Hej,
Pozwoliłem sobie odgrzać temat, bo od tygodnia mam kocioł Marciniak KWSP-G 10 kW. Domek nieocieplony 90 m2.
W pierwszym tygodniu spalał ok 27 kg opału na dobę (ekogroszek, bodajże 27 MJ, 3 wiadra 15l), czyli cały zasobnik starczył na 3 doby (weszło ok 8 wiaderek). Dodam że wagę mam prostą bagażową, wiadro z Castoramy 15 l pełne ważyło ok 9 kg.
Ustawienia były takie:
- obroty dmuchawy 3 bieg - krotność podawania 3 - czas oczekiwania 15min - czas pauzy podajnika 6 min - obroty dmuchawy w podtrzymaniu 2 bieg - czas dmuchu podtrzymującego 10 sek - temp.załączenia pompy 35 stopni - histereza 2
- temperatura nastawiona na średnio 55 stopni (trwał rozruch i co parę godzin zmniejszałem od 60 do 50 w ciągu 3 dni). Po 3 dniach temp w domu z 16'C wzrosła do prawie 25'C. Wtedy wygasiłem piec :)
Zamontowałem w sypialniach i salonie termostaty w grzejnikach. Łazienka, strych i korytarz na razie bez termostatów, ale zawory przykręcone ok połowy. Czyli 60 m2 pilnują termostaty, a 30 m2 ile fabryka dała.
Po drugim rozpaleniu zmieniłem parametry:
- krotność podawania 6 - czas oczekiwania 18min - czas pauzy podajnika 9 min (zdaje mi sie że ten parametr nie dotyczy podtrzymania a jedynie rozpalania w piecu) - obroty dmuchawy w podtrzymaniu 2 bieg - czas dmuchu podtrzymującego 15 sek - temp.załączenia pompy 45 stopni - histereza 2
- temperatura nastawiona na 51-52 stopnie
Spalanie spadło do ok 18kg / dobę (niecałe 2 wiadra 15l)
Temp na dworze utrzymuje się około 8-11 'C, w domu 21-24'C zależnie od pomieszczenia.
Caly czas staram się sukcesywnie zmieniać parametry - krotność podawania i czas oczekiwania. Sprawa nadal rozwojowa.
Chciałbym usyskać spalanie na poziomie 3 ton ekogorszku na sezon zimowy, tj. październik-kwiecień, czyli 7 miesięcy po 30 dni daje 210 dni. 3 tony na 210 dni to ok 14 kg na dobę. Ekogroszek kosztował 700 zł /tona, czyli celuję w kwotę około 2100zł na sezon. CWU latem grzałem elektrycznie i raczej tak pozostanie (koszt około 60 - 75 zł / miesiąc letni)