 1/3 przy -20 stpni (np. 20s/60s) nadmuch - 35% (wentylator otwarty na max., komin super ciągnie - nawet popiół, mam miał na dachu) i tu zmiana: podtrzymanie - praca 10s (nie mogę mniej ustawić) przerwa max - 6 min. podtrzymanie, wentylator praca 18s (15-20s) przerwa 90-100s Przepraszam za stwierdzenie, ale przerobiłem różne "eko" groszki, od ukraińskich po pieklorz'a, od tych za 600 zł do 1000 zł. Przy podanych nastawach, a zmieniłem pracę w podtrzymaniu. Pierwotnie, nigdy nie zszedłem mniej (krócej) niż 35 min. przerwy i 30 s., podawania, a teraz mam 10s. pracy w podtrzymaniu i 6 min przerwy w podtrzymaniu. Przy "niskokalorycznych" węglach robiły się spieki, skwary (temperatura topnienia popiołu), których podajnik nie mógł przepchnąć, teraz myślę, że można tym sterować. Wnioski, moje subiektywne, to takie, że podczas pracy nic się nie spieka (bardzo mało), ale przy 35 min. podtrzymania i częstej wentylacji pieca - brak paliwa, tylko żar węgla - i temperatura jest wysoka = skwarki. Palę węglem (ekogroszek) tylko z Wesołej, mam dwóch sprzedawców od których kupuję. Dodam, że czasami na górnym ruszcie palę drzewem, raz na trzy może cztery miesiące na górnym ruszcie palę "normalnym węglem" - tzn. przez około 4 godz. trzymam na piecu około 80 stopni, po to aby wszystko się wypaliło (jest ładnie "biały" w środku) i nie trzeba go tak czyścić, a to jest jego minus....
  3. Dodam, zbiornik z opałem nam zamknięty szczelnie (o ile to możliwe konstrukcyjnie). Paliłem peletem, owsem, żytem, miałem i ekogroszkiem. Powiem tak - ekogroszek jest najlepszy (cena do efektów), pelet - czyściutko, ładnie pachnie, mało popiołu i strasznie drogo. Miał - myślę, że może być dobry ale ja nie dorwałem dobrego ten, który miałem strasznie się spiekał. Zboża, mogą być pod warunkiem, że będą mieszane z miałem w stosunku kilogram zboża na dwa kilogramy miału lub ekogroszku, za duża ilość zboża - straszne spieki, zaznaczam miał musi być dobry. Kupując "węgiel" zwracam uwagę na temperaturę (nie pamiętam dokładnie) spiekania popiołu. Dla mnie najlepszy jest ekogroszek z Wesołej, w przypadkach jak zabraknie palę Jaretem, ale ten z każdym workiem/dostawą jest inny.
  4. Witam serdecznie Myślę, że masz za duże przerwy w podawaniu. W moim przypadku (subiektywnie-moje doświadczenie) praca/przerwa to 20s/100s nadmuch 25%-30% (osłona wentylatora na max), oczywiście zależy to od warunków. Podtrzymanie mam ustawione na 20s/40m, a przewietrzam piec co 5 minut około 10-15s. Temperatura na podajnika nigdy nie przekroczyła 34 stopni. Palę ekogroszkiem z wesołej, troszkę się spieka, ale wtedy zmniejszam nadmuch. Ja nigdy nie przekroczyłem stosunku 1/5 w podawaniu węgla - tryb oszczędny. W przypadku dużych mrozów stosunek 1 do 3, wetylator tak ustawiony aby nie było spieków. Zawór strażaka (ten w zestawie Danfosa) otwiera się przy 95 stopniach.
  5. W moim przypadku jest to zawór BVTS danfoss'a i producent podaje, że fabryczna temperatura to 95 stopni. Jednak moja obawa wzrasta podobnie jak temperatura. Przy ekogroszku, czy miale tego zjawiska nie ma, ale przy pelecie ...
