Skocz do zawartości

MarekE

Forumowicz
  • Postów

    8
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez MarekE

  1. Tez myślałem o takim rozwiązaniu a nawet zastanawiam się czy nie wyciąć w drzwiach otworu i zrobienia ruchomej przesłony - czy ktoś może praktykował takie rozwiązanie ? A jak ciąg kominowy wpływa na dymienie się kopca? czy jeśli zwiększę ciąg to sytuacja poprawi się, pogorszy, czy nie ma to wpływu? (zakładając że drzwi są szczelnie zamknięte)
  2. A czy możesz podać konkretny typ tego techa? Wymieniałeś sam? Eco max ma coś co nazywa się fuzzy logic, czy to nie jest coś w rodzaju pid?
  3. Sterownik to Eco Max 800. Kocioł pracuje 4 sezon, ale wcześniej ogrzewał pusty budynek więc pracował tylko kiedy temperatura była niska (wtedy mniej jest trybu nadzoru - zauważyłem że ten problem pojawia się głównie kiedy temp na zewnątrz jest wyżsxa). Kominiarze sprawdzali i czyścili 2 tyg temu komin - powiedzieli że był w bardzo dobrym stanie. Czy winny może być za słaby ciąg? w trybie nadzoru komin pewnie się ochładza. Z drugiej strony spaliny powstają nad żarem, więc co miałby do rzeczy ciąg? Jak jest u was, czy w nadzorze komora produkuje dużo dymu? a może ktoś ma też Ekokomfort od Lazara?
  4. Cześć. W moim ekokomforcie w trybie nadzoru zbiera się bardzo dużo dymu w komorze spalania. W momencie otwarcia drzwiczek dym dosłownie bucha do kotłowni. Z komina również w nadzorze wydobywa się dym, przez co na podwórku czuć nieprzyjemny zapach. To mój pierwszy kocioł z podajnikiem, nie wiem więc czy to normalny objaw? (zakładam że dym powstaje z żarzącego się węgla co jest normalne, jednak moim zdaniem jest go u mnie trochę dużo - zwłaszcza że przy piecach z podajnikiem z reguły nie widać wogóle dymu z komina). Ustawienia pieca: podawanie 10s. przerwa 45s. max czas nadzoru 30 minut. wentylator 50%. przysłona 20mm
  5. Cześć, Sprawdziłem instrukcję pieca: http://www.hkslazar.pl/pliki/instrukcja_montazu_i_obslugi_ekokomfort_69.pdf Wygląda na to, że dopuszczalne ciśnienie robocze wynosi 3 bar więc zawór powinien być ok. Wczoraj na strychu wsunąłem rękę ile się dało w wełnę mineralną na połaci dachowej w miejscu gdzie idzie rura i rzeczywiście jest tam dosyć chłodno. Druga rzecz jest taka, że rurka jest w wełnie 15cm (mniej więcej równomiernie obłożona), ale dodatkowo od strrony pomieszczeń dołożona jest jeszcze warstwa 5cm. Rozumuję więc tak, że rurka od strony pomieszczenia ma około 13cm izolacji, natomiast od zewnątrz około 7. Czyli bardziej odizolowana jest od źródła ciepła niż zimna. Dzisiaj rozbiorę płyty gipsowe w tym miejscu i zrobię tak żeby od strony pomieszczenia nie było wełny, czyli żeby całe ciepło z pomieszczenia docierało do rury. Może to pomoże? Ktoś doradził mi też żeby całkowicie wyłączyć piec i pompki (z prądu). Wtedy całe ciepło zamiast na odbiorniki powinno iść na naczynie i tym samym rozmrozić rury. Jako że jest zawór bezpieczeńśtwa w instalacji to postanowiłem spróbować, ale po 10-15 minutach rura wogóle nie zmieniła temperatury (sprawdzałem jakiś metr za piecem). To też dla mnie dziwna sprawa. PS. Rura do naczynia idzie od kotła (nie od ostatniego grzejnika).
  6. Mam zawór bezpieczeństwa 3bar - mam nadzieję, że sprawny (nigdy nie sprawdzałem, jak można go sprawdzić?). Do naczynia prowadzi jedna rura miedziana. Połączona jest do niego od dołu złączem gwintowym, bez żadnych dodatkowych zaworów. A na czym polegałaby ta cyrkulacja grawitacyjna? Czy wzrost ciśnienia należy kompensować żeby nie rozerwało rur czy też jest jakiś inny powód?
  7. Też przyszło mi to do głowy. Na strychu rzeczywiście panowała ujemna temperatura a w zbiorniczku zajdowały się małe kawałki lodu (aczkolwiek woda nie była zamarznięta). Wziąłem więc dmuchawę elektryczną i nagrzałem pomieszczenie. Co nie rozwiązało problemu. Teraz przyszło mi do głowy, że rura do zbiorniczka została przez wykonawcę poprowadzona po dachu. Jest na nią założona piakna ocieplająca a dookoła niej znajduje się wełna mineralna z ocieplenia dachu. Wygląda jednak na to, że może tam mogło zamarznąc co oznacza poważne kłopoty :/ Rozumiem, że w przypadku wzrostu temperatury w instalacji grozi to eksplozją? Jedyne rozwiązanie w tym wypadku to chyba przeniesienie rury?
  8. Cześć, To mój pierwszy wpis na tym forum więc chciałbym się przy okazji przywitać - Dzień Dobry, Mój problem polega na dziwnym zachowaniu się manometru w instalacji z piecem na ekogroszek oraz naczyniem wyrównawczym otwartym (mam nadzieję, że to poprawna nazwa). Do tej pory manometr cały czas wskazywał niecałe 0,6 bar, a wartość ta zmieniała się jedynie jeśli w układzie ubyło wody (np. po zdjęciu i założeniu grzejnika), ale po dolaniu wody do pełna wskazanie wracało na 0,6. Wczoraj zauważyłem coś dziwnego. W momencie kiedy piec zaczyna pracować (uruchamia się podajnik i dmuchawa) ciśnienie rośnie do ponad 0,8 bar, po czym kiedy piec przechodzi do trybu nadzorowania (dmuchawa nie pracuje) ciśnienie powoli zaczyna spadać. Co może być przyczyną? Wszystkie wskazania kotła (temp. kotła, powrotu itp.) są w normie. Upuszczenie z układu małej ilości wody - około 150ml - spowodowało nagły spadek ciśnienia do 0,2. Natomiast dolanie małej ilości wody powoduje nagły przyrost ciśnienia. Wcześniej zmiany te nie były tak dynamiczne. Pozdrawiam,
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.