Skocz do zawartości

jach

Nowy Forumowicz
  • Postów

    4
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jach

  1. Witam, po otwarciu klapki podajnik miał podwyższona dwukrotnie temperaturę, i tak zamiast 30-37, było 60-70, a w nocy ok 2 kocioł wyrzucił opał że względu na zbyt wys tem podajnika. Sadzy nie było, ale było sporo kurzu i pyłu wydmuchznego z podajnika , ( kocioł eko pz - więc chyba nie ma możliwości wyczyszczenia paleniska zbkurzu i pyłu). Dziś montuje klapkę i obserwuje. I jeszcze jedno pytanie o ruszt. Winien być czy nie, szkoda czy pomaga. Wyczytale mna tym forum, przez ruszt powstaje sadza, a mam zamontowany ruszt, bo czasem wrzuce kawałek drewna itp Pozdr
  2. Witam wszystkich, Czytam Wasze spostrzeżenia, bo mam podobny problem: dom 220 mkw docieplony,styro 20 grafit + 24 gazobeton, kocioł defro eko pz 25 kW,sterownik Tech 1 KP palę z PIDEM, i tak: Ostatnio wypalalo się ładnie, 25 kg / dobę, groszek bartex gold, popiół ze 125 kg wegla - ok. 8 kg, nieźle myślę. W ostatnim tygodniu pojawiło się sporo sadzy. Tak bywało już wcześniej , zawsze wtedy czyscilem dokładnie kociołek, starałem sie wygarnac jak najwięcej z paleniska- żeby do palenia dostarczyć więcej potwietrza, to najczęściej pomagało i tak do następnego " zasadzenia" . dziś postanowiem przyjrzeć się klapce wentylatora- tej z odważnikami na srubce. Zauważyłam że przy mocy dmuchawy, czy też sile nadmuchu do 20-30 % klapka była nieruchoma. Dopiero większe wartości nadmuchu powodowaly zdecydowany ruch klapki. Na stronie producenta sterownika wyczytalem że do kotlanz podajnikiem w pracy z PID klapka winna być otwarta. Klapkę otworzyłem n stałe i czekam na efekty.
  3. serdeczne dzięki kiminero, próbowałem po odpowietrzeniu zakręcać odpowietrzniki, działy sie różne dziwne rzeczy, np. grzejnin był ciepły przy " * " na termostacie, słychać było przelewanie. Dzis jestem już po interwencji majstra, i poki co jest ok. Podpowiem co zrobił, być może komuś sie przyda. Otóż zamienił pompy: dół domu: 4 x 10 żeber + 2 małe pętle podłogówki + drabinka + bojler tłoczy pompa mocniejsza-ta która była u góry, na górze jest teraz pompa dwukrotnie słabsza i tam mam: w 3 pokojach 3x10 żeber alu+ podłogówka+ drabinka w kibelku. Druga przeróbka to za pompą która pompuje na pięterko dał "pętlę" która przejmuje ciecz przy odcięciu na termostacie wszystkich odbiorników na górze. odpukać działa, pozdrawiam jeszcze raz. Gdybym miał jeszcze problemy napiszę, Jachu
  4. witam wszystkich serdecznie! jestem tu nowy. Zapoznałem się z problemem kolegi i stwierdzam że u mnie problem wygląda podobnie. Układ otwarty, kocioł miałowy z podajnikiem, ZW na strychu, zapowietrza się układ. Po dolaniu wody -przy wyłączonej pompie i odpowietrzeniu -początkowo wszystko grzeje ok, po krótkim czasie, zasysa powietrze przez automatyczny odpowietrznik i wyrzuca kilka litrów wody z układu. Instalacje mam po letniej przeróbce-zmieniałem kocioł miałowy na z zasobnikiem. Temperatura na kotle 53 st, na wyjściu zawór czterodrożny ustawiony na 6,7 Ciepło na góre tłoczy pompa ( na I biegu 60 W ), mam u góry w 3 pokojach 3x10 żeber alu+ podłogówka+ drabinka w kibelku. Na podłogówce mam ogranicznik temperatury powrotu ustawiony na poz.2. Na stałe odbiera ciepło: podłogówka i grzejnik w sypialni ustawiony na poz między 3, a4. nie moge uchwycić momentu, kiedy automtyczny odpowietrznik zaczyna zasysać. nie wiem od czego zacząć i mam kilka pytań: 1. czy jest to kwestia uszkodzonego odpowietrznika aut.? 2. czy w momencie kiedy powrotowy ogranicznik domyka się, domyka sie też termostat na jedynym używanym grzejniku, na reszcie ustawione mam na poz.2, pompa tłoczy- jest dośc mocna patrz wyżej i ona wytwarza podciśnienie? 3. czy wina jest po stronie ZW. Otóż w jego górnej części mam odpowietrznik-jest po prostu otwór , dodatkowo przelew idzie prosto w kanalizę i na wyjsciu z ZW mam trójnik: w górę idzie odpowietrzenie kanalizy rurą pvc pod kalenicę jakieś 1,5m wys, w dół przelewa się do kanalizy. Bardzo proszę o pomoc, bo z problemem pozostałem sam, a "majstry" drapią się w głowę i mówią, że nie powinno zaciągać. mamy szczescie ze mamy piękną jesień tej zimy... pozdrawiam Jachu p.s. może trochę chaotycznie, ale będę wyjaśniał w miarę Waszych pytań próbowałem znowu odpowietzryć i : 1. na początku wszystkie ruszyły i było ok, potem ten grzejnik w sypialni przez którego odpowietrznik automatyczny ciągnie powietrze, mimo zamkniętego termostatu grzał 2. w momencie kiedy wszytskie termostaty domknęły się -nie było odbiorników , układ znowu zapowietrzył się-i ciekawostka- oprócz drabinki, pompa jest tuż nad kotłem, naczynie wzbiorcze na stryszku, ponad najwyższym punktem -drabinką w łazience u góry
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.