Witam.
Ogólnie bardzo podoba mi się idea sterowania instalacją przez Piotra.
Chodż z zamiłowania jestem również automatykiem, to wiem że tworzenie własnych rozwiązań jest skuteczne, ale droższe.
I trudniejsze do obsługi dla innych osób (patrz żona. teściowa itp. przypadki)
Ja przy wyborze pieca w mniejszym stopniu kierowałem się wytwórcą, ale producentem sterowników i co one potrafią.
Dobre sterowanie to oszczędności w opale do 50% i czy to ekogroszek, olej czy gaz.
Aby nie być posądzanym o reklamę powiem, że moja instalacja opiera się na sterownikach produkcji Tech Sterowniki. A działa tak:
Piec na ekogroszek. opcja z PID, Temperatura zadana 65st C praktycznie cały rok.
Dwa zawory czterodrogowe na obiegu CO i podłogówki.
Regulator pokojowy z komunikacją RS podłączony do sterownika pieca i jeszcze jeden sterownik do zaworu 4D
Temperatura w domu ustawiona na 23st C
Jeżeli ta tempertaura jest nieosiągnięta to zawory 4D są otwarte, pompy chodzą a na grzejnikach mam około 45 st podłogówka 45 st
Jeżeli ta temperatura zostanie osiągnięta to zawory 4D przymykają się, pompy dalej chodzą, a na grzejnikach mam 35 st., podłogówka 30 st.
Oczywiście ustawienie odpowiednie zaworów kosztowało mnie dużo czasu. Odnośnie zużycia ekogroszku oszczędzam ok 700 kg rocznie, ale to jest szerokie pojęcie i zależy od wielu innych czynników.
To tak w telegraficznym skrucie.
Zawsze byłem zwolennikiem że grzejniki muszą grzać cały czas lecz z inną mocą.