  6. Po wczorajszych testach mogę powiedzieć, że dzięki waszym radom jest lepiej. Zmieniłem nastawy podawania w pracy i pelet spala się niemal doszczętnie. Zasugerowany podpowiedzią kolegi sambor, że podczas pracy podaje 3-4x/min ustawiłem temp. zadana - 60 stopni czas podawania praca - 5 s. czas przerwy praca - 15 s. nadmuch - 25% czas podawania podtrzymanie - 18 s. czas przerwy podawania - 12 min. nadmuch w podtrzymaniu - 18 s. przerwa nadmuchu w podtrzymaniu - 4 m. Kocioł znacznie szybciej nabiera temperatury. Zwiększyła się jednak temperatura na rurze podajnika, pod zaworem strażaka, poprzednio oscylowała w granicach 33-37 stopni, teraz nie spada poniżej 40 stopni. Czy nie powinienem coś z tym zrobić? Kolega Vlad również miał rację, kocioł w środku był jak "polakierowany" (nie mam pojęcia czemu tego nie dostrzegłem). W tej chwili muszę troszkę poczekać aby zobaczyć czy kocił "wyschnie".
  7. Dziękuję za podpowiedź, wieczorem sprawdzę. Proszę, powiedzcie mi co uzyskuję, przez zamykanie wlotu wentylatora. Powiedzmy podnoszę moc nadmuchu a zmniejszam wlot powietrza do wentylatora.
  8. Vlad24 dzięki za podpowiedź. Pellet już opisałem i podałem producenta, dodam, że to producenta mam godzinkę bardzo spokojnej jazdy. Sam osobiście byłem tam i go odbierałem. Piec mam ustawiony: temp CO - 60 (tryb letni) podawanie - 23 s. przerwa - 50s nadmuch - 20% podawanie w podtrzymaniu - 20 s. przerwa w podtrzymaniu - 15 m. nadmuch w podtrzymaniu - 15 s. przerwa nadmuchu w podtrzymaniu - 5 m. Wentylator ustawiony powyżej 30% zdmuchuje pellet, a poniżej 15% kocioł nie "łapie" temperatury (może za któtko czekałem?) Może macie jakieś sugestie?
  9. Spieki są czarne, a popiół wpadający w ciemny brąz. "Facet ty nie narzekaj" - czy w jakimkolwiek momencie narzekałem czy źle pisałem? Pytam, się dlaczego on się nie spala do takiej postaci jaką miałem okazję widzieć na prezentacjach.
  10. "pelet wyglądał jak PELET" Pelet, który mam jest z Pisza, to ekopal czy gold, Producent pisze o nim: - 4kg popiołu z tony spalonego paliwa - 19.425 kj/kg wartości opałowej - 5.22% wilgotność - 1.15 kg/dm3 gestość - siarka nie wykrywalne - śladowe ilości innych pierwiastków powstałych w procesie spalania - powstaje z drzewa sosnowego Wcześniej pisałem o tym, że od 3 miesięcy stoi tego trochę w garażu i podczas rozładunku kilka worków rozszczelniło się (rozerwało na zgrzewach) i w pierwszym rzędzie to te wsypałem do zasobnika. Może one "złapały" wilgoci, a efekt widoczny jest w piecu - spiekanie. Może napiszę co rozumiem pod tym pojęciem. W popielniku kotła poza popiołem są jeszcze, powiedzmy, zwęglone miniaturki peletu, które po sciśnięciu w palcach rozpadają się na popiół. Taki mam efekt, dodam, ze piec był odpalony 9.09, a to spiekanie jest bez względu na nastawy.
  11. "Jestem ciekaw jak ją "Obronisz". Tu nie ma co "bronić" - zobaczymy na wiosnę. "Zobacz moje posty" Myślę, że o pelecie na tym forum przeczytałem już wszystko, ale na pewno przeczytam jeszcze raz. Czy mógłbyś pdpowiedzieć mi dlaczego pelet się spieka.
  12. "To jaka ma być temperatura w mieszkaniu nie zależy od kotła tylko od grzejników zamontowanych w domu (powierzchnia wymiany)." Jak najbardziej, grzejniki mam przewymiarowane, dobierane były do budynku zbudowanego z suporeks'u (ściana 25cm/5cm wełna/15cm) z tradycyjnym tynkiem. Aktualnie jest budynek ocieplony (+8cm styropian). Według moich wyliczeń w tej chwili mam 140 W/m2 (dodam, że wysokość pomieszczeń to 2,8 m). Wspominając w poprzednim wątku o piecu 14kW chciałem "obronić" mój wybór 25kW a nie 15kW z modelu AGRO UNI. Lepszy odrobinę większy piec, nie musi tak "ciężko" pracować.
  13. W tym domu palę od 14 lat. Poprzedni piec to moderator z Hajnówki o mocy 14kW, taki, jak Wy to nazywacie "śmieciuch". Aby w domku było ciepło ~23 stopnie, bo to lubią wszyscy domownicy, na piecu musiałem utrzymywać 70 stopni, a ilość spalonego węgla średnio na zimę nigdy nie była mniejsza jak 6 ton (w mrośne zimy, a mieszkam na polskim biegunie zimna - północno-wschodnia Plska ilość węgla dochodziła do 9 ton). Myślę, że AGRO będzie pracowało na 65 stopniach i powinno dać sobie radę. Więc jeżeli mam spalić opału za 4500 - 5000 PLN to chcę mieć ten luksus - odwiedziny w kotłowni będą żadsze, a temp w domku stabilniejsza. Pelet o którym piszę to "darmowy" opał, który aktualnie mam w domu, nie płaciłem za niego. Jak będę kupował to tylko pochodne węgla. Ile spalę przez zimę, dam znać. Wracając do mojego pytania. Czy ktoś z forumowiczów miał doświadczenie z peletem i podajnikiem rynnowym? Jak ustawiał piec? Co może powodować w moim przypadku "spiekanie" peletu? Pozdrawiam
  14. Tak, masz rację, prądem, z programatorem, wychodzi około 60-70 PLN. Jednak przed zimą postanowiłem "pobawić" się troszkę nastawami. Po tych kilku dniach z peletem widzę, że ekogroszek/miał będzie dużo lepszym rozwiązaniem. Jest tylko jedna rzecz przemawiająca za peletem - o wiele czyściej w kotłowni. Czy przewymiarowany? Myślę, że nie. Nie dopisałem, że mam poddasze które na tę chwilę jest nieużytkowane i tu dodatkowo przybędzie około 50 m2 + garaż. Miłego dnia
  15. Witam serdecznie Właśnie stałem się posiadaczem pieca DEFRO AGRO UNI 25 kW. W wyposażeniu jakie było z kotłem brakuje deflektora, rurki powietrza wtórnego są o połowe krótsze tzn. jedna (tak jak u Was na fotkach) jest przecięta na pół i nie dmucha na palenisko tylko równolegle do rusztu, po rozmowie z producentem dowiedziałem się, że ten typ tak ma i już. Dom to tradycyjna budowa lat 90 (półtora pustaka z wełną 5cm w śridku) + 8 cm styropianu na elewacji, nowe okna, razem 180 m2, instalacja miedziana, grzejniki purmo z zaworem czterodrogowym. Pierwsze rozpalenie 9.09.2012 Aktualnie palę peletem - 6mm. Moje nastawy to: temp. CO - 60 temp. CWU - 50 podajnik praca - 23 s. podajnik przerwa - 55 s. wentylator - 20% podtrzymanie podajnik praca - 20 s. podtrzymanie podajnik przerwa - 15 m. wentylator podtrzymanie 15 s. / 5 min. Na tę chwilę pracuje same CWU. Dobowa ilość spalonego peletu to ~ 15 kg. Widzę, że nie dopala się pelet. Do popielnika spadają, powiedzmy, zwęglone miniaturki peletu, po ściśnięcu w palcach rozpadają się na popiół. Proszę o podpowiedź jak ma wyglądać proces spalania peletu w tym piecu? Jeszcze jedno, jako pierwsze do zasobnika wsypałem rozszczelnione worki (stały w garażu około 3 miesięcy), może wilgoć? Miłego dnia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